Taka będzie zima w Polsce. Wszystko przez rekordowo silny El Niño
Najnowsze długoterminowe prognozy sugerują, że nadchodząca zima w Polsce może być cieplejsza od normy i częściej deszczowa niż śnieżna, zwłaszcza na nizinach. Eksperci wskazują w tym zakresie na rekordowo silny El Niño na Pacyfiku.
Źródło zdjęć: © East News | Science Photo Library
Najważniejsze informacje:
- Modele NOAA i ECMWF wskazują na średnie temperatury w Polsce wyższe od normy wieloletniej o 1-2 st. C.
- Rozkład opadów ma mocno różnić się regionalnie. Zachód i południowy zachód kraju mogą notować największy deficyt śniegu.
- Synoptycy zwracają uwagę na ryzyko gołoledzi przy częstych wahaniach temperatury w okolicach zera.
Sprawdź szczegółową prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.
Polskę może czekać zima z częstym napływem cieplejszych, bardzo wilgotnych mas powietrza znad Atlantyku. Wstępne prognozy oparte na modelach numerycznych NOAA oraz ECMWF zakładają, że w skali sezonu średnie temperatury w kraju mogą przewyższyć normę wieloletnią o 1–2 st. C. W praktyce na wielu obszarach nizinnych śnieg ma częściej ustępować opadom deszczu.
El Niño a pogoda zimą w Polsce
Kluczowym czynnikiem, który ma wpływać na warunki w Europie, jest rozwijające się na Oceanie Spokojnym rekordowo silne El Niño. Amerykańscy klimatolodzy oceniają szanse na jego pełną aktywność na ponad 90 proc. Dane sugerują, że przełom roku może przynieść zjawisko o skali nienotowanej od wielu lat, co ma przełożyć się także na przebieg zimy w Polsce.
Choć statystyki wskazują na cieplejszy sezon, prognozy nie zakładają identycznych warunków w każdym regionie. Z analiz Severe Weather Europe wynika, że największy deficyt śniegu może dotyczyć zachodu oraz południowego zachodu Polski, gdzie mapy anomalii pokazują wartości poniżej normy. Z kolei Warszawa i Mazowsze mają znaleźć się w strefie przejściowej, czyli bez skrajnych odchyleń i z aurą bliższą średniej z ostatnich lat.
Mniej śniegu nie oznacza braku zimy. Ryzyko gołoledzi
Synoptycy podkreślają, że cieplejsze barwy na mapach prognostycznych nie oznaczają całkowitego braku zimy, a jedynie mniejszą sumę opadów śniegu w ogólnym rozrachunku. Wciąż możliwe są kilkudniowe epizody mrozu i nagłe śnieżyce. Jednocześnie częste wahania temperatury wokół zera mogą sprzyjać szybkiemu zamarzaniu mokrych nawierzchni i tworzeniu się gołoledzi, co zwiększa ryzyko na drogach.
Eksperci zaznaczają, że obecne mapy to wstępny szkic prognozy długoterminowej. W kolejnych tygodniach parametry modeli mają być doprecyzowywane, a układ stref opadów może jeszcze się przesunąć.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.