Święczkowski wyszedł do protestujących. "Berek nie został dopuszczony"
Przed Trybunałem Konstytucyjnym dochodzi do zamieszek z policją. Demonstrujący sforsowali bramę i wdarli się na teren TK, sprzeciwiając się dzisiejszym wydarzeniom w Sejmie, gdzie ślubowanie na sędziego Trybunału, bez obecności prezydenta, złożył Maciej Berek.
Święczkowski wyszedł do protestujących
W pewnym momencie do protestujących wyszedł prezes TK Bogdan Święczkowski. - Pan Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uznania ślubowania przez prezydenta Karola Nawrockiego - oświadczył.
– Wysłałem w tej sprawie pismo do pana prezydenta – dodał. Podkreślił, że należy poczekać na to, co stwierdzi Karol Nawrocki.
Prezes TK zwrócił się do manifestujących o "nieeskalowanie, o obniżenie emocji" i nieblokowanie wejścia. Dodał, że "nic złego się w Trybunale nie dzieje" i że pięć osób, które "nie złożyły ślubowania" i nie są dopuszczone do orzekania, opuściło już Trybunał.
Święczkowski powiedział przy tym, że osoby, które nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta "próbowały wtargnąć do części sędziowskiej" siedziby TK, ale on im to uniemożliwił.
Zbigniew Bogucki nazwał ślubowanie Berka "komedią". – W przeddzień wyborów zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działania nie są konstytucja, ustawy, polskie prawo, tylko różnego rodzaju opinie, uchwały, stanowiska. To nie ma nic wspólnego z państwem prawa, nic wspólnego z demokracją – powiedział w TVN24.
– Smutny to dzień dla Trybunału, smutny dzień dla polskiej demokracji, ale tylko potwierdza, że od trzech lat mamy do czynienia z ludźmi, którzy zamiast konstytucji, zamiast ustaw, zamiast polskiego prawa używają różnego rodzaju wybiegów, wymyków, wytrychów w postaci opinii, uchwał, stanowisk, a nie twardego prawa – dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.