Prezes PiS o stawce sporu o TK. "Ma świętą rację. Tylko zależy, co on pod to podkłada"
Kaczyński: musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed wydarzeniami, które mają miejsce w Trybunale
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara
Przed Trybunałem Konstytucyjnym od tygodni gromadzą się sympatycy PiS, osoby związane z Ruchem Obrony Granic oraz klubami "Gazety Polskiej". Demonstracje eskalowały w środę, po ślubowaniu sędziego TK Macieja Berka i próbie podjęcia przez niego urzędu. Przed gmachem Trybunału doszło do starć z policją.
W sobotę na manifestacji wystąpił prezes PiS Jarosław Kaczyński. W trakcie powiedział, że "nie możemy dopuścić, żeby czas wolnej Polski znów był incydentem. Taka jest stawka tego, co dziś robimy".
Prowadząca "Fakty po Faktach" w TVN24 Anita Werner pytała o te słowa profesor Ewę Łętowską, sędzię TK w spoczynku i pierwszą rzecznik praw obywatelskich. - Ma świętą rację. Tylko zależy, co on pod to podkłada - powiedziała.
Dopytywana o stawkę walki o Trybunał, profesor Łętowska mówiła: - To jest bardzo trafne to, co powiedział (Kaczyński). Stawką tego właśnie jest to, w jakim ustroju będziemy żyć.
- Czy będziemy żyli w ustroju, który harmonizuje się z wymaganiami demokratycznego państwa prawa, tak jak jest rozumiane wedle standardów europejskich? Czy też będziemy starali się coś wymyślić innego? Twierdzić, że Europa nas nie rozumie. Twierdzić, że musimy coś własnego wykombinować, bo inaczej nas Europa zje. Taka jest stawka.
Prezes PiS w trakcie wystąpienia krytykował również Unię Europejską. Przekonywał, że kryzys praworządności w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy to "bajka".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.