Prezydent po spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. "Nie możemy akceptować"
- W nowych uwarunkowaniach międzynarodowych powinniśmy w pełni wykorzystywać potencjał V4 do wzmacniania bezpieczeństwa i konkurencyjności regionu - powiedział prezydent Karol Nawrocki na wspólnej konferencji z prezydentami Słowacji, Czech i Węgier po spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej.
- Polska, Czechy, Słowacja i Węgry nie muszą dziś mieć identycznego stanowiska we wszystkich sprawach. Nie powinny jednak te kwestie, które nas czasami dzielą, przesłaniać tego, co nas łączy. A są to interesy gospodarcze, infrastrukturalne i energetyczne, one tworzą dla nas solidną podstawę do dalszej współpracy - podkreślił prezydent.
Spotkanie Grupy Wyszehradzkiej. Nawrocki: Nie popełniliśmy błędów innych krajów UE
Nawrocki zaznaczył, że Europa Środkowa nie może być jedynie odbiorcą decyzji podejmowanych przez innych. - Współpraca w ramach V4 pozwala skuteczniej przedstawiać tę perspektywę i zabiegać o rozwiązania odpowiadające potrzebom naszych obywateli, bo takie jest przecież nasze zadanie jako prezydentów, aby dbać o interes naszych obywateli - dodał.
ZOBACZ: Komisja Europejska pozwała Polskę. Grozi nam kara finansowa
Nawrocki zaznaczył, że silne państwa europejskie oznaczają również silniejszy sojusz północnoatlantycki. - Europejskie inicjatywy obronne powinny uzupełniać i wzmacniać zdolności NATO, ale nie powinny prowadzić do dublowania jego struktur i mechanizmów - powiedział. - Dostrzegam duże możliwości współpracy państw V4 w zakresie przemysłu obronnego, wspólnych przedsięwzięć, technologicznych i rozwoju infrastruktury służącej mobilności wojskowej - podkreślił.
- Polska chce silnej, bezpiecznej, konkurencyjnej Unii Europejskiej. Jestem przekonany, że siła Europy musi opierać się na sile jej państw członkowskich, ich gospodarek i na sile obywateli - wyjaśnił.
Przewodnicząca KE na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. Nawrocki: Nie możemy akceptować rozwiązań, które osłabiają przemysł UE
Prezydent uznał, że nie można akceptować rozwiązań, które osłabiają europejski przemysł, podnoszą koszty życia rodzin i ograniczają możliwości rozwoju przedsiębiorstw. - Europejska polityka klimatyczna i energetyczna musi uwzględniać konkurencyjność gospodarki oraz bezpieczeństwo energetyczne państw członkowskich. Rozwiązania związane z Europejskim Zielonym Ładem i systemem ETS nie mogą prowadzić do utraty miejsc pracy, osłabienia przemysłu i wzrostu kosztów życia ani w Polsce, ani w Czechach, ani na Słowacji i ani na Węgrzech - wymienił.
- Szczególnej ochrony wymaga także europejskie rolnictwo. Nie można wymagać od europejskich rolników przestrzegania coraz bardziej rygorystycznych norm, a jednocześnie otwierać rynku na produkty wytwarzane na innych zasadach - przekazał Nawrocki.
ZOBACZ: Konstytucjonaliści ocenili propozycję PSL. "Czasami ładnie, czasami dziwnie"
Polityk zaznaczył, że Polska konsekwentnie opowiada się za polityką migracyjną opartą na odpowiedzialności, skutecznej ochronie granic i poszanowaniu kompetencji państw narodowych. - Bardzo się cieszymy, że pewne błędy Europy Zachodniej ominęły Polskę i jesteśmy dziś państwem bezpiecznym - dodał.
- Polska w ostatnich latach konsekwentnie rozwijała infrastrukturę umożliwiającą dywersyfikację dostaw surowców energetycznych. Dzięki tym decyzjom z przeszłości, polskiego rządu konserwatywnego, mamy w Polsce zero rosyjskich surowców - zaznaczył prezydent. Jak dodał, jest to jeden z elementów budowania niezależności i niepodległości.
W Trenczynie na Słowacji odbyło się spotkanie przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej (V4). Gośćmi prezydenta Słowacji Petera Pellegriniego byli prezydenci Polski, Węgier i Czech, a także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.