Inquirer EntertainmentGrace Lee reveals pregnancy with ‘miracle baby’ at 43Daily MaverickWHAT’S COOKING: A steak salad with baby potatoes, broccoli, green beans, tomatoes and two dressingsPunchDSS arraigns man over fake Tinubu letter to US PresidentThe Jerusalem PostChannel 14 reporter verbally assaulted, harassed while covering voting in HaifaBollywood HungamaSaif Ali Khan and Vidya Balan reunite for Ritesh Batra’s Long Years Ago; Mélanie Laurent joins castESPNTransfer rumors, news: Real Madrid eye Liverpool's Alexis Mac AllisterInquirerKidapawan Diocese mourns desecration of parish churchUOLSignos: confira seu horóscopo desta terça (27)ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFKhaosod EnglishIsraelis vote in a tense national election seen as a referendum on NetanyahuBBC NewsTruce begins in Ukraine city where residents ate weeds to surviveObservador DesportoAs notícias das 9h
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 27, 2026

Specjalny pokaz serialu "Wśród nocnej ciszy". Od listopada w HBO Max

Translate

Serial "Wśród nocnej ciszy" w listopadzie dostępny w HBO Max

Dziennikarze na pokazie "Wśród nocnej ciszy". Serial będzie dostępny w HBO Max

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

W wigilijną noc giną trzy młode osoby. Zamiast odpowiedzi zbiorowe milczenie. "Wśród nocnej ciszy" to serial inspirowany wydarzeniami z 1976 roku. Od 13 listopada będzie dostępny w HBO Max.

Mija dokładnie 50 lat od zbrodni, która na zawsze zapisała się w czarnej księdze PRL-u. "Wśród nocnej ciszy" to przejmująca opowieść o zmowie milczenia i ogromnej tragedii. Serial inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami, opisanymi w książce Wiesława Łuki "Nie oświadczam się". W poniedziałek odbył się specjalny pokaz dla dziennikarzy.

- W historii, którą my opowiadamy, ci wszyscy bohaterowie mają swoje pierwowzory, niektórzy nawet żyjące. To jest ukłon z naszej strony, że my bierzemy waszą historię, ale traktujemy ją z szacunkiem - powiedział Tomasz Schuchardt, odtwórca roli prokuratora Kiełczkowskiego.

Jest Wigilia 1976 roku - trzy młode osoby giną pod kołami autokaru. Cała wieś milczy. Nikt nie wie, co się stało, ale młody śledczy i rodzice zmarłych nie wierzą, że był to po prostu nieszczęśliwy wypadek.

- Gram matkę, która straciła wszystko, co miała w życiu. To jest niezwykle silna osoba. Nie położyła się i nie umierała w depresji, ale działała, bo to było jedyne, co ona może swoim dzieciom dać, czyli dowieść prawdy - opowiedziała Magdalena Biegańska, odtwórczyni roli Zdzisławy Kalety.

Magdalena Biegańska we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka

Magdalena Biegańska we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka

Źródło zdjęcia: HBO Max

"Czasami wystarczy jeden człowiek"

Pomaga jej w tym niezwykle ambitny i zaangażowany śledczy. W rolę Henryka Maczka wcielił się Jędrzej Hycnar. To on, mimo wielu przeciwności, próbuje wyjaśnić, co stało się w wigilijną noc i dlaczego ci młodzi ludzie zginęli.

Zielone światło daje mu prokurator Kiełczkowski. - Czasami wystarczy jeden człowiek, który może coś zrobić. Cieszę się, że dostałem w moim bohaterze cechę, która to wszystko pcha do przodu, czyli poczucie elementarnej sprawiedliwości - mówił Tomasz Schuchardt.

"Jesteśmy w stanie zrobić straszne rzeczy innym ludziom"

Zbrodnia w Zrębinie na zawsze połączyła mieszkańców wsi. - To jest też opowieść o tym, jak ludzie się boją sprzeciwić czemuś, co wewnątrz uznają za wyższe, ważniejsze, autorytarne - zwróciła uwagę Justyna Wasilewska, która zagrała Irenę Karaś.

Zdjęcia do produkcji trwały 10 miesięcy. Choć akcja rozgrywa się w PRL-u, to w pewien sposób jest to historia uniwersalna.

Reżyser Jan Holoubek wskazał, że "Wśród nocnej ciszy" to serial o tym, "jak to jest słuchać złego lidera, który namawia nas do zła, który nas przyzwyczaja do zła i je w nas ugruntowuje". - W pewnym momencie okazuje się, że jesteśmy w stanie zrobić straszne rzeczy innym ludziom, dlatego że daliśmy się omamić złym podszeptom - dodał.

W serialu zobaczymy wielu znakomitych aktorów. W rolę sołtysa wsi, traktowanego przez mieszkańców wręcz za króla, wcielił się Łukasz Simlat.

Łukasz Simlat przyznał, że największą wątpliwością było to, czy uda się "zagrać anturaż, koloryt wsi i ludzi, którzy urodzili się jeszcze przed drugą wojną światową". - Chciałbym, żeby widz zobaczył tę fasadę fałszu, żeby zrozumiał, gdzie ona powstała - dodał.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.