ESPN DeportesCR7: Pondré fin con Portugal cuando "no aporte"ESPN😡 CFB Bottom 10: NC State had a really bad dayInquirerHighlights: Day 29 of Sara Duterte impeachment trial | Sept. 23, 2026The Jerusalem PostSa’ar rejects claim of global consensus against Israel, says UN majority cannot dictate policyRTP DesportoBenfica exige interdição do Estádio do DragãoDaily MaverickREPORTER’S NOTEBOOK: Estonian echoes — SA’s digital public infrastructure looks like it was made in EstoniaBillboardNumark Drops New Bluetooth DJ Controllers Made for Beginners: Here’s Where to Shop OnlineCBS NewsCo-worker: Gilgo murders suspect unnerved her by tracking her down on a cruiseRai NewsVolley, talia-Finlandia 2-3: azzurri fuoriABC News (Australia)Migrant doctors filling GP gaps where 'there's nobody else'La PresseLes permis d’alcool du T-Rapie Bar suspendus durant 21 joursGlobal NewsMan charged after Durham police say he posted ‘hunting permit’ targeting Muslims
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

Ustawa antyalkoholowa. Będzie podejście drugie

Translate

Mimo ostrego spięcia na linii PSL-Polska 2050, ustawa wprowadzająca m.in. nocną prohibicję ma być poddana pod głosowanie na najbliższym Sejmie. I to mimo że z jednej strony ludowcy obawiają się o kondycję polskiej branży winiarskiej, a z drugiej PiS chce delegalizacji małpek. Te postulaty mają być "zaopiekowane" w ramach mniejszych, odrębnych projektów ustaw.

Wadyslaw Kosiniak-Kamysz, Wlodzimierz Czarzasty
Jacek Dominski/REPORTER

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz i marszałek Sejmu, lider Lewicy Wlodzimierz Czarzasty Jacek Dominski/REPORTER

Źródło zdjęć: © EastNews | Jacek Dominski/REPORTER

Grzegorz OsieckiTomasz Żółciak

Projekt, przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050, zakłada m.in. wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym kraju (w godzinach 22:00–6:00 z wyłączeniem gastronomii i lotnisk) oraz całkowity zakaz reklamy i promocji wszelkich napojów alkoholowych, w tym piwa.

Spięcie o ustawę

Miał on być głosowany na minionym posiedzeniu Sejmu, ale tak się nie stało, bo – jak twierdzi przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – zainterweniowali ludowcy. – Nagle, kilka godzin przed głosowaniem, PSL "interweniuje" u marszałka Czarzastego i ustawa znika z planu głosowań – napisała na X minister funduszy, dodając sugestie, że PSL uległ lobbingowi ze strony branży. To mocno rozjuszyło ludowców. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski skomentował, że "nie chce mieć nic wspólnego z taką koalicjantką".

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

W koalicji pojawiło się sporo teorii dotyczących tego, dlaczego w ogóle doszło do interwencji PSL u marszałka Sejmu.

– Ludowcom nawet nie przeszkadza tak ta nocna prohibicja. Mówi się jednak, że ubierają się w szaty obrońców polskich producentów wina. Obawiają się, że wskutek tej ustawy trudno będzie je reklamować, a wszelkie degustacje trzeba będzie traktować jako imprezy zamknięte, z opaskami na rękach uczestników itd. – twierdzi rozmówca z koalicji.

PSL zresztą nawet nie ukrywa, że chodzi mu o polskich winiarzy.

– Nam chodzi o to, by winiarstwo polskie, dopiero raczkujące, ale mające przed sobą świetne perspektywy, nie stało się ofiarą szykowanych regulacji. Obawiamy się, by wskutek tej ustawy nie została zablokowana możliwość promowania polskiego wina czy organizowania degustacji w lokalnych winnicach – mówi Marek Sawicki z PSL.

Czy były inne powody?

