Daily MaverickTHE CONVERSATION: Five hidden pitfalls of fitness trackingRTP DesportoRoglic vai mesmo alinhar na 81ª Vuelta para tentar isolar-se como recordistaThe Jerusalem PostFlorida congressional race between anti-Zionist democratic socialist, staunch Israel supporterBollywood HungamaRamayana to become first Indian film to release in ScreenX format worldwideESPNMMA divisional rankings: Mackenzie Dern, Islam Makhachev solidify spotsESPN DeportesMessi, Lamine Yamal y Kane, entre los mejores futbolistasХабрГлубокое стоимостное инвестирование: стратегия, которая работает 90 летConsequenceMichelle Branch Announces 2027 Dates for “Everywhere and Back Again Tour”Collider‘Breaking Bad’ Officially Brings Back Walter White For New 2026 ReleaseScreen Rant20 Greatest Completed Manhwa That Are Truly UnskippableTechCrunchAnthro Energy breaks ground on factory that could pave the road to solid-state batteriesBillboardMadonna Leads 2026 MTV VMA Nominations: Full List
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, August 18, 2026

"Wyświęcić plac". Tak w Boćkach mówią po potrąceniu dziecka

Translate

- Wniosek prosty, trzeba wszędzie uważać - komentuje w rozmowie z Wirtualną Polską mieszkaniec Boćków na Podlasiu, gdzie 47-letni mężczyzna podczas cofania samochodem z przyczepką potrącił 4-letniego syna. Trzy lata temu ten sam ojciec śmiertelnie przejechał swojego 10-miesięcznego syna na tej samej posesji.

- W Boćkach mówią, żeby oni ten swój plac wyświęcili, bo to już drugi wypadek taki sam - mówi mężczyzna.

Do wypadku doszło 16 sierpnia ok. godz. 9. Ojciec dziecka tłumaczył policjantom, że przestawiał auto i był przekonany, że 4-latek przebywa w domu. Zatrzymany przyznał się do winy — postawiono mu zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co grozi do pięciu lat więzienia.

Szef Prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim potwierdził TVN24, że 26 sierpnia 2023 r. na tej samej posesji ojciec tym samym samochodem terenowym śmiertelnie potrącił 10-miesięczne niemowlę, które niezauważenie wyczołgało się na podwórko. Sąd I instancji skazał go wówczas na osiem miesięcy pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci, jednak sąd II instancji nadzwyczajnie złagodził karę — ojciec zapłacił jedynie 2 tys. zł grzywny.

- To normalna rodzina - mówi mieszkaniec Boćków w rozmowie z WP. Wskazuje, że powodem była najpewniej nieuwaga. - Wszędzie trzeba uważać. A jeszcze jak dzieci są małe. Teraz te maluchy to wszędzie wejdą.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.