Zwykli Rosjanie boją się dronów. Chcą zabezpieczać domy
Popyt na odporne na uderzenia folie petersburskiej firmy Solartek, nakładane, by zapobiec stłuczeniom, wzrósł w tym roku o 50 proc. — informuje Agencję Reutera jej menedżer Paweł Lewit. Lewit twierdzi, że wśród klientów firmy, która posiada oddziały w 13 regionach, znajdują się zarówno zwykli mieszkańcy, jak i przedsiębiorstwa, a także instytucje państwowe. — Obecnie ten produkt stał się tak popularny, że na rynku rosyjskim obserwuje się nawet niedobór folii ochronnej — podkreśla Lewit.
W przeciwieństwie do rosyjskiej armii, bombardującej rakietami i dronami dzielnice mieszkalne ukraińskich miast, bezzałogowe statki powietrzne sił Ukrainy atakują przede wszystkim obiekty infrastrukturalne i wojskowe. Mimo to wraz z intensywnością ataków rośnie również liczba przypadków trafień w budynki mieszkalne. Mogą to być zarówno szczątki zestrzelonego bezzałogowego statku powietrznego, jak i sam aparat, który zboczył z kursu — na przykład pod wpływem środków walki radiowo-elektronicznej. W weekend podczas ataku dronów uszkodzonych zostało kilka budynków mieszkalnych w Rostowie. Według władz cztery osoby odniosły obrażenia.
Czytaj nas częściej w Google
Rosjanie próbują również masowo ubezpieczać nieruchomości. Wcześniej praktycznie nie było popytu na polisy od uderzeń dronów, ale w ciągu ostatniego roku liczba zapytań gwałtownie wzrosła — mówi Oleg Chanin, dyrektor generalny firmy Sojuz Strachowyje Brokery. — Siedzimy w [naszym moskiewskim] biurze, a klienci z całej Rosji dzwonią na wszystkie nasze numery telefonów i piszą na wszystkie nasze adresy e-mail — twierdzi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Obecnie firma oferuje pakiety ubezpieczeń od ataków dronów.
Według danych Banku Rosji w pierwszym półroczu składki z tytułu ubezpieczeń mienia domowego wzrosły o 18 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 r. Jedną z głównych przyczyn jest gwałtowny wzrost popytu spowodowany częstszymi atakami dronów, o czym w sierpniu poinformował Ogólnorosyjski Związek Ubezpieczycieli.
Chanin uważa, że ze względu na wysoki popyt wzrost składek może się utrzymać.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.