Polska walczy dziś w Brukseli o unijne pralki i lodówki. „Umieramy po cichu”

Polska będzie dziś walczyć w Brukseli o europejską produkcję pralek, lodówek, zmywarek i piekarników. Na posiedzeniu ministrów do spraw konkurencyjności Polska razem z Włochami, Francją, Niemcami, Hiszpanią i Słowacją będzie przekonywać Komisję Europejską do przygotowania specjalnego planu dla sektora AGD i uznania go za "strategiczny europejski ekosystem przemysłowy" – podobnie jak np. przemysł samochodowy. Branża alarmuje, że europejską produkcję wypiera tania konkurencja z Chin. „Umieramy po cichu” – mówi w rozmowie z RMF FM Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska, organizacji zrzeszającej producentów AGD.
Inicjatywa w tej sprawie wyszła od Włoch, ale Polska, jako największy producent dużego AGD w UE będzie dzisiaj przekonywać, że pralka, lodówka czy zmywarka to nie tylko produkt stojący na sklepowej półce, ale część europejskiej bazy przemysłowej, której utrata może oznaczać większą zależność od dostaw spoza Unii. Jest to więc kwestia bezpieczeństwa gospodarczego.
Polska jest europejskim centrum produkcji AGD
Polska odpowiada za ponad 40 procent europejskiej produkcji, a w przypadku niektórych urządzeń – między innymi pralek, suszarek czy zmywarek – udział Polski sięga nawet 60 procent.
Mimo to produkcja w Polsce zaczyna się kurczyć.
Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska – organizacji zrzeszającej producentów AGD, mówi w rozmowie z dziennikarką RMF FM, że tylko w ubiegłym roku w Polsce zamknięto pięć fabryk AGD. Według niego zagrożone są kolejne zakłady. A problem dotyczy nie tylko samych fabryk. Wokół każdego dużego zakładu działa sieć poddostawców.
„Umieramy po cichu” – mówi Konecki.
Branża wskazuje przede wszystkim na rosnącą konkurencję z Chin, wysokie koszty energii, ceny komponentów oraz koszty związane z unijnymi regulacjami. Problem nie dotyczy tylko Polski, cała UE traci produkcję AGD. A nie jest to mała branża. Według dokumentu przygotowanego przez Francję, Niemcy, Włochy i Polskę, który widziała dziennikarka RMF FM, europejskie AGD zapewnia około miliona miejsc pracy i daje około 80 miliardów euro rocznie europejskiej gospodarce.
Jednocześnie europejska produkcja systematycznie traci udział w rynku. W ciągu dziesięciu lat udział sprzętu pochodzącego z Azji wzrósł z około 15 do 28 procent, podczas gdy udział produkcji europejskiej spadł z około 81 do 71 procent.
Lodówka produktem strategicznym?
Producenci chcą, żeby politycy spojrzeli na AGD nie tylko jak na zwykły sprzęt konsumpcyjny, ale także jak na element europejskiego bezpieczeństwa gospodarczego.
Najlepszym przykładem są lodówki.
To sprzęt potrzebny do przechowywania żywności i leków. Jeżeli Europa utraci własne moce produkcyjne, stanie się bardziej zależna od dostaw z Azji gotowych urządzeń, ale i części zamiennych.
Konecki zwraca uwagę, że dziś trudno sobie wyobrazić konsekwencje sytuacji, w której z powodu wojny handlowej, kryzysu transportowego albo przerwania łańcuchów dostaw zostałyby zatrzymane dostawy części do europejskich fabryk.
"Wtedy problemem nie byłaby już tylko cena lodówki. Problemem mogłaby być jej dostępność, a więc kwestia bezpieczeństwa np. żywności" - mówi Konecki.
Branża chce konkretnego planu
Dlatego Polska, Włochy, Francja, Niemcy, Hiszpania i Słowacja chcą, żeby Komisja Europejska przygotowała specjalny Europejski Plan dla Sektora Sprzętu Gospodarstwa Domowego.
Państwa chcą między innymi poprawy funkcjonowania jednolitego rynku, skuteczniejszej kontroli importu i egzekwowania unijnych przepisów, ograniczenia zbędnych obciążeń administracyjnych oraz lepszego dostępu do europejskiego finansowania.
Plan miałby także wspierać inwestycje, produkcję i innowacje, rozwój recyklingu oraz większą przejrzystość dotyczącą pochodzenia produktów.
CBAM – najważniejszy postulat producentów
Dla branży bardzo ważne jest rozszerzenie CBAM, czyli unijnego podatku uwzględniającego emisje CO₂ przy imporcie produktów spoza Unii.
Chodzi o objęcie nim kolejnych gotowych urządzeń AGD importowanych np. z Chin takich zmywarki, piekarniki, okapy, kuchnie i płyty kuchenne.
Według APPLiA te kategorie AGD zostały pominięte w obecnych regulacjach a odpowiadają za około połowę produkcji dużego AGD w Polsce. Warszawa będzie więc budować w tej sprawie koalicję z Niemcami, Włochami i innymi państwami mającymi dużą bazę produkcyjną AGD.
Nie tylko fabryki, ale cały łańcuch
Polska wraz z grupą krajów podkreśla w dokumencie, że AGD jest częścią znacznie większego łańcucha przemysłowego – obejmującego między innymi stal, tworzywa sztuczne, elektronikę, logistykę, naprawy i recykling.
Dlatego utrata fabryki oznacza problemy nie tylko dla jej pracowników. Zagrożeni są także poddostawcy, firmy usługowe i kolejne elementy całego łańcucha.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.