"Zawsze była przy mnie". Wzruszające wspomnienia aktorów na gali nagród Emmy
Nagrania archiwalne z reżyserem i producentem Robem Reinerem
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/CHRIS TORRES
W poniedziałek podczas 78. gali rozdania Nagród Emmy tradycyjnie uczczono pamięć aktorów, którzy zmarli w ostatnim roku. W części "In Memoriam" wyświetlono wizerunki wybranych postaci zasłużonych dla telewizji. Część ta zakończyła się wspomnieniem Catherine O'Hary, która zmarła w styczniu w wieku 71 lat i Roba Reinera, który wraz z żoną Michelle został zamordowany w grudniu 2025 roku, o co oskarżony został ich syn Nick.
"Dzieci" pożegnały Catherine O'Harę
Wzruszające przemówienie o O'Harze wygłosił Macaulay Culkin, który wraz aktorką zagrał w komedii "Kevin sam w domu" i wcielił się w jej syna. - W pewnym sensie jest ona mamą każdego z nas. Zawsze była przy mnie, kiedy o to prosiłem, bo taka właśnie była. A to jest najlepsze, co możemy dziś wieczorem dla niej zrobić. Jesteśmy tu dla niej - mówił. - Być może o mnie zapomniała, dwa razy, ale my o niej zawsze będziemy pamiętać - zażartował, nawiązując do fabuły filmu.
Następnie głos zabrali Annie Murphy i Dan Levy, którzy także zagrali dzieci O'Hary, ale w serialu "Schitt’s Creek". Murphy podkreśliła, że śmiech O'Hary "zachęcał każdego, kto go słyszał, do przyłączenia się i czerpania takiej samej radości". Levy zaznaczył, że "najważniejszą lekcją", jakiej się nauczył od aktorki, było "zawsze mówić 'tak'", zarówno zawodowo, jak i prywatnie. - Będzie cię to zachwycać każdego dnia i zmieni twoje życie - podkreślił.
Catherine O'Hara dwukrotnie otrzymała nagrodę Emmy za pracę jako scenarzystka i aktorka. Za osiągnięcia aktorskie została również wyróżniona między innymi Złotym Globem. Zmarła po krótkiej chorobie. Wiadomo, że zmagała się z nowotworem.
Macaulay Culkin, Annie Murphy, Dan Levy
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/CHRIS TORRES
Wspomnienie Roba Reinera
Jamie Lee Curtis wygłosiła z kolei przemówienie o Robie Reinerze. Przypomniała, że w zeszłym tygodniu przyznano mu pośmiertnie statuetkę Emmy za gościnną rolę w serialu "The Bear". Obecnie jest on rekordzistą pod względem najdłuższej przerwy między zdobyciem dwóch nagród Emmy za rolę aktorską, wynosi ona 48 lat. Poprzedni rekord, wynoszący 37 lat, należał do jego ojca, Carla Reinera - mówiła. - Był hojny i życzliwy, a do tego niesamowicie zabawny. I był przyjacielem dla wszystkich. Wszyscy tęsknimy za Robem i Michelle. I za wszystkimi, których straciliśmy w tym roku - zakończyła.
Rob Reiner wystąpił m.in. w serialu "All in The Family", sukcesy odnosił też jako reżyser m.in. filmów "Pewna sprawa", "Narzeczona dla księcia", "Kiedy Harry poznał Sally czy "Ludzie honoru".
Curtis mówiła też o zmarłym reżyserze Jamesie Burrowsie. Podkreśliła, że wyreżyserował ponad tysiąc odcinków seriali komediowych i "wyznaczył standard reżyserii komediowej, który będzie ceniony i studiowany przez kolejne pokolenia".
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Część "In Memoriam" co roku budzi kontrowersje za sprawą tego, kto zostanie uwzględniony w tym upamiętnieniu. "Deadline" zauważa, że za każdym razem organizatorzy muszą podjąć trudne decyzje dotyczące oceny wkładu poszczególnych osób w rozwój telewizji. Tym razem wielu internautów zwróciło uwagę, że w transmisji zabrakło Chucka Norrisa czy Nicholasa Brendana.
Upamiętniono za to m.in. takie osoby, jak: James Van Der Beek, Hayden Panettiere, Eric Dane, Vincent Pastore, Hal Williams, Tim Curry, Shelley Fabares, Isiah Whitlock Jr., Anthony Head, Diane Ladd, Sid Krofft, Ted Turner, Bob Mackie.
Źródło: "Deadline", "Variety", "Los Angeles Times", tvn24.pl
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.