The Jerusalem PostHow does the US Democrat's 'blue wave' shockwave effect global diplomacy, markets? - analysisInquirerSandiganbayan summons BJMP execs over claims Romualdez left jailSouth China Morning PostHow Democratic sweep could slow AI growth in US – and help China’s ambitionsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioVarietyBill Nighy, Hayley Atwell and Maisie Williams Lead Voice Cast of Animated Feature ‘The Last Dino’ (EXCLUSIVE)The Hollywood ReporterThaddea Graham to Be Honored at the Oscar Wilde Awards (Exclusive)NumeramaPour tester son futur missile nucléaire M51.4, la France mise sur une fusée bien plus petiteTechCrunchTitan OS raises $46 million to expand its smart TV OS internationally3DNewsУже не лучшая игра всех времён: критики вынесли вердикт ремейку легендарной The Legend of Zelda: Ocarina of Time для Nintendo Switch 2BillboardJuanes Marks 25 Years in Music With First Greatest Hits Album ’25 Aniversario’: Here’s the Tracklist & Release DateBBC News BrasilTrump diz que vai reconhecer resultado da eleição, diz que democratas 'fizeram bom trabalho' e critica republicanosHipertextualAliExpress calienta motores para el 11/11: recompensas por comprar, entrega al día siguiente y los mejores descuentos del año
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Polskie echa wyborów w USA [OPINIA]

Translate

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Zacznijmy od tej pierwszej. Jedną z przyczyn klęski republikanów był stosunek Donalda Trumpa do Rosji, a konkretnie do Władimira Putina. Od razu dodajmy – nie była to przyczyna najważniejsza, bo tą z całą pewnością była sytuacja ekonomiczna i poziom życia przeciętnych Amerykanów.

Wpływ na to miały szaleństwa ich prezydenta na arenie międzynarodowej (zwłaszcza atak na Iran, który skutkował gwałtownym wzrostem cen ropy na stacjach paliw na całym świecie, także w USA), a po drugie, bo obywatele Stanów nie rozumieli, dlaczego głowa ich państwa tak służalczo zachowuje się wobec kremlowskiego dyktatora i mordercy.

Nie dość, że upokarzało Amerykanów, to jeszcze było zupełnie niezrozumiałe szczególnie dla konserwatywnych wyborców, bowiem tradycją ich prezydentów była walka z Rosją, a nie ścielenie przed jej przywódcami czerwonych dywanów.

Koniec z umizgami albo ostatnia szansa na na osobiste interesty

Jeśli zatem błędna polityka wobec Putina była jedną z przyczyn katastrofy republikanów, to możemy oczekiwać pewnej zmiany w tej materii. Nie będzie bowiem miał najmniejszych szans ich kandydat w wyścigu prezydenckim za dwa lata, jeśli Trump będzie kontynuował upokarzającą Amerykę postawę względem kremlowskiego zbira. Tu musi nastąpić korekta. Tym bardziej prawdopodobna, że Senat (izba Kongresu odpowiedzialna za współpracę z prezydentem w sprawach zagranicznych) oraz Izba Reprezentantów (kształtująca politykę finansową państwa) będą zdominowane przez demokratów, którzy wobec Rosji prezentują surowsze standardy i twardszą linię.

Od tej pory pomoc Ukrainie powinna się zwiększyć, a umizgi wobec Putina zniknąć.

Te wszystkie informacje są bardzo dobre dla nas, bo w naszym interesie jest zakończenie resetu relacji USA z Putinem oraz efektywniejsze pomaganie Kijowowi. Być może skończą się wreszcie połajanki ze strony Trumpa pod adresem zachodnich partnerów oraz groźby użycia wobec nich siły militarnej lub zajęcia ich terytorium. Skutkiem wiktorii demokratów będzie zapewne także zakończenie kwestionowania sensowności istnienia NATO, co zdarzało się republikanom coraz częściej.

WIDEO

Dostał lekcję pokory. Schetyna punktuje Trumpa

Oczywiście, może stać się dokładnie odwrotnie, bo Trump może uznać, że to ostatnia szansa na zrobienie osobistych interesów z Rosjanami i zupełnie nie przejmie się tym, co stało się wczoraj. Ale to tylko jeszcze bardziej pogrąży jego partię, dając nieomal gwarancję, że po jego odejściu za dwa lata prezydentura nie wpadnie w ręce jego obecnego zastępcy czy innych wariatuńciów z ruchu MAGA. Powrót do władzy prezydenta wywodzącego się z Partii Demokratycznej jest w obecnej sytuacji dobry dla Polski. I oby tak się stało.

Nawrocki wzorem dla Trumpa?

A jaki wpływ wybory "połówkowe" w USA będą mieć na naszą wewnętrzną scenę polityczną? Tu już wskazanie tego typu zależności jest trudniejsze. Choć zapewne porażka republikanów nie jest w smak naszej opozycji, zwłaszcza PiS. Mamy w pamięci czołowych polityków tej formacji, włącznie z jej prezesem, którzy dumnie prezentowali się w czerwonych czapeczkach z napisem "MAGA" oraz na stojąco cieszyli się na sali sejmowej ze zwycięstwa Trumpa dwa lata temu.

Czy teraz porażka ich idola może odbić się im czkawką? Może, ale nie będzie to bardzo uciążliwa czkawka, bo jednak znaczenie zaoceanicznych elekcji parlamentarnych dla rodzimej sytuacji politycznej jest znikome. Choć pewnie psychologicznie może to osłabić zapał naszych prawicowców do ogłaszania, iż przez świat idzie nieuchronnie konserwatywna fala i tylko kwestią czasu jest, gdy zmiecie także lewicowo-liberalny rząd Donalda Tuska.

Wybory w Stanach, jako jedne z wielu, pokazały, że takiej fali nie ma i nie należy oczekiwać automatycznego zwyciężania prawicy w kolejnych państwach świata zachodniego.

Na koniec warto odnotować jeszcze jedną zależność między tym, co dzieje się nad Potomakiem i tym, co ma miejsce nad Wisłą. Otóż Trump zamieścił w swoich mediach społecznościowych zdjęcie słynnej czerwonej bejsbolówki, ale zamiast napisu "MAGA" pojawiło się na niej słowo "VETO". Byłby to zatem dowód na to, że niesprawiedliwe były oskarżenia pod adresem Karola Nawrockiego, iż ślepo kopiuje zachowania swojego amerykańskiego idola.

Prawda, w tym nowym kontekście, jawiłaby się zgoła inaczej – to nasz prezydent stał się wzorem dla Trumpa! Czyż nie powinniśmy odczuwać z tego powodu dumy?

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.