ESPNFollow live: Phillies even up Game 2 on solo homers by Schwarber and HarperESPN DeportesGil Mora con dolores en el tobillo; bajo observación previo a EE.UU.RTP DesportoCristiano Ronaldo arrisca seis meses de suspensão por abandonar seleção portuguesaDaily MaverickWILD OMISSION: South Africa’s lion bone trade — the consequences the government never consideredThe Jerusalem PostUK has 'strong indications' Iran was involved in RAF airbase bombing plot, Burnham saysTechCrunchFactory CEO just accused his VC board advisor of spying for CognitionBBC NewsPunish Man City this season, say other club chiefsABC News (Australia)Mother felt 'completely abandoned' during traumatic birth at NSW hospitalBBC News BrasilO cálculo de Lula para não ir ao debate da GloboRFI 中文英国“西藏观察”报告:无人机如何成为《高原上的眼睛》Radio-CanadaLe Canada à l’heure de la vérité et de la réconciliationDeadline‘Nobody Wants This’ Rabbi Consultant Slams Adam Brody As An “Ignorant Jew” Over “Free Palestine” Support
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Dlaczego twój Big Mac tyle kosztował? Algorytm AI na służbie McDonald’s

Translate

McDonald’s coraz szerzej wykorzystuje sztuczną inteligencję do rekomendowania cen produktów w restauracjach w USA i na części zagranicznych rynków – wynika z ustaleń agencji Reuters. System ma analizować miliony transakcji, lokalne koszty, ceny konkurencji i szacowaną gotowość klientów do zapłaty. Firma podkreśla, że ostateczne decyzje należą do franczyzobiorców, ale ci są nieco innego zdania.

Dlaczego twój Big Mac tyle kosztował? Algorytm AI na służbie McDonald’s

Zdj. ilustracyjne /Shutterstock

Ceny Big Maca mogą różnić się nawet w tej samej okolicy

Według Reutersa, narzędzie cenowe McDonald’s wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji. System ma na bieżąco przetwarzać dane z niemal 14 tys. restauracji sieci w Stanach Zjednoczonych i wyznaczać – jak określa to firma – „optymalną cenę” każdego produktu w konkretnym lokalu.

Jednym z analizowanych czynników jest ocena, ile klienci danej restauracji są skłonni zapłacić. Platforma ma również korzystać z publicznie dostępnych cen z internetowych menu konkurentów, m.in. Burger Kinga i Wendy’s.

Reuters sprawdził ceny w aplikacji McDonald’s we wrześniu. W jednej z restauracji prowadzonych przez firmę we Fresno w Kalifornii Big Mac kosztował 5,69 dolara, podczas gdy w lokalu oddalonym o około 3 km – 6,89 dolara. To różnica wynosząca 21 proc. Agencja zaznacza, że nie mogła niezależnie potwierdzić, czy wynikała ona bezpośrednio z rekomendacji algorytmu.

Jeden z najbardziej znaczących przypadków miał miejsce w 2023 roku w Connecticut: system zasugerował franczyzobiorcy George'owi Michellowi podniesienie ceny Big Maca do 18 dolarów (blisko 70 zł).

Franczyzobiorcy mówią o presji

McDonald’s zapewnia, że franczyzobiorcy samodzielnie ustalają końcowe ceny. Pięciu właścicieli restauracji, z którymi rozmawiał Reuters, twierdzi jednak, że firma wywiera presję, by korzystali z narzędzi opartych na AI.

Z dokumentów, do których dotarła agencja, wynika, że McDonald’s szczegółowo śledzi przypadki odstępstw od rekomendowanych cen. Od stycznia franczyzobiorcy mają też obowiązek „konstruktywnej współpracy” z zatwierdzonym przez sieć doradcą i narzędziami cenowymi.

Była właścicielka restauracji Karen King powiedziała Reutersowi, że przy ustalaniu cen franczyzobiorcy „nie mają już zbyt wielkiego wyboru”. Firma nie odniosła się bezpośrednio do tej wypowiedzi.

Firma: To narzędzie, a nie nakaz

McDonald’s przekazał w oświadczeniu, że koszty prowadzenia restauracji i warunki rynkowe różnią się między lokalizacjami, nawet jeśli dzieli je zaledwie kilka kilometrów.

Portal cenowy – jak podkreśla firma – jest „narzędziem, a nie nakazem”. Ma przedstawiać rekomendacje dostosowane do konkretnej restauracji, które pomagają franczyzobiorcom podejmować świadome decyzje i zapewniać klientom atrakcyjną ofertę.

Sieć określiła sugestie, że system miałby być kontrowersyjny, jako „spekulacyjne i niepoparte informacjami”.

Obawy o ceny ustalane przez algorytmy

Reuters podaje, że system cenowy był wykorzystywany przez McDonald’s co najmniej od 2019 roku. W okresie wysokiej inflacji miał rekomendować wyraźniejsze podwyżki. Obecnie – według części franczyzobiorców – częściej zachęca do ograniczania cen lub ich obniżania, by przyciągnąć klientów o niższych dochodach.

Taki system jest źródłem napięć. Centrala zarabia przede wszystkim na udziale w przychodach restauracji, podczas gdy właściciele lokali bezpośrednio odczuwają wzrost kosztów wynagrodzeń, czynszów i działalności operacyjnej. Według National Restaurant Association koszty te wzrosły od 2019 roku o 36 proc.

McDonald’s wskazuje jednocześnie na znaczenie oferty produktów w cenie poniżej 3 dolarów. Prezes Chris Kempczinski powiedział w sierpniu, że restauracje, które nie stosowały się do tych wytycznych, notowały słabsze wyniki.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.