Bójka w kokpicie samolotu. Nieoficjalnie: Jeden z pilotów chciał rozbić maszynę

Autor: Magdalena Partyła Publikacja: Dzisiaj, 30 września (09:23) Aktualizacja: Dzisiaj, 30 września (11:09)
Gwałtowna sprzeczka między dwoma pilotami spowodowała, że samolot Flydubai lecący z Dubaju do Tel Awiwu zmienił trasę i został zmuszony do lądowania w Arabii Saudyjskiej. Początkowo pojawiły się informacje, że maszyna została porwana. Oficjalnie władze Izraela zaprzeczają tym doniesieniom. „Jerusalem Post” twierdzi, że jeden z pilotów chciał rozbić maszynę. Na pokładzie - według najnowszych informacji - było ponad stu pasażerów.
Samolot linii Flydubai /Shutterstock
Samolot pasażerski linii Flydubai, lecący z Dubaju do Tel Awiwu, musiał awaryjnie lądować w Tabuku w Arabii Saudyjskiej po tym, jak doszło do poważnego incydentu między pilotami. Na pokładzie znajdowało się około 180 izraelskich pasażerów.
Załoga nadała sygnał o porwaniu
Według informacji przekazanych przez zagraniczne media, załoga samolotu najpierw nadała sygnał alarmowy 7700, oznaczający ogólną sytuację awaryjną. Chwilę później zmieniono kod na 7500, który jest równoznaczny z zagrożeniem przejęcia maszyny – to tzw. sygnał porwania. Po krótkim czasie powrócono do pierwotnego kodu.
Izrael poderwał myśliwce
Nagła zmiana sytuacji postawiła w stan gotowości izraelskie siły powietrzne. Myśliwce zostały poderwane, a izraelska przestrzeń powietrzna tymczasowo zamknięta.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zwołał pilne spotkanie z przedstawicielami resortu obrony. Jak podaje portal Walla, izraelskie służby działały według procedur przewidzianych na wypadek zagrożenia terrorystycznego.
Bójka w kokpicie
Izraelski urzędnik, cytowany przez media, zapewnił, że całe zamieszanie było efektem wewnętrznego konfliktu załogi.
Według źródeł CNN, pomiędzy dwoma pilotami w kokpicie doszło do bójki. Dane z systemów śledzenia lotów pokazują, że maszyna w ciągu zaledwie dwóch minut gwałtownie obniżyła pułap z 9600 metrów do około 5160 metrów.
Izraelski urzędnik: Jeden z pilotów chciał porwać samolot
W rozmowie z „Jerusalem Post” chcący zachować anonimowość izraelski urzędnik stwierdził jednak, że jeden z pilotów chciał porwać samolot. Według tego źródła nie jest jasne, co mężczyzna próbował zrobić – czy zamierzał porwać samolot do Izraela, rozbić go o ziemię, czy przeprowadzić atak na wzór zamachu z 11 września.
Podczas starcia w kokpicie pilot użył noża. Na razie władze ustalają tożsamość mężczyzny. Istnieje podejrzenie, że pochodzi z Bliskiego Wschodu.
Pasażerom nic się nie stało
Maszyna wylądowała już w Arabii Saudyjskiej. Nikomu z pasażerów nic się nie stało.
„Flydubai potwierdza, że na pokładzie samolotu FZ 1073, lecącego z międzynarodowego lotniska w Dubaju (DXB) do portu lotniczego Ben Gurion (TLV) w dniu 30 września, doszło do incydentu” – poinformowała linia flydubai.
„Samolot bezpiecznie wylądował w Tabuku (TUU), a wszyscy pasażerowie są bezpieczni. Bezpieczeństwo i dobre samopoczucie naszych pasażerów i załogi pozostaje naszym najwyższym priorytetem. Nasze zespoły ściśle współpracują z odpowiednimi władzami” – dodały linie lotnicze.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.