"Doszło do aktu terroru". Szef MON reaguje na strzelaninę w Krakowie
- Chciałem w imieniu nas wszystkich (...) przekazać wyrazy współczucia, kondolencje dla wszystkich ofiar zamachu, bo doszło do zamachu, doszło do ataku, do aktu terroru wymierzonego wobec mieszkańców i turystów przebywających w Krakowie - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON, na konferencji prasowej w Krakowie.4
Minister zdementował informacje, jakoby sprawca strzelaniny w Krakowie był w jakikolwiek sposób powiązany z wojskiem. - To jest też nasza odpowiedzialność, żebyśmy podawali tylko sprawdzone informacje. Dlatego ta jedność, skupienie się na pomocy, na wsparciu dla poszkodowanych i oczywiście wyjaśnienie tej sprawy są dla nas najważniejszym zadaniem - dodał Kosiniak-Kamysz.
Szef MSWiA po tragedii w Krakowie: Sprawca miał poglądy radykalne
- Błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła zapobiegła znacznie większej masakrze, która mogłaby się pojawić. Policjanci pierwsze strzały do napastnika oddali po trzech minutach od zgłoszenia - poinformował na konferencji pasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Straż Pożarna była na miejscu po około trzech minutach, podobnie pogotowie ratunkowe. W tym strasznym akcie terroru zginęło sześć osób, cztery osoby zostały zidentyfikowane - dodał.
- Sprawca, zważywszy na to, wszystko wskazuje na to, że miał poglądy bardzo, bardzo radykalne. W samochodzie, którym jechał, znaleziono wiele sztuk broni - powiedział Kierwiński. - Wszystko wskazuje, że zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi i choć będzie to podlegało sprawdzeniu - poinformował minister.
Prokurator Generalny apeluje do mieszkańców i turystów
- Tam gdzie działa policja, tam gdzie działa prokurator, apeluję - zostańmy w miejscach zamieszkania, zostańmy w hotelach, zostańmy w swoich domach. Słuchajmy komunikatów policji - mówił Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.