ESPN DeportesEl Bayern responde y recorta la distancia ante Real MadridThe Jerusalem PostUS campaign to cripple Iran's economy risks falling short without global partners, experts sayDaily MaverickWALTZING AUSTRALIA: Aussie batters make Proteas toil and broil under the blistering Newlands sunESPNWeek 8 buzz: What we're hearing on potential Jets changes, Colts deals, moreZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioWirtualna PolskaZschaepe chciała wyjść na wolność. Neonazistka poznała decyzję sąduالشرقمن الشرق الأوسط إلى القرن الإفريقي.. ملفات إقليمية تتصدر لقاء السيسي وبوتينInquirerCJ aspirant pushes for cyber defense, lifestyle checks in the judiciaryBBC NewsUS civil rights leader Dolores Huerta dies aged 96VarietyJennifer Lawrence Filmed a Nude Scene and Discovered Crew Members Who Were Not Approved to Be on Set: ‘I Came Down Hard on That’Guardian SportLiverpool v Chelsea: Carabao Cup fourth round – liveRadio-CanadaSommet Canada-UE : Carney inflexible, PSPP entretient le flou sur sa présence
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Bogucki broni Nawrockiego i punktuje zeznania. "Brak jasnych konkretów"

Translate

Zbigniew Bogucki skomentował jej zeznania w środę w telewizji wPolsce24, uznając je za "bardzo mało wiarygodne", jeżeli się "dobrze i spokojnie, bez jakichś negatywnych emocji wobec pana prezydenta, wsłuchać w to, co mówi ta pani".

– Tam nie ma bardzo jasnych konkretów. Inaczej jest, kiedy się występuje w mediach, inaczej, kiedy się zeznaje przed sądem, gdzie trzeba być precyzyjnym – podkreślił Bogucki.

Szef prezydenckiej kancelarii stwierdził, że w zeznaniach widzi "próbę nadużycia". – To próba przerzucenia winy na pana prezydenta, który wtedy po prostu był pracownikiem ochrony. Tyle i tylko tyle – powiedział Bogucki.

– Ludzie też nie uwierzyli w te kłamstwa – dodał Bogucki, nawiązując do wyniku wyborów prezydenckich wygranych w 2025 r. przez Nawrockiego.

Trwa proces w tej sprawie

We wtorek przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa w procesie cywilnym z powództwa Karola Nawrockiego przeciwko spółce Ringier Axel Springer, wydawcy Onetu. Nawrocki zarzuca portalowi naruszenie dóbr osobistych i domaga się przeprosin. Proces trwa od połowy września, ale wtorkowa rozprawa była pierwszą jawną. Sąd pozwolił mediom relacjonować ją z sali, choć bez transmisji na żywo.

Chodzi o tekst "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu", opublikowany przez Onet 26 maja 2025 r., w środku kampanii prezydenckiej. Według portalu Nawrocki, pracując jako ochroniarz w sopockim hotelu, miał uczestniczyć w sprowadzaniu prostytutek dla gości. Onet powoływał się na jego ówczesnych kolegów z hotelowej ochrony, którzy chcieli pozostać anonimowi.

Nawrocki pozwał wydawcę Onetu dzień po publikacji, ale nie skorzystał z trybu wyborczego, w którym sąd rozpatruje sprawę w ciągu 24 godzin. Autorzy tekstu od początku zapewniali, że ich rozmówcy są gotowi zeznawać przed sądem. Obrońcy Nawrockiego zarzucali dziennikarzom kłamstwa i podważali istnienie źródeł. We wtorek jedna z tych osób stanęła przed sądem i zgodziła się zeznawać pod nazwiskiem i z odkrytą twarzą.

Zeznania byłej współpracownicy Nawrockiego

Tą osobą jest Natasza Geldon, która w sezonach letnich 2006 i 2007 pracowała z Nawrockim w ochronie Grand Hotelu. Wcześniej sąd ukarał ją grzywną za nieusprawiedliwione niestawiennictwo na poprzedniej rozprawie. We wtorek opisała zdarzenie, które miała obserwować podczas dyżuru w pobliżu recepcji.

Geldon relacjonowała, że zauważyła Nawrockiego wchodzącego do hotelu z kobietą i mężczyzną. Zdziwiło ją to, bo ochroniarze zwykle nie wprowadzali gości do budynku ani nie odprowadzali ich do pokoi. Potem miała widzieć, jak Nawrocki wsiadł z tymi osobami do windy i pojechał na piętra z pokojami hotelowymi.

– Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie wprowadzaliśmy gości do hotelu – mówiła przed sądem.

Rozmowa przy recepcji Grand Hotelu

Potem Nawrocki miał wrócić w okolice recepcji, a Geldon zapytała go, o co chodziło. – Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości, i jeśli miałabym ochotę, też mogłabym się przyłączyć – zeznała.

Geldon mówiła, że odmówiła mu w ostrych i prześmiewczych słowach. Przyznała jednak, że wygląd kobiety towarzyszącej Nawrockiemu nie wskazywał, kim była. Przypuszczenie, że chodziło o prostytutkę, oparła wyłącznie na rozmowie z Nawrockim. Pytana przez pełnomocników prezydenta, czy widywała w hotelu prostytutki, odpowiedziała: – Nie wiem, trudno powiedzieć, to była tylko ta jedna sytuacja.

Zeznania dotyczą więc jednego zdarzenia sprzed niemal 20 lat. Przed sądem świadek sama posługiwała się sformułowaniami "miałam wrażenie" i "miałam podejrzenie". Karol Nawrocki konsekwentnie zaprzecza zarzutom Onetu.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.