Koniec Trumpa? Tak Polacy mówią o wyborach w USA
Republikanie polegli w wyborach w USA. Jak to widzą Polacy? Co myślą o porażce Donalda Trumpa? Reporter WP zapytał Warszawiaków o ich opinie. - To jest przykre - przekonywała jedna z kobiet.
Reporter Wirtualnej Polski Mateusz Urban rozmawiał z Warszawiakami po ogłoszeniu wyników wyborów w Stanach Zjednoczonych. "Niebieskie tsunami" zalało USA po zwycięstwie partii demokratów w wyborach połówkowych do Kongresu. Przechodnie różnorako zareagowali na porażkę republikanów, a wraz z nimi Donalda Trumpa. Jedna z kobiet wyraziła ogromne zadowolenie takim obrotem spraw.
- Demokracja jednak zwycięży nad szalonymi typami. (...) Wielka porażka rzeczywiście Trumpa - powiedziała.
Inny mężczyzna również z dużą satysfakcją podszedł do przegranej partii prezydenta. Opowiedział, co najbardziej, jego zdaniem, jest frustrujące w polityce Trumpa. Zwrócił uwagę na to, że jego działania wpływają na cały świat.
- Proszę sobie wyobrazić, że pan jest prezydentem jakiegoś kraju europejskiego. I on panu mówi, wszystko między nami jest okej. A na drugi dzień mówi, oddaj mi Grenlandię. Co znaczy oddaj? Naszą, pięćdziesiątą pierwszą gwiazdkę. W Kanadzie pięćdziesiątą drugą gwiazdkę. Co to jest w ogóle? On niszczy świat. On nie niszczy Ameryki. On niszczy świat - przekonywał.
"To jest przykre" Polscy wyborcy prawicy zawiedzeni
Reporter porozmawiał również z protestującymi pod Trybunałem Konstytucyjnym. Wyborcy polskiej prawicy z dużym rozczarowaniem reagowali na utratę przewagi republikanów. Jeden z mężczyzn pewny był tego, że Trump podniesie się po przegranej.
- Trump leżał na łopatkach i wyszedł z tego zwycięzcą i dalej to sobie da radę. Ludzie, Polska niech się o Trampa nie boi - mówił z przekonaniem.
Kobiety, które wypowiedziały się o wynikach wyborów, nazwały sytuację "przykrą" - liczyły na wzmocnienie siły prezydenta USA.
- Naprawdę, wie pan co, to jest przykre. Mieliśmy nadzieję, że wygra - powiedziała ze smutkiem jedna z kobiet.
W swojej wypowiedzi protestująca podkreśliła, że, jej zdaniem, zmiany w Ameryce nie wpłyną w dużym stopniu na Polskę. Zwłaszcza jeśli chodzi o obronność. Uważała, że dodatkowa osłona ich wojsk jest potrzebna, jednak powinniśmy liczyć na siebie.
- Jeśli umiesz liczyć, to licz na siebie. Polska musi właśnie być tak uzbrojona, tak zmobilizowana i naród zjednoczony, żeby w razie czego potrafili się bronić. - mówiła.]
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.