Ambasada Izraela reaguje po ruchu MSZ. "Incydent został zbadany"
W czwartek wieczorem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało o wezwaniu ambasadora Izraela Jaakowa Finkelsteina w związku z decyzją izraelskich śledczych o umorzeniu postępowania w sprawie ostrzału konwoju wolontariuszy 1 kwietnia 2024 r. w Strefie Gazy.
"Brak pociągnięcia do odpowiedzialności za nadmierne użycie siły przez Siły Obronne Izraela (IDF) podważa poparcie społeczne nawet w krajach popierających Izrael" — napisał na portalu X Radosław Sikorski.
W piątek do sprawy odniosła się ambasada Izraela, publikując w mediach społecznościowych wpis, w którym czytamy m.in., że "incydent został szczegółowo zbadany". Samo zdarzenie, w wyniku którego śmierć poniósł Polak Damian Soból izraelscy dyplomaci nazywają "tragicznym atakiem".
"Wkrótce po incydencie, z uwagi na jego tragiczne konsekwencje, ówczesny Szef Sztabu Generalnego podjął decyzję o odwołaniu ze stanowisk oficera brygady odpowiedzialnego za pomoc humanitarną oraz szefa sztabu brygady. Ponadto dowódca brygady, dowódca 162. Dywizji oraz dowódca Dowództwa Południowego otrzymali formalne nagany" — czytamy w oświadczeniu ambasady.
"Późniejsza analiza wykazała, że tragiczny splot okoliczności doprowadził do błędnej identyfikacji konwoju WCK" — głosi wpis. Jako powód ambasada wskazuje, że wolontariusze nie poinformowali wojskowych o tym, że będą towarzyszyć im uzbrojeni ochroniarze, ani nie uzgodnili trasy przejazdu.
"W świetle tych ustaleń oraz całokształtu okoliczności operacyjnych nie stwierdzono podstaw do powzięcia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu o charakterze przestępczym, które uzasadniałoby wszczęcie postępowania karnego" — przekazała ambasada. "Konkluzja ta pozostaje w zgodzie z wcześniejszym komentarzem ministra Radosława Sikorskiego, według którego błędy zostały popełnione po obu stronach" — stwierdzają przedstawiciele Izraela.
Ambasada wyraziła również żal z powodu śmierci Damiana Sobola oraz sześciu innych wolontariuszy z organizacji World Central Kitchen.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.