Netanjahu chwali pasażera z Flydubai. "Zapobiegł kolejnemu 11 września"
Benjamin Netanjahu pochwalił Yaniva Chayona, który podczas lotu Flydubai z Dubaju do Tel Awiwu pomógł obezwładnić rannego drugiego pilota. Premier Izraela ocenił, że jego działanie zapobiegło tragedii na skalę zamachów z 11 września. Ranny kapitan walczy o życie.
Premier Izraela z Yanivem
Źródło zdjęć: © x.com | Benjamin Netanyahu - בנימין נתניהו
Najważniejsze informacje:
- Do zdarzenia doszło na pokładzie samolotu Flydubai lecącego z Dubaju do Tel Awiwu.
- Yaniv Chayon wraz z innymi pasażerami dostał się do kokpitu i pomógł opanować sytuację.
- Samolot awaryjnie wylądował w Tabuku w Arabii Saudyjskiej.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu udzielił na ten temat wywiadu Fox News. Polityk spotkał się wcześniej z Yanivem Chayonem, izraelskim pasażerem, który przedostał się do kokpitu po odblokowaniu drzwi przez ciężko rannego kapitana. Według relacji Netanjahu na pokładzie znajdowało się 174 pasażerów, w tym około 30 dzieci.
Izraelski premier podkreślał, że pasażerowie działali w warunkach skrajnego zagrożenia. Jak relacjonował, inni podróżni mieli już modlić się i sądzić, że nie przeżyją. Chayon wszedł do kokpitu, obezwładnił napastnika i pomógł ustabilizować samolot.
– Pasażerowie, w tym 30 dzieci, już się modlili. Wiedzieli, że odchodzą z tego świata – powiedział Benjamin Netanjahu. – Ten młody człowiek zachował się z niewiarygodnym bohaterstwem i uratował sytuację – dodał premier Izraela.
Atak w kokpicie i awaryjne lądowanie
Netanjahu przekazał, że drugi pilot zaatakował kapitana, a następnie próbował skierować samolot ku ziemi. Według jego relacji pilot mógł użyć noża albo siekiery. Kapitan został ciężko ranny, lecz mimo obrażeń zdołał odblokować drzwi do kokpitu. Dzięki temu pasażerowie mogli dostać się do środka. Ranny kapitan to pilot z Indii.
Podczas spotkania z Chayonem premier zapytał go, w jaki sposób zdecydował się wejść do kokpitu. Pasażer odpowiedział, że nie miał innego wyjścia.
– Spotkałem tego niezwykłego Izraelczyka. Ma na imię Yaniv i zrobił to, co było konieczne. Zapytałem go: "Jak to zrobiłeś?" Odpowiedział: "Po prostu musiałem to zrobić" – relacjonował Netanjahu.
– Zachował zimną krew i wykazał się bohaterstwem. To była ogromna odwaga, która zapobiegła kolejnemu 11 września – powiedział Netanjahu, nawiązując do zamachów terrorystycznych w Stanach Zjednoczonych, w których zginęło prawie 3 tys. osób.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.