Inny rozmówca z obozu rządzącego zastanawia się, dlaczego marszałek Czarzasty tak łatwo dał się namówić na zdjęcie projektu z porządku obrad ostatniego Sejmu.

– Decydowanie o tym, co poddajemy pod głosowanie, a co nie, to wyłączna domena marszałka. Mógł się posłuchać sugestii ludowców, ale nie musiał. Pytanie, jakie jeszcze czynniki zdecydowały o jego decyzji – zastanawia się rozmówca.

Jego zdaniem w grę mogły wchodzić nawet koalicyjne kwestie związane z kalendarzem wyborczym. – W listopadzie mamy wybory do Senatu w woj. lubuskim po zmarłym gen. Różańskim. A to głównie przecież tam są polskie winnice. Być może ktoś zaczął kalkulować, że lepiej poczekać z taką ustawą na okres powyborczy i nie drażnić branży – dodaje nasz rozmówca.

Co na to Lewica?

Niewykluczone jednak, że w grę mogły wchodzić zwykłe kalkulacje sejmowe, tzn. w sytuacji, gdy jeden z koalicjantów podnosi wątpliwości co do ustawy, koalicyjni decydenci mogą dojść do wniosku, że lepiej głosowanie odłożyć, by mieć pewność, że projekt nie padnie w głosowaniu. Takie też tłumaczenia słyszymy w Lewicy.

W ostatni piątek głosowany był bowiem wicemarszałek dla PiS lub Rozwoju Plus. Koalicja uzgodniła, że poprze kandydaturę Marcina Horały z Rozwoju Plus. Wiedząc, że wywoła to wściekłość PiS i słysząc wątpliwości PSL co do ustawy antyalkoholowej, uznano, że lepiej przegłosować tę ustawę później.

– Ustawa "Stop alko-lobby" to jedna z ważniejszych inicjatyw klubu Lewicy w tym roku. Projekt jest dla nas zbyt ważny, by ryzykować głosowanie nad nim, nie wiedząc, jak zachowa się opozycja czy PSL – mówi Łukasz Michnik, rzecznik Lewicy.

Z naszych informacji wynika, że koalicja nie postawiła jeszcze krzyżyka na ustawie. W tym tygodniu rozpoczęły się uzgodnienia pomiędzy politykami Lewicy i PSL, by ustalić, jak można rozstrzygnąć temat ustawy. W PSL słyszymy, że można ustawę przegłosować w Sejmie i najwyżej wprowadzić poprawki precyzujące sytuację branży winnej na etapie prac senackich. Ale w grę wchodzi też przygotowanie kolejnych "małych" ustaw, które będą szły osobno – te z jednej strony mogłyby dotyczyć branży winiarskiej, a z drugiej propozycji PiS dotyczącej delegalizacji małpek. PiS finalnie wycofał się z tej propozycji, ale to dlatego, że wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży konkretnego rodzaju opakowań na rynku wymaga tzw. notyfikacji, czyli zgłoszenia do Komisji Europejskiej, co z kolei zamroziłoby całą ustawę antyalkoholową na wiele miesięcy.

– PiS idzie ręka w rękę z Lewicą. Mam obawy, że nawet jeśli namówimy KO i Centrum do konkretnego głosowania, to i tak nie zatrzymamy tej ustawy antyalkoholowej – przyznaje polityk PSL.

Po stronie Lewicy słyszymy, że bardziej prawdopodobny jest wariant szybkiego przegłosowania głównej ustawy i dalszych prac nad mniejszymi projektami. – Teraz przed nami rozwiązanie wszelkich wątpliwości i przegłosowanie ustawy na następnym posiedzeniu Sejmu. Tej kwestii nie odpuścimy. Kwestia dostępności, widoczności alkoholu jest w Polsce absurdalna, ustawy Lewicy mają wprowadzić w Polsce normalność w tej sprawie – mówi Łukasz Michnik.

Szymon Jadczak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.