Porozumienie USA-Rosja. Sikorski powątpiewa: "Skąd wezmą nadwyżki"
Radosław Sikorski odniósł się do porozumienia naftowego Stanów Zjednoczonych z Rosją, o którym poinformował Donald Trump. Szef MSZ powątpiewa w możliwości Kremla, jeśli chodzi o eksport paliwa".
Sikorski komentuje porozumienie USA-Rosja
Źródło zdjęć: © Getty Images
W piątek Donald Trump poinformował na swoim profilu na platformie Truth Social, że odbył właśnie "niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem". Podczas tej rozmowy uzgodniono, że "Rosja natychmiast dostarczy na rynek amerykański i światowy ponad 300 tys. ton oleju napędowego, kolejne 500 tys. ton w listopadzie, a następnie niezwłocznie kolejne 1 mln ton" – napisał Trump.
"Ponadto, w zależności od stanu technicznego rosyjskich rafinerii oleju napędowego, Rosja dostarczy w krótkim czasie kolejne 3 mln ton tego paliwa" – zapowiedział.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Do tej zapowiedzi odniósł się w serwisie X Radosław Sikorski. "Nasza ambasada raportuje braki paliw nawet w Moskwie, która jest zawsze preferowana w zaopatrzeniu. Ponadto, poważne źródła donoszą, że Ukraina uszkodziła już około 50 proc. rosyjskich zdolności rafinacyjnych. To skąd wezmą się nadwyżki na eksport?" - czytamy we wpisie szefa MSZ.
Trump zabrał głos po porozumieniu z Rosją
Donald Trump ponownie odniósł się do porozumienia naftowego z Rosją. – Myślę, że słyszeliście o porozumieniu naftowym z Rosją. To naprawdę wielka sprawa. Ogromne ilości ropy przybędą do naszego kraju. I szczerze mówiąc, chcę podziękować prezydentowi Putinowi – powiedział w piątek dziennikarzom prezydent USA Donald Trump.
Pytany o krytykę ze strony ukraińskiego prezydenta, który sugerował, że układ z Putinem wskazuje na słabość, Trump odparł tylko "okej". Dopytywany później, powiedział, że USA są silnym partnerem (Ukrainy-red.), ale dodał, że "świat potrzebuje ropy".
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.