Daily MaverickCOLLISION COURSE: Parliament summons SAA, demanding answers to deepening financial turmoil and turbulent governanceThe Jerusalem PostIsrael’s moment of truth: Knesset election pivotal to future US-Israel relationship - opinionInquirer5 most-wanted persons in Cordillera nabbedESPN Deportes5 motivos para creer en Real Madrid tras victoria ante BarcelonaESPNThe NFC East is a mess -- but the Cowboys or Eagles could take a step toward winning it MondayCollider‘Cyberpunk: Edgerunners’ Officially Returns With a New ExpansionComplete SportsOsimhen Brace Fires Galatasaray To Istanbul Derby Victory Over FenerbahçeSCMP ChinaNew levy on non-EU parcels kicks in on Sunday in a bid to curb the influx from ChinaZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFWirtualna PolskaRumuńskie służby wykryły rosyjską siatkę sabotażową. Duża seria celówNOSRoemenië: door Russische geheime dienst aangestuurd sabotagenetwerk ontdektTagesschauWahlsieg der Studentenliste: Serbien betritt politisches Neuland
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Odwołany prezydent przerwał milczenie. "Dawałem z siebie wszystko"

Translate

Krzysztof Matyjaszczyk

Czarzasty "z dystansem" o referendum w Częstochowie. "Życie toczy się dalej"

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP

W referendum Krzysztof Matyjaszczyk stracił stanowisko. Odwołany prezydent Częstochowy po kilkunastu godzinach od zakończenia głosowania przerwał milczenie. Napisał między innymi, że na rzetelną ocenę jego prezydentury przyjdzie czas, "gdy opadną emocje".

W poniedziałek około godziny 18 Krzysztof Matyjaszczyk zwrócił się w mediach społecznościowych do mieszkańców miasta i podziękował za "szesnaście wspólnych lat". W jego opinii kampania referendalna była "pełna oszczerstw i mowy nienawiści", choć zaznaczył, że wynik referendum "przyjął z szacunkiem dla demokracji i decyzji mieszkanek i mieszkańców".

"Przez szesnaście lat dawałem z siebie wszystko, pracując dla naszego miasta. W tym czasie Częstochowa odniosła wiele sukcesów, których nikt nam nie odbierze ani nie przekreśli. Oczywiście zdarzały się również błędy. Z każdego starałem się jednak wyciągać wnioski i nie popełniać go ponownie" - napisał na Facebooku Matyjaszczyk i dodał, że na rzetelną ocenę jego prezydentury przyjdzie czas, "gdy opadną emocje".

Wspomniał także o hejcie wobec najbliższych i zaznaczył, że będzie "krok po kroku dochodził prawdy, wierząc, że wraz z nią przyjdzie również sprawiedliwość".

Odwołano prezydenta i radę

W referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka z Lewicy wzięły udział 51863 osoby - przy wymaganym minimum do jego ważności 46625 - poinformowała w poniedziałek nad ranem delegatura Krajowego Biura Wyborczego. 97 proc. głosów oddano za pozbawieniem prezydenta urzędu.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Mieszkańcy zdecydowali w sprawie prezydenta. Taczka przed urzędem

Odwołano również radę miasta. W tej sprawie wypowiedziały się w niedzielę 51844 osoby (96,2 proc. było za odwołaniem rady) przy progu ważności referendum 48754 głosujących.

Udane referendum oznacza rządy komisaryczne do czasu wyłonienia prezydenta i rady miasta w przedterminowych wyborach.

Matyjaszczyk ma zarzuty. Twierdzi, że jest niewinny

Krzysztof Matyjaszczyk od ośmiu miesięcy nie mógł pełnić swej funkcji, wchodzić do urzędu miasta ani kontaktować się z pracownikami. Jego obowiązki sprawował pierwszy zastępca Zdzisław Wolski.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Matyjaszczyka 25 lutego. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty przyjęcia co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta pozwalające na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla jednego z przedsiębiorców oraz przyjęcie od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.

W tym samym śledztwie zarzuty usłyszało ponad 20 osób. Jako pierwszego zatrzymano i aresztowano w październiku 2024 r. wicemarszałka woj. śląskiego Bartłomieja S. z KO - także w związku z jego wcześniejszą funkcją wiceprezydenta Częstochowy. Zarzuty ma m.in. kilku przedsiębiorców i dwaj radni (z Lewicy i KO).

Krzysztof Matyjaszczyk twierdzi, że padł ofiarą pomówień. Zgodził się na podawanie nazwiska. Od czerwca nie wypowiada się publicznie.

Do czasu wyjaśnienia sprawy decyzją władz partii został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy. Prezydentem Częstochowy został w 2010 r., wcześniej był posłem.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.