Synoptycy IMGW: To już koniec upałów, od jutra ochłodzenie

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 16 sierpnia (15:04)
Nadchodzi drastyczna zmiana pogody. Poniedziałek przyniesie dynamiczną aurę na południowym wschodzie Polski. Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegają przed intensywnymi burzami i opadami deszczu, które lokalnie mogą sięgnąć nawet 40 mm w ciągu 12 godzin.
Nadchodzi zmiana w pogodzie /Shutterstock
Synoptycy IMGW przypominają, że jeszcze do godz. 21.00 w niedzielę obowiązują ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed upałami. Alerty obejmują województwa: lubelskie, śląskie, małopolskie, podkarpackie, dolnośląskie, łódzkie, mazowieckie i podlaskie.
Potem aura stopniowo zacznie się zmieniać.
W nocy z niedzieli na poniedziałek zachmurzenie będzie umiarkowane i duże, zwłaszcza na południowym wschodzie. Przelotne opady deszczu i słabe burze prognozowane są w pasie od Dolnego Śląska po Podlasie. Nad ranem na Przedgórzu Sudeckim mogą pojawić się kolejne burze z opadami do 20 mm.
Poniedziałek pełen pogodowych niespodzianek
W poniedziałek burze i intensywne opady deszczu pojawią się na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, zachodniej Małopolsce, Kielecczyźnie oraz części województwa łódzkiego.
Opady mogą dochodzić do 35 mm, a w czasie burz porywy wiatru osiągną nawet 85 km/h. Temperatura maksymalna wyniesie od 19 st. C na wybrzeżu, przez około 25 st. C w centrum, do 31 st. na krańcach południowo-wschodnich.
Noc z poniedziałku na wtorek – kolejne burze i ochłodzenie
Noc z poniedziałku na wtorek przyniesie burze z opadami do 30 mm na południu kraju. Na Ziemi Łódzkiej, Kielecczyźnie, Mazowszu, północnej Lubelszczyźnie i Podlasiu przemieszczać się będzie strefa opadów z burzami – tam suma opadów może wynieść nawet 40 mm.
Temperatura spadnie – na Pomorzu do 10 st. C, a w centrum i na południu do 14-15 st.
Według synoptyków cały następny tydzień zapowiada się chłodniejszy, a o upałach możemy już zapomnieć.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.