Projekt antyalkoholowy wróci do Sejmu. W koalicji wrze po ruchu PSL-u

Wspólny projekt Lewicy i Polski 2050 w sprawie zakazu reklamowania alkoholu i ogólnopolskiej nocnej prohibicji będzie głosowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu - ustalił reporter RMF FM Jakub Rybski. Posłowie mieli głosować nad ustawą już w ubiegły piątek, ale w ostatniej chwili, na wniosek PSL-u, marszałek Sejmu zdjął ten punkt porządku obrad i cofnął do komisji.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Politycy Lewicy i Polski 2050 są wściekli na posłów PSL-u, bo ludowcy mieli złożyć swój wniosek o cofnięcie projektu za plecami swoich koalicyjnych kolegów – ustalił w sejmowych kuluarach nasz dziennikarz. Oficjalnie Polskie Stronnictwo Ludowe miało przekazać marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu, że nie ma zgody w całej koalicji co do ostatecznego kształtu projektu.
Parlamentarzyści Polski 2050 i Lewicy twierdzą jednak, że PSL celowo torpeduje prace nad tą ustawą, aby - jak usłyszał nieoficjalnie od jednej z posłanek Jakub Rybski - pokazać swoją sprawczość i zachować twarz przed wyborcami, którzy często nie popierają zakazu reklamowania i ograniczenia sprzedaży alkoholu.
Projekt zostałby bowiem przyjęty nawet bez głosów ludowców.
Czego mają dotyczyć zmiany w prawie?
Projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zakłada m.in. wprowadzenie nocnej prohibicji w całym kraju w godz. od 22.00 do 6.00. Z zakazu wyłączone będą m.in. lokale gastronomiczne i lotniska. Regulacje przewidują również m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. Za jego złamanie będzie grozić grzywna od 30 tys. zł do 1 mln zł lub kara ograniczenia wolności.
Na opakowaniach napojów alkoholowych mają być też widoczne ostrzeżenia. Podniesiona zostanie też opłata za zezwolenie na sprzedaż alkoholu.
W czasie prac parlamentarzyści ustalili m.in. wprowadzenie przepisów przejściowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.