Tankowiec trafił na minę w „strefie zakazanej” w cieśninie Ormuz

Irańska marynarka wojenna poinformowała dziś, że w tak zwanej „strefie zakazanej” w cieśninie Ormuz tankowiec uderzył w minę i stanął w płomieniach. Według Teheranu jednostka zignorowała ostrzeżenia i wyłączyła systemy nawigacyjne.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
Tankowiec trafił na minę w „strefie zakazanej” w cieśninie Ormuz. Nie podano szczegółowych informacji na temat jednostki ani załogi. Wiadomo, że uszkodzenia tankowca nie pozwalają na kontynuowanie żeglugi. „Taki będzie los wszystkich statków, które ignorują ostrzeżenia i wpływają na obszary objęte zakazem” - przekazała w komunikacie marynarka wojenna Iranu.
Brak informacji, czy ktoś ucierpiał w wyniku eksplozji.
Żegluga w rejonie Zatoki Perskiej i Ormuzu, który jest kluczowym szlakiem transportowym produktów petrochemicznych z tej części świata, pozostaje od początku marca obarczona dużym ryzykiem. To efekt m.in. blokady cieśniny, którą Iran wprowadził jako jeden ze środków odwetowych za wojnę przeciwko temu państwu rozpoczętą 28 lutego przez Izrael i USA.
W ostatnich tygodniach irańskie władze przepuszczają większą liczbę jednostek, ale wyłącznie wyznaczonym szlakiem, a - według nieoficjalnych informacji - za każdy transport pobierają opłatę. Wody Ormuzu objęte tzw. „strefą zakazaną” pozostają zaminowane.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.