Szczyt UE wezwie do restrykcji wizowych dla Rosjan. Polska alarmowała już w czerwcu

Unijni przywódcy wezwą w przyszłym tygodniu na szczycie UE w Brukseli do pilnego rozważenia zaostrzenia polityki wizowej wobec Rosjan. Tak wynika z projektu dokumentu przygotowanego na to spotkanie, który widziała dziennikarka RMF FM w Brukseli. To odpowiedź na nasilające się rosyjskie ataki hybrydowe, akty sabotażu i naruszenia przestrzeni powietrznej państw członkowskich, w tym Polski.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
„Działania Rosji nie pozostaną bez odpowiedzi” – brzmi kluczowe zdanie. Przywódcy mają wezwać do pilnego rozważenia dodatkowych restrykcji i zaostrzenia wymogów wizowych oraz polityki wizowej wobec obywateli Rosji. „(…) pilnie rozważone zostaną dodatkowe środki, w tym dalsze środki ograniczające, a także przegląd i zaostrzenie wymogów wizowych oraz polityki wizowej wobec obywateli Rosji” – zapisano w dokumencie.
To sprawa, którą Polska i grupa innych państw UE próbowały przyspieszyć już w czerwcu. Jak wtedy ujawniła korespondentka RMF FM w Brukseli, Polska i dziesięć innych państw takich jak Szwecja, Holandia, państwa bałtyckie czy Czechy zażądały od Komisji Europejskiej pilnej zmiany przepisów wizowych.
Wskazywały, że mimo rosyjskiej agresji na Ukrainę obywatele Rosji nadal otrzymują setki tysięcy wiz turystycznych do strefy Schengen.
W 2025 roku Rosjanie otrzymali 477 878 wiz Schengen na podróże turystyczne. Wiele z nich uprawniało do wielokrotnego wjazdu. Autorzy listu podkreślali wówczas, że trudno zaakceptować sytuację, w której rosyjscy turyści wypoczywają na europejskich plażach, podczas gdy rosyjskie rakiety i drony uderzają w ukraińskich cywilów i infrastrukturę, a ukraińskie dzieci są przymusowo wywożone.
Państwa podpisane pod listem zwracały uwagę, że Rosjanie mogą omijać restrykcyjne zasady obowiązujące w części państw Europy Środkowej i Wschodniej, uzyskując wizy w innych krajach Unii. Wśród państw wydających najwięcej wiz turystycznych Rosjanom są Francja, Włochy, Hiszpania i Grecja.
Sygnatariusze domagali się ograniczenia wiz turystycznych i wielokrotnego wjazdu oraz stworzenia mechanizmu pozwalającego szybko reagować na zagrożenia ze strony państw prowadzących agresywną politykę. Polska zabiega również o wspólne unijne zasady dotyczące rosyjskich paszportów biometrycznych. Chodzi o to, by Rosjanie bez paszportów wyposażonych w elektroniczny chip nie mogli wjeżdżać do Unii. W marcu w unijnej grupie roboczej ds. wiz omawiano już propozycję skoordynowania takich wymogów.
Berlin zmienił ton po próbie ataku w Lipsku
Zaostrzenie polityki wizowej wobec Rosjan ułatwi zmiana stanowiska Niemiec. Jeszcze w lutym 2025 roku Berlin sprzeciwiał się ograniczeniu np. swobody przemieszczania się rosyjskich dyplomatów w strefie Schengen obawiając się rosyjskich działań odwetowych. Po udaremnionej próbie ataku hybrydowego na lotnisko Lipsk/Halle stanowisko Berlina uległo radyklanej zmianie. Niemiecki rząd zaczął domagać się zaostrzenia kontroli wjazdu obywateli Rosji i bardziej restrykcyjnego podejścia do wydawania im wiz. Niemieckie władze wskazują teraz na ryzyko związane z rosyjskimi działaniami hybrydowymi i możliwość wykorzystywania wiz do wjazdu osób stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Rosyjscy dyplomaci pod większą kontrolą
Kolejną sprawą są podróże rosyjskich dyplomatów po Unii Europejskiej. W poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych UE mają rozmawiać o dalszych ograniczeniach. Rozważany jest zakaz podróży poza kraj, w którym dyplomata jest akredytowany, albo obowiązek uzyskiwania zgody na podróż do innych państw. Powodem są obawy dotyczące działalności wywiadowczej prowadzonej pod przykryciem dyplomatycznym. Na razie nie należy jednak oczekiwać decyzji podczas tego spotkania, jak tłumaczą dyplomaci – chodzi raczej o wysondowanie poparcia państw członkowskich dla tych ograniczeń.
Rosyjscy kombatanci
Estonia od stycznia zabiega o zakaz wjazdu do Unii Europejskiej dla obywateli Rosji, którzy brali udział w zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie.
Zakaz popiera także od początku - Polska. Chodzi o potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ze strony byłych żołnierzy, w tym osób z doświadczeniem bojowym. Nie udało się wprowadzić tego zakazu w ostatnim pakiecie sankcyjnym, bo kilka krajów, w tym Francja, podnosiło kwestie prawne i praktyczne dotyczące np. zasady identyfikowania takich osób.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.