SOS na dnie jeziora. To manifest
Susza w Polsce i Europie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters
W zaledwie cztery miesiące rzeka Doubs i jezioro Brenets zmniejszyły się ze względu na krytycznie niskie opady deszczu. Łodzie turystyczne, które niegdyś przewoziły turystów do pięknego wodospadu Saut du Doubs od 20 lipca stoją w porcie, a obroty lokalnych biznesów - restauracji czy inne firm zależnych od turystów - zostały mocno ograniczone.
- Zdecydowanie czuć, że dni są spokojniejsze - powiedziała kelnerka restauracji w Saut du Doubs, Julie Patois. Dodała też, że bywają zmiany, gdy nie obsłużyli ani jednego klienta.
Napisy na dnie jeziora Brenets
Napis "SOS" na dnie wyschniętego jeziora Brenets
Źródło zdjęcia: Reuters
>>> CZYTAJ TEŻ: Ulewy w Hiszpanii. W zalanym domu znaleziono ciało 102-letniej kobiety
Poziom wody może być najniższy od ponad wieku
Na wyschniętym dnie akwenu pojawiły się napisy "SOS" i "HELP". Chociaż autor manifestu jest nieznany, podpisuje się pod nim większość okolicy.
- Napis "HELP" w pewnym sensie odzwierciedla niepokój lokalnych mieszkańców, którzy bezradnie obserwują, jak to jezioro wysycha - powiedział w piątek Yvan Durig, dyrektor firmy Lake Brenets Navigation Company. Jak poinformował, w piątek poziom jeziora wynosił aż 14,43 metra poniżej normy, mimo opadów minionej nocy. Dodał, że poprawa będzie tylko krótkotrwała, a poziom wody w najbliższych dniach prawdopodobnie znowu spadnie.
W 2018 roku w regionie panowała ekstremalna susza. Wówczas poziom jeziora spadł o 14,11 metra i wtedy uważano, że takie zdarzenie występuje raz na sto lat. Durig przekazał, że zmierzony w 1906 roku rekord niskiego poziomu wody zostanie pobity już w przyszłym tygodniu, jeśli prognozowane opady deszczu się nie pojawią.
>>> CZYTAJ TEŻ: Groźna pogoda w Grecji. Zalane domy i odwołane promy
Sytuacja jest "katastrofalna", brakuje rozwiązania
Jezioro wysycha przez fale upałów - które w tym roku były wyjątkowo doskwierające - i niedobory opadów, związanymi ze zmianami klimatu. Durig uznał tę sytuację za "katastrofalną" i dodał, że działania polityczne, mające na calu przeciwdziałanie powtarzającym się suszom, utknęły w martwym punkcie. Mimo badań, które miały za zadanie przeanalizować sposoby ograniczenia strat wody, wynikających z kresowego ukształtowania terenu pod jeziorem, nie udało się dojść do konkretnego rozwiązania.
>>> CZYTAJ TEŻ: Tragiczny rok dla szwajcarskich lodowców. Tempo topnienia zdumiewa naukowców
- Tak, bardzo się martwię - powiedział Durig. - W rzeczywistości na froncie politycznym nic się w tym temacie nie dzieje, powiedziałbym, że w kontekście problemu suszy zostaliśmy nieco pominięci - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.