Minister uderza w koalicjantów i pisze o lobby. Padło porównanie do afery Rywina
Ministerstwo funduszy i polityki regionalnej i przewodnicząca Polski 2050 skrytykowała Polskie Stronnictwo Ludowe za skierowanie do marszałka Sejmu wniosku o wycofanie z porządku piątkowych obrad Sejmu prac nad tzw. ustawą antyalkoholową. Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że działania PSL to skutek tego, że "jakieś lobby się 'zaniepokoiło'".
ZOBACZ: Nocna prohibicja w całym kraju? Resort zdrowia chce rozszerzenia zakazu
"Ustawa zakazująca reklam alkoholu i jego sprzedaży między 22:00 a 6:00 była w planie głosowań na miniony piątek. Nad ustawą prace trwały przez kilka miesięcy. W efekcie projekt wyszedł z komisji sejmowej jednogłośnie. Totalna zgoda ponad podziałami" - napisała Pełczyńska-Nałęcz.
"I nagle, kilka godzin przed głosowaniem, PSL 'interweniuje' u Marszałka Czarzastego i ustawa znika z planu głosowań" - przekazała minister.
Ustawa antyalkoholowa. Pełczyńska-Nałęcz: Lobby się "zaniepokoiło"
Przewodnicząca Polski 2050 stwierdziła, że działania PSL stoją w sprzeczności z oczekiwaniami społecznymi oraz interesem państwa, które ponosi "miliardowe koszty społeczno-gospodarcze spowodowane nadużywaniem alkoholu".
ZOBACZ: Nocna prohibicja po nowemu. Kraków zmienia reguły sprzedaży alkoholu
"To wszystko nagle staje się nieważne. Bo jakieś lobby się 'zaniepokoiło'. Oczekujemy, że ustawa wróci już na kolejnym Sejmie. I zostanie poddana pod głosowanie. Bez żadnych 'lub czasopisma'" - napisała Pełczyńska-Nałęcz, nawiązując do afery Rywina.
Wcześniej działania PSL skrytykowała m.in. Joanna Wicha z Lewicy, która stwierdziła, że "Polskie Stronnictwo Alkoholowe pokazało swoje prawdziwe oblicze". Marcelina Zawisza stwierdziła, że wniosek PSL jest skandaliczny, ale decyzyjny w tej sprawie był Marszałek Sejmu.
"Wystarczyło, że marszałek Czarzasty podda go pod głosowanie" - zaznaczyła Zawisza.
Ograniczenia sprzedaży alkoholu i zakaz reklam. "Oczekujemy, że ustawa wróci"
Projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi stanowi m.in. o ogólnopolskim zakazie sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6 (oprócz gastronomii i lotnisk), a także o zakazie reklamy i promocji alkoholu oraz sprzedawania go w rabatach zachęcających do większych zakupów.
Na opakowaniach alkoholu na mocy znowelizowanej ustawy musiałyby się pojawić nowe ostrzeżenia, a sprzedawcy mieliby obowiązek (a nie możliwość) weryfikowania wieku kupujących, jeśli mają co do niego wątpliwości. Zwiększone miałyby zostać także opłaty za koncesję na sprzedaż alkoholu, które nie były waloryzowane od 30 lat.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.