ESPNNo. 4 Texas mounts late rally, shocks No. 1 Ohio StateESPN DeportesCon el triunfo de Elena Rybakina en el US Open 2026, así está la lista de las máximas ganadoras de Grand Slamוואלהאינדונזיה: אבד הקשר עם ספינת נוסעים שעל סיפונה 243 בני אדםInquirerOmbudsman Remulla: France trip to get info on Co, LegardaThe Jerusalem PostOne dead, more than 30 missing after Vanuatu ferry sinks, Prime Minister Jotham Napat's office says한겨레일 후지쓰, 내년 인공지능용 CPU 해외 수출…삼전닉스 위협 가능성은?SözcüMotorine dev zam geliyor!The Hollywood ReporterToronto Awards Analysis: ‘I Play Rocky’ Channels Namesake, Could Follow in Its Oscar FootstepsRTL BoulevardWinnares Rybakina kampte met twijfels voor US Open7sur7Nouvelle reine du circuit, Elena Rybakina sacrée pour la première fois à New YorkDW EnglishIndonesia: Search underway after ferry loses contactBBC NewsOne dead, 102 rescued from Indonesian ferry that went missing in Java Sea
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

Propagandowa wystawa w Bratysławie. Jest oświadczenie MSZ Słowacji

Translate

Słowackie MSZ uznało za "nie do przyjęcia" wystawę w rosyjskim centrum nauki i kultury w Bratysławie, która przedstawia anektowany Krym jako część Rosji i oskarża Kijów oraz UE o "grabież" zabytków. Resort podkreśla, że Słowacja nie uznaje aneksji Krymu ani okupowanych terytoriów Ukrainy.

MSZ Słowacji krytykuje rosyjską wystawę o Krymie.

MSZ Słowacji krytykuje rosyjską wystawę o Krymie.

Źródło zdjęć: © X

Szymon Michalski

Najważniejsze informacje:

  • Wystawę przygotowało Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne, a jej tytuł brzmi: "Krymskie złoto:"cywilizowana "Europa plądruje rosyjskie skarby".
  • Ekspozycja nawiązuje do sporu o artefakty z krymskich muzeów pokazywane w 2014 r. w Holandii, które po wyrokach sądów trafiły do Ukrainy.
  • Rosyjska ambasada w Bratysławie oceniła w sieci społecznościowej, że to "niebezpieczny precedens upolityczniania dziedzictwa kulturowego".
  • MSZ Słowacji uznało wystawę za propagandę i przypomniało, że opowiada się za integralnością terytorialną Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach.

Wystawa została zorganizowana w rosyjskim centrum nauki i kultury w Bratysławie i prezentuje rosyjski punkt widzenia na historię zabytków z krymskich muzeów. Ekspozycja odnosi się do wydarzeń z 2014 r., gdy artefakty z Krymu trafiły na wystawę w Holandii.

Po aneksji półwyspu przez Moskwę muzeum w Amsterdamie nie odesłało obiektów na Krym. Po wyrokach sądów zabytki przekazano Ukrainie.

Oświadczenie MSZ Słowacji

Słowackie ministerstwo spraw zagranicznych odniosło się do wydarzenia w specjalnym oświadczeniu. Resort uznał, że ekspozycja ma charakter propagandowy, ponieważ publicznie akceptuje odebranie siłą terytorium suwerennego państwa.

"Uważamy zatem za niewłaściwe, że Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury w Bratysławie porusza temat, który Słowacja jednoznacznie uznaje za naruszenie prawa międzynarodowego" - stwierdziło słowackie MSZ w oświadczeniu.

Resort podkreślił również, że Słowacja nie uznaje rosyjskiej aneksji Krymu ani terenów okupowanych. Jednocześnie zaznaczył poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach.

Rosyjska ambasada w Bratysławie o "precedensie" i "kradzieży"

W zapowiedzi wystawy rosyjska ambasada w Bratysławie opublikowała wpis w sieci społecznościowej, w którym wskazała, że ekspozycja opowiada o "niebezpiecznym precedensie upolityczniania dziedzictwa kulturowego".

Ambasada twierdziła też, że eksponaty zostały skradzione: "przez reżim kijowski wraz z jego europejskimi patronami" - napisała w zapowiedzi wystawy.

Spór o "krymskie złoto" w tle wystawy

Ekspozycja zatytułowana "Krymskie złoto:"cywilizowana "Europa plądruje rosyjskie skarby" przedstawia historię artefaktów z krymskich muzeów, które były pokazywane w 2014 r. w Holandii. Wystawa w Bratysławie opisuje ten spór z perspektywy rosyjskiej.

Szymon Jadczak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.