"Mamy nadzieję, że zrozumieją". Kreml z "przesłaniem" do nowych władz Serbii
Serbia pod wodzą Aleksandara Vuczicia lawiruje między Unią Europejską, Chinami a Rosją. Władze w Belgradzie są postrzegane przez Zachód jako przychylne Moskwie.
Jednak zwycięstwo "Listy Studentów" może położyć kres kilkunastoletniej dominacji formacji Vuczicia w kraju, co zwróciło uwagę Kremla.
Rosja. Kreml z przesłaniem do Serbów
Po serbskich wyborach parlamentarnych, które odbyły się w niedzielę, głos zabrał Dmitrij Pieskow. - Jeśli chodzi o nową siłę polityczną, która dojdzie do władzy w wyniku wyborów (w Serbii - red.), chcemy wyrazić nadzieję, że jej działania będą również konstruktywnie skierowane na dalszy rozwój stosunków (z Rosją - red.) - powiedział w poniedziałek rzecznik Kremla.
ZOBACZ: "Wykonał wiele pracy". Rzecznik Kremla chwali Ukraińca
- I że te nowe siły polityczne zrozumieją, że współpraca z Rosją leży w interesie Serbii, ponieważ przynosi korzyści przede wszystkim Serbii - dodał.
Serbia. "Lista Studencka - Studenci Zwyciężają" wygrała wybory parlamentarne
"Lista Studencka - Studenci Zwyciężają" uzyskała 52,9 proc. głosów, dających jej 140 mandatów w 250-osobowym parlamencie - podały w swoich ostatecznych prognozach organizacje monitorujące wybory, CeSID oraz Ipsos.
ZOBACZ: Sytuacja, jakiej nie było od rozpadu Jugosławii. Serbia wybrała, wstępne wyniki
Rządowa lista "Aleksandar Vuczić – Zjednoczona Serbia" zdobyła według tych wyników 38,8 proc. poparcia i 103 mandaty.
Vuczić oświadczył w niedzielę wieczorem, że najwięcej mandatów w wyborach zdobyła opozycyjna "Lista Studencka". Zapewnił przy tym, że "jest przyzwyczajony do działania w opozycji".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.