Rosja ostrzega Japonię. "Potraktujcie z najwyższą powagą"
Typhon to system rakietowy średniego zasięgu, który może wystrzeliwