"Żółta kartka dla X". Gawkowski nie wyklucza zamknięcia serwisu Muska
- Pakt senacki obecnego obozu rządowego powinien być powtórzony, powinien być zachowany - ocenił w "Graffiti" Krzysztof Gawkowski. Pytany o to, czy podobne rozwiązanie można byłoby wdrożyć w Sejmie, tworząc wspólną listę wszystkich partii członkowskich obecnej koalicji wicepremier stwierdził, że "trudno to sobie wyobrazić".
W poniedziałkowym "Gościu Wydarzeń" wicemarszałek Piotr Zgorzelski wskazywał, że - według jego wiedzy - na prawicy podjęto już porozumienie w sprawie wspólnego przyszłorocznego startu w wyborach do Senatu. Zdaniem goszczącego we wtorkowym "Graffiti" Krzysztofa Gakowskiego, również obóz rządowy powinien powtórzyć zastosowany przed trzema laty pakt senacki.
- Wszystkie siły i partie powinny wiedzieć, że są w nim mile widziane. Nikt nie jest wyrzucany - przekonywał wicepremier.
Gawkowski postuluje powtórzenie paktu senackiego. Co z Sejmem?
- To Senat. A Sejm? - dopytywał prowadzący program Marcin Fijołek.
- W Sejmie trudno mi sobie dzisiaj wyobrazić listę wszystkich, którzy są w pakcie senackim, bo to by była wspólna lista rządowa - wskazał Krzysztof Gawkowski.
Jak dodał, dla Nowej Lewicy ważny jest start w wyborach "blokiem lewicowym", budowa tożsamości i pokazywanie wyborcom sukcesów odniesionych w ramach rządu. Na sugestię prowadzącego, że we wspomnianym "bloku lewicowym" nie znajdzie się miejsce dla partii Razem, minister stwierdził: "Jak to się skończy, czas pokaże".
- Ja wiem jedno. Lewica ma masę sukcesów w rządzie (...) Ja bym chciał też lewicowy przekaz mnożyć i pokazywać, dawać też nadzieję, że lewica w rządzie to jest więcej społecznego, socjalnego państwa - mówił Gawkowski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.