Śmiertelne pobicie bez żadnego powodu. Sąd wydał wyrok

Sąd Okręgowy w Łodzi wydał wyrok w sprawie 29-letniego Kamila K., który w czerwcu 2025 roku na miejskim targowisku w Rawie Mazowieckiej zaatakował bez żadnego powodu 73-latka. Mężczyzna został przewrócony i brutalnie pobity – sprawca kopał go w klatkę piersiową, plecy oraz głowę. Ofiara w stanie krytycznym trafiła do szpitala, gdzie zmarła. Sąd skazał Kamila K. na 20 lat pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 15 latach.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Kara będzie odbywana w systemie terapeutycznym ze względu na uzależnienie oskarżonego od alkoholu. Dodatkowo, sąd nakazał wypłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia rodzinie zmarłego.
W uzasadnieniu sędzia podkreśliła, że oskarżony działał z tzw. zamiarem ewentualnym.
W tej sprawie okoliczności nie pozwalają na przyjęcia działania oskarżonego z zamiarem bezpośrednim. Oskarżony nie groził pokrzywdzonemu, nie łączyła ich żadna relacja. Oskarżony godził w newralgiczne części ciała pokrzywdzonego, używał znacznej siły ciosów, w związku z czym nie ulega wątpliwości, że działał z zamiarem ewentualnym. Jest osobą dorosłą, był poczytalny w chwili czynu, w związku z czym niewątpliwie zdawał sobie sprawę, że takie działanie może doprowadzić do śmierci pokrzywdzonego – argumentowała sędzia Kołacińska-Sumińska.
Motywacja sprawcy
Według sądu, Kamil K. chciał wyładować swoją agresję, a 73-latek stał się ofiarą tylko dlatego, że znalazł się w nieodpowiednim miejscu i czasie.
Pokrzywdzony znalazł się w zasięgu wzroku oskarżonego. Był osobą starszą, która nie broniła się w żaden sposób przed zadawanymi ciosami. Należy jednak podkreślić, że brak jest okoliczności świadczących o tym, że oskarżony chciał zabić pokrzywdzonego i że działał z zamiarem bezpośrednim – dodała sędzia.
Sąd podkreślił, że wymierzona kara ma pełnić funkcję odstraszającą. Społeczeństwo ma również wiedzieć, że tego typu agresja, taka nieuzasadniona, bezmyślna, niepohamowana, spotyka się z odpowiednią reakcją wymiaru sprawiedliwości – zaznaczyła sędzia Kołacińska-Sumińska.
Prokuratura zapowiada apelację
Z wyrokiem nie zgodził się prokurator rejonowy w Rawie Mazowieckiej, Sławomir Mentrycki, który już zapowiedział złożenie apelacji. Prokurator domagał się 30 lat więzienia i możliwości wyjścia na wolność najwcześniej po 25 latach. Monitoring pokazał furię, a sekcja zwłok siłę, z jaką oskarżony zadał ciosy – powiedział prokurator po ogłoszeniu wyroku.
Wyrok nie jest prawomocny. Kamil K. pozostanie w areszcie – sam o to poprosił
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.