ESPNBottom 10: Time not on Michigan's side in this onePunchIndependence: FG declares Thursday public holidayDaily MaverickFOUL PLAY: Manchester City’s ‘sham’ deals leave Premier League in uncharted territoryThe Jerusalem PostSohlberg sets Central Elections Committee hearing on Likud petition against Fly&Vote initiativeBollywood HungamaWho is Lalit Prabhakar? Meet the National Award-winning actor playing Ajmal Kasab in PrahaarInquirerRidon’s tip to defense: Don’t remove Poa, he’s the best you haveHong Kong Free PressEx-husband, in-laws accused of murdering Hong Kong model appear in courtGuardian SportSouth Africa v Australia: third men’s one-day international – liveBBC NewsGreggs to shut four factories and cut 740 jobsالشرقطائرة فلاي دبي.. إصابة الطيار ومساعده وتحقيقات لمعرفة ما جرى على متنهاVilaWeb[INTERACTIU] Què canvia el decret d’habitatge si sou llogaters o propietaris?La PresseLongueuil | Un conducteur de 17 ans percute une résidence en fuyant les policiers
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Putin nakazał zwiększenie armii. "Przygotowuje się do trwałej okupacji"

Translate
  • Prezydent Rosji zarządził kolejne zwiększenie liczebności armii, systematycznie powiększając jej stan etatowy poprzez stopniowe dekrety od czasu napaści na Ukrainę.

  • - Rosja stara się unikać powtórzenia szerokiej mobilizacji z września 2022 r., która wywołała znaczną reakcję społeczną i doprowadziła do wyjazdu wielu młodych Rosjan za granicę - mówi dr Beata Górka-Winter.

  • Kreml prowadzi rekrutację do swoich sił zbrojnych w innych krajach, np. afrykańskich.

W poniedziałek Władimir Putin ogłosił zwiększenie liczebności rosyjskiej armii.

"Postanawiam ustalić stan etatowy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w liczbie 2 441 630 jednostek, w tym 1 550 500 żołnierzy" - rozkazał nowym dekretem.

W praktyce dokument zwiększa liczebność rosyjskiej armii o 15 tys. żołnierzy.

Powiększenie liczebności wojsk ogłoszone w poniedziałek to siódmy taki dekret wydany przez Władimira Putina od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej napaści na Ukrainę.

Rosja. Putin zwiększa liczebność armii

W ciągu ostatnich miesięcy strona ukraińska i część ekspertów informowały, że z kolejną dużą i bardziej zdyscyplinowaną niż w przeszłości akcją mobilizacyjną Rosja czeka do wyborów do Dumy, które zakończyły się 18 września.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow konsekwentnie zaprzeczał tym doniesieniom, po raz ostatni podczas briefingu 18 września.

- Podwyższenie limitu liczebności armii jest sygnałem, że rosyjskie władze zakładają dalsze utrzymywanie wysokiego zapotrzebowania na personel wojskowy - mówi dr Beata Górka-Winter, ekspertka ds. bezpieczeństwa.

Jak ocenia, decyzja świadczy o tym, że Rosja nie planuje w najbliższym czasie zakończenia działań zbrojnych, ale "przygotowuje się do trwałej okupacji zajętych terytoriów".

- Rosja stara się jednak unikać powtórzenia szerokiej mobilizacji z września 2022 r., która wywołała znaczną reakcję społeczną i doprowadziła do wyjazdu wielu młodych Rosjan za granicę - zaznacza ekspertka.

Jak tłumaczy, nie oznacza to automatycznie, że Rosja w najbliższym czasie wyśle określoną liczbę dodatkowych żołnierzy na front.

Rosja. Putin kusi premiami finansowymi

Gdzie zatem Putin może szukać nowych rekrutów? Dr Beata Górka-Winter wyjaśnia, że najważniejszym źródłem poboru pozostają rosyjscy obywatele pozyskiwani na podstawie kontraktów.

- Władze mogą zwiększać premie finansowe, prowadzić intensywniejszą kampanię rekrutacyjną i kierować ją szczególnie do regionów o niższych dochodach - mówi ekspertka.

Wysokie premie za podpisanie kontraktu w biedniejszych regionach Rosji mogą być bardzo atrakcyjne.

- Pozwala to uzupełniać szeregi bez formalnego ogłaszania kolejnej mobilizacji. Jednocześnie system ten staje się coraz bardziej kosztowny, a jego możliwości mają swoje ograniczenia - zaznacza Górka-Winter.

Drugim źródłem są poborowi. Rosja może również zwiększać wykorzystanie więźniów, tak jak działo się to już w przeszłości.

- Początkowo rekrutacja osadzonych była kojarzona przede wszystkim z Grupą Wagnera, ale później została w dużej mierze przejęta przez struktury państwowe - mówi Górka-Winter.

Kolejnym źródłem nadal będą cudzoziemcy. Rosja rekrutuje ochotników z krajów takich jak Korea Północna, niektóre państwa Afryki, Ameryki Łacińskiej czy Azji Centralnej.

- Niektórzy z nich przybyli do Rosji do pracy w sektorach innych niż wojskowy, a następnie byli wcielani do armii siłą - dodaje ekspertka.

Putin rekrutuje w Afryce

Szczególną uwagę zwraca tu zacieśnienie się relacji Rosji z krajami afrykańskimi. Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podawało w sierpniu, że Rosja zwerbowała niemal trzy tysiące obywateli z 37 krajów afrykańskich do swoich sił zbrojnych.

Moskwa polepszyła relacje z Madagaskarem, na którym władzę przejął wojskowy rząd płk. Michaela Randrianirina. W kraju działa rosyjski program rekrutacyjny "Alabuga Start", który przyciąga afrykańskie kobiety do Rosji obietnicami stypendiów.

Jak podkreśla AFP, według informacji zdobytych w czasie śledztwa mediów, niektóre z tych kobiet zostały oszukane i zmuszone do pracy w fabrykach produkujących drony.

- Najważniejsze będzie teraz to, czy Kreml zdoła obsadzić zwiększoną liczbę etatów poprzez dobrowolne kontrakty, pobór, rekrutację więźniów i cudzoziemców, czy też w pewnym momencie uzna, że konieczne jest zastosowanie bardziej bezpośrednich form mobilizacji - mówi Górka-Winter.

Sam dekret nie daje odpowiedzi na to pytanie. Pokazuje za to, że zapotrzebowanie Rosji na żołnierzy pozostaje wysokie.

Chcesz porozmawiać z autorką? Napisz: anna.nicz@firma.interia.pl

View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.