PunchNELFUND moves to stop students collecting loans while parents pay feesESPN DeportesCheco Pérez: Nunca tuve la oportunidad de ser campeón de F1ESPNKarabell's flex and superflex rankings for Week 8Bollywood HungamaEXCLUSIVE: Bombay High Court sets aside IMPPA’s award against Nikhil Dwivedi’s Saffron MagicworksThe Jerusalem PostUS moves Patriot missile defense system from Texas to Israel ahead of possible Iran strike - reportInquirerMans Carpio’s spox to Philip Lustre: Don’t play the victimZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioIl Fatto Quotidiano“Un’eternità di terrore”: i tre fratelli “re del mattone” che drogavano e stupravano le donne nelle ville da sogno condannati a 30 anni a testa. Il giudice: “Mostruosi”NOS EconomieRechter geeft Booking gelijk, personeel moet verplicht vaker naar kantoortazGestresst beim Friseur: Krasse LeuteRai NewsDIRETTA - Spagna, scontro tra treni: precipitano vagoni, decine di morti e centinaia di feritiDeadlineRóisín Burns, Bernhard Wenger, Mikko Myllylahti & Benedikt Erlingsson Set For Les Arcs Coproduction Village
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Tragedia w Argentynie: 12-dniowy noworodek zmarł po uderzeniu przez spadające awokado

Translate

Kilkunastodniowy chłopiec zmarł w wyniku poważnych obrażeń, jakie odniósł po tym, jak spadające z drzewa awokado uderzyło go w główkę. Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w mieście Quilmes w Argentynie. Matka trzymała noworodka na rękach, odprowadzając starsze dziecko do przedszkola.

Tragedia w Argentynie: 12-dniowy noworodek zmarł po uderzeniu przez spadające awokado

zdj. ilustracyjne /Shutterstock

Wystarczyło jedno uderzenie. Owoc spadł z wysokości 10 metrów

Do tragicznego wypadku doszło w Quilmes – mieście położonym na obrzeżach Buenos Aires. Giuliana Gómez, matka dwójki dzieci, zaprowadzała 5-letniego syna do przedszkola. W ramionach trzymała najmłodszego członka rodziny – zaledwie 12-dniowego Lucasa.

Tuż przed wejściem do placówki rosną trzy rozłożyste drzewa awokado. Nagle z jednego z nich oderwał się ciężki owoc. Awokado spadło z wysokości około 10 metrów i z impetem uderzyło w głowę noworodka.

30 minut czekania na ratunek. Zrozpaczony ojciec wziął sprawy w swoje ręce

Pierwszej pomocy dziecku próbowały udzielić inne matki i nauczycielki, które wybiegły z przedszkola. Ktoś inny dzwonił na pogotowie.

Mimo kilku telefonów, żadna karetka jednak nie nadjechała i po 30 minutach oczekiwania ojciec Lucasa – który pojawił się na miejscu natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniu - zdecydował się sam zawieźć rodzinę do szpitala. Tam lekarze podjęli próbę ratowania życia niemowlęcia.

Lucas przeszedł operację i trafił na oddział intensywnej terapii. Niestety, obrażenia głowy – w tym liczne złamania czaszki oraz krwotoki wewnątrzczaszkowe – okazały się zbyt poważne. Po trzech dniach walki o życie, chłopczyk zmarł 25 października.

Szokujące kulisy po śmierci noworodka

Rodzina zmarłego dziecka oraz inni rodzice twierdzą, że już od roku przedszkole prosiło o przycięcie drzew, z których regularnie spadały ciężkie owoce. Dopiero po tragedii pracownicy miejskiego zarządu pojawili się na miejscu, aby przyciąć konary.

Według lokalnych mediów, przedstawiciele władz miejskich utrzymują, że drzewa były w dobrym stanie, a owoc spadł w wyniku naturalnego procesu.

Mimo to prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.