Punch2027: Obidients reject INEC’s plan to use AIThe Jerusalem PostSome 18 injured in eight-car pileup on Highway 6 in central Israel, halting trafficDaily MaverickWORLD HEART DAY: Silent killer, simple fix? How to save SA from hypertensionRTP DesportoJaime Faria falha acesso ao quadro principal do torneio de TóquioInquirerTulfo flags ‘palakasan system’ in NHA housing beneficiary selectionVanguardOtti to Ndigbo: Don’t fight Chinese traders; beat them with technologyColliderArthur Morgan Actor Officially Addresses One of 'Red Dead Redemption 2's Biggest Fan Theories [Exclusive]20 Minuten«Überall liegt Staub»: Das Schächental nach dem FelssturzThe South AfricanDay 15 of 24: Festive Quiz – Test your Local Government Elections 2026 knowledge and win R250NMEVictoria Beckham “back in the studio” as she records vocals with son CruzIl Fatto QuotidianoNations League, la situazione dell’Italia: la nuova classifica, la sfida alla Francia, Montella a rischio | Cosa c’è in balloSportstarIndia in Athletics LIVE Updates, Asian Games 2026: Dev Meena, Kuldeep Kumar clear 5.35m in men's pole vault final; Pooja, Supriya in action in women's high jump
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

"To było takie śliczne dziecko". 6-latek utonął w stawie

Translate

Podczas rodzinnej imprezy w Dąbiu Kujawskim 6-latek oddalił się od bliskich i wpadł do pobliskiego stawu. Akcja ratunkowa trwała kilka godzin, ale lekarze nie byli w stanie przywrócić dziecka do życia. - To było takie śliczne, grzeczne dziecko - mówi "Faktowi" osoba z bliskiego otoczenia zmarłego chłopca.

Reporter archiwum 2026 07
07.2026. Skawina ? Tasma policyjna oraz karetka pogotowia na miejscu interwencji sluzb ratunkowych w Skawinie Fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER
Mateusz Kotowicz/REPORTER

Miejsce wypadku. Zdj. ilustracyjne

Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Kotowicz/REPORTER

Paulina Ciesielska

Rodzina przyjechała do Dąbia Kujawskiego ze swojej miejscowości oddalonej o ok. 30 km, by świętować jubileusz jednego z krewnych. Chłopiec przez cały czas towarzyszył bliskim i pozostawał w ich zasięgu wzroku. W pewnym momencie - przez chwilę nieuwagi - zniknął. Natychmiast ruszyły poszukiwania. Krótko przed godz. 18 sześciolatka znaleziono w stawie przylegającym do budynku zajazdu.

Poszukiwania trwały zaledwie kwadrans.

Zdradliwy staw bez odpowiedniego zabezpieczenia

Staw przy Zajeździe Piłsudskiego, jak pisze "Fakt", ma wielkość boiska piłkarskiego. Nie ma przy nim bezpośredniego zejścia do wody - brzeg kończy się gwałtownym uskokiem, a całość okalają jedynie liny cumownicze, pełniące raczej funkcję dekoracyjną niż ochronną. Jak wskazuje dziennik, nawet dorosła osoba mogłaby w tym miejscu łatwo stracić równowagę. Dla rozbawionego w zabawie sześciolatka niebezpieczeństwo mogło być całkowicie niezauważalne.

Jako pierwszy Kubusia w wodzie zauważył ojciec. Mężczyzna wskoczył do stawu, wyciągnął syna na brzeg i sam rozpoczął reanimację. Około godz. 18.15 na miejscu pojawiły się straż pożarna i policja. Niedługo potem w pobliżu wylądował śmigłowiec ratunkowy. Ratownicy medyczni przejęli od ojca prowadzenie akcji i przez wiele godzin walczyli o życie chłopca.

Śmigłowiec odleciał z Dąbia Kujawskiego dopiero ok. godz. 21. Życia Kubusia nie udało się uratować. Bliscy wspominają go jako wyczekiwane, pogodne i spokojne dziecko.

- To było takie śliczne, grzeczne dziecko - powiedziała Faktowi jedna z osób znających chłopca. - Jak się dowiedziałam, co się stało, to się popłakałam - dodała wyraźnie poruszona.

Sprawę przejęła prokuratura we Włocławku. Śledczy zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przesłuchali uczestników imprezy. Ustalono, że w chwili tragedii oboje rodzice byli trzeźwi. Po przeanalizowaniu materiałów i wyników sekcji zwłok prokurator zdecyduje, czy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako nieszczęśliwy wypadek, czy też opiekunom chłopca zostaną przedstawione zarzuty.

Mateusz Cieślak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.