„Największy i najdroższy” dron dla polskiej armii. Wiemy, kiedy przybędzie

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 30 października (15:22)
Pierwszy bezzałogowiec MQ-9B SkyGuardian ma zostać przyjęty na wyposażenie 12. Bazy Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu w styczniu – zapowiedział w piątek wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił, będzie to największy i najdroższy dron używany przez polskie wojsko.
MON: Pierwszy dron MQ-9B SkyGuardian trafi do Mirosławca w styczniu (Zdjęcie ilustracyjne, fot. PA/Joe Giddens) /PAP
W styczniu (…) będziemy mieli okazję przywitać pierwszego Reapera na stanie Wojska Polskiego – powiedział szef MON podczas wizyty w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie).
Trzy nowe maszyny dla wojska
MQ-9B SkyGuardian to rozwinięta wersja używanego dotąd drona MQ-9 Reaper. Kontrakt na dostawę trzech takich bezzałogowców MON podpisało w grudniu 2024 roku. Wartość umowy wynosi 310 mln dolarów.
Nowe maszyny mają zastąpić MQ-9A Reaper, które polska armia od lutego 2023 roku wykorzystuje w formule leasingu. Obecnie również stacjonują one w Mirosławcu.
Minister poinformował, że na rozbudowę infrastruktury 12. BBSP przeznaczono dotąd około 1 mld zł. Następne około 900 mln zł ma zostać wydane na centrum logistyczne przeznaczone dla dronów MQ-9B.
Drony, AI i precyzyjne uderzenia
Kosiniak-Kamysz wskazał, że wydatki na systemy bezzałogowe wyraźnie wzrosły w ostatnich latach. W 2023 roku wynosiły około 100 mln zł rocznie, natomiast w 2026 roku na drony i systemy antydronowe przeznaczono 26 mld zł. Szef MON wiązał tę zmianę z wnioskami płynącymi z wojny w Ukrainie.
Nie ma dzisiaj w żaden sposób mowy o tym, żeby drony nie były obecne w jakiejkolwiek jednostce – podkreślił.
Według ministra trzema najważniejszymi obszarami modernizacji wojska w najbliższych latach będą systemy dronowe i antydronowe, sztuczna inteligencja oraz zdolność do wykonywania dalekich, precyzyjnych i relatywnie tanich uderzeń.
Szkolenie przyszłych operatorów
Wicepremier zwrócił uwagę także na rosnące zapotrzebowanie na personel wyspecjalizowany w obsłudze bezzałogowców. Poinformował, że po zakończeniu pilotażu w 16 województwach od września przyszłego roku zajęcia z obsługi dronów mają być prowadzone we wszystkich klasach i oddziałach przygotowania wojskowego.
Armia dronów jest potrzebna, a do tego jest potrzebna armia pilotów do dronów, armia instruktorów, którzy będą w stanie wyszkolić i będą w pełnej gotowości – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
12. Baza Bezzałogowych Statków Powietrznych im. gen. bryg. pil. Jerzego Piłata odpowiada m.in. za rozpoznanie obrazowe i elektroniczne oraz precyzyjne rażenie celów naziemnych i nawodnych. Jednostka, podporządkowana Dowódcy 1. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, powstała 1 stycznia 2016 roku.
Współczesne pole walki bezwzględnie wymaga szybkiego i wiarygodnego rozpoznania, sprawnej wymiany informacji oraz precyzyjnego użycia uzbrojenia – powiedział dowódca bazy płk Andrzej Czernyhowski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.