Sudan Południowy: 20 zabitych po ataku na bazę wojskową
- Wśród ofiar jest 16 żołnierzy i policjantów oraz czterech cywilów.
- Nie żyje sześciu napastników.
- Motyw ataku pozostaje nieustalony.
- Władze Warrap wcześniej ogłosiły stan nadzwyczajny w związku z suszą i ostrzegają przed ryzykiem głodu.
Atak wydarzył się na północy Sudanu Południowego, w stanie Warrap. Jak przekazały władze regionalne, łącznie zginęło 26 osób. Śmierć poniosło 16 żołnierzy i policjantów oraz czterech cywilów. Zabito też sześciu napastników.
Atak na bazę wojskową w Sudan Południowy: motyw wciąż nieznany
Od 2023 r. w kraju trwa wojna domowa, która pochłonęła już około 150 tysięcy ofiar, a połowa z około 50 milionów mieszkańców zmaga się z niedoborem żywności. Sytuacja znacząco osłabiła funkcjonowanie państwa i jego instytucji. Walki między zwaśnionymi stronami doprowadziły do chaosu w wielu regionach, a struktury administracyjne i służby publiczne często przestają działać.
Stan Warrap od dłuższego czasu mierzy się z przemocą między społecznościami. W opisywanych przez władze przypadkach dochodziło do starć, które często wiązano z próbami przejmowania stad bydła.
Stan nadzwyczajny w Warrap i apel o pomoc
W piątek władze ogłosiły w Warrap stan nadzwyczajny z powodu, jak wskazano, "bezprecedensowej" suszy. Według lokalnych informacji susza przyniosła słabsze zbiory oraz duże straty w pogłowiu bydła.
Władze lokalne wezwały rząd centralny i partnerów międzynarodowych do wsparcia, by "uniknąć katastrofalnego głodu". W grudniu w Sudanie Południowym mają odbyć się wybory prezydenckie i parlamentarne, pierwsze od uzyskania niepodległości w 2011 r.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.