Atak Rosji w Kijowie. Zełenski: Partnerzy nas nie uprzedzili
Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina nie otrzymała informacji o planowanym rosyjskim ataku balistycznym na Kijów. Wcześniej Biały Dom zagroził, że jeśli Ukraina nie wstrzyma ataków na rosyjskie rafinerie, to zostanie pozbawiona amerykańskich raportów wywiadowczych.
"Od wieczora wczorajszego do chwili obecnej Rosjanie zaatakowali Ukrainę ponad setką różnych rodzajów broni - dronami odrzutowymi, amunicją krążącą oraz rakietami balistycznymi. Znaczna część tych środków ataku została zestrzelona. Ale niestety, nie wszystkie" - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.
Dodał, że doszło również do "szczególnie tchórzliwego ataku pociskami balistycznymi na Kijów - pięć pocisków uderzyło w infrastrukturę cywilną". "Niestety, ze strony naszych partnerów nie było ostrzeżenia o tym ataku" - zaznaczył Zełenski.
Prezydent Ukrainy wyjaśnił, że dane wywiadowcze dotyczące wystrzeliwania rosyjskich pocisków balistycznych pomagają ratować życie. "Jest to jedna z kluczowych kwestii; właśnie ostrzeżenie o pociskach balistycznych pozwala zapobiegać zabijaniu ludzi" - dodał.
"Ukraina nie przeprowadzała ataków na rosyjskie rafinerie naftowe ani na sektor energetyczny w ogóle przez dwa dni od ogłoszenia przez prezydenta USA zawieszenia broni energetycznego. Ale Rosja nie posłuchała prezydenta USA. W tym czasie Rosjanie zaatakowali zarówno nasze obiekty energetyczne, jak i naszą infrastrukturę krytyczną, wysyłając absolutnie jasne sygnały, że nie mają zamiaru powstrzymywać się od uderzeń na Ukrainę" - dodał Zełenski.
Prezydent wyliczył, że dziewiętnaście regionów Ukrainy znalazło się pod atakiem w ciągu zaledwie tych dwóch dni. "Nasze stanowisko pozostaje niezmienne: Ukraina jest gotowa na wzajemne kroki w kierunku deeskalacji, a potrzebna jest skuteczna presja na Rosję, aby deeskalacja stała się faktem" - zaznaczył.
"Wojny kończą się, gdy agresor zdaje sobie sprawę, że nie może przedłużać wojny. Globalna presja na Rosję przyczynia się właśnie do tego – przybliża pokój. Ale bezpośrednie lub pośrednie wsparcie dla Rosji, spowalnianie pomocy dla Ukrainy oraz utrudnianie ochrony życia przed rakietami balistycznymi z pewnością nie pomoże w osiągnięciu pokoju. Wszyscy potrzebują pokoju. Potrzebna jest silna Ameryka, silna Europa i silni partnerzy" - zaznaczył Zełenski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.