Były antyterrorysta o masakrze: "Samotnego wilka" trudno wykryć
Profesor Jakub Jałoszyński z Akademii Policji w Szczytnie uważa, że wydarzenia z Krakowa to sytuacja, przed którą eksperci ostrzegali od lat. W specjalnym programie "Teraz WP" były policyjny kontrterrorysta ocenił, że bardzo trudno było zapobiec atakowi 24-latka działającego jako "samotny wilk". Ekspert pochwalił również zachowanie policji, dzięki któremu udało się uniknąć większej liczby ofiar.
Zamach na rynku w Krakowie. Śledź relację na żywo.
Gościem specjalnego wydania programu "Teraz WP", poświęconego strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie, był profesor Jakub Jałoszyński. Były policyjny kontrterrorysta i wykładowca Akademii Policji w Szczytnie podzielił się ekspercką oceną tragicznych wydarzeń. Ekspert przypomniał, że środowisko związane z bezpieczeństwem od dawna spodziewało się podobnego scenariusza w naszym kraju.
– Zawsze na wykładach czy na prelekcjach zarówno ja, jak i moi koledzy powtarzaliśmy, że nie pytamy, czy dojdzie w Polsce do takiego aktu terroru, tylko pytamy, kiedy dojdzie – stwierdził Jałoszyński.
Były kontrterrorysta podkreślił, że do tej pory Polska pozostawała wolna od tego typu przemocy. Sobotnie wydarzenia nazwał działaniami "bandyckimi i terrorystycznymi".
Trudności w zapobieganiu atakom "samotnych wilków"
Odpowiadając na pytanie, czy masakrze można było zapobiec, ekspert zwrócił uwagę na charakter działań napastnika. Zaznaczył, że nie istnieją na świecie służby potrafiące w stu procentach kontrolować życie obywateli i uniemożliwiać wszystkie zamachy. Nawet uznawane za najlepsze służby izraelskie wykrywają 90 proc. przygotowywanych zamachów, a 10 proc. udaje się zrealizować.
Szczególną trudność sprawia wykrycie planów ataku, gdy sprawca działa w pojedynkę.
– Gdy mamy do czynienia z tak zwanym samotnym wilkiem czy samotnym zabójcą, bo on działa sam i wszystko, co robi, dzieje się w jego głowie i w jego najbliższym otoczeniu. On się z tym nie afiszuje na zewnątrz – wyjaśnił profesor Jałoszyński. Zaznaczył przy tym, że zorganizowane grupy przestępcze można łatwiej zinfiltrować i powstrzymać.
Wykładowca Akademii Policji w Szczytnie wysoko ocenił działania krakowskich funkcjonariuszy, przyłączając się do głosów chwalących ich za profesjonalizm.
– Uważam, że zachowanie policji pozwoliło uniknąć większej liczby ofiar. Heroizm tych policjantów, którzy zostali ranni, naprawdę jest godny podziwu – podsumował profesor. Wyraził jednocześnie nadzieję na powrót rannych mundurowych do służby po rekonwalescencji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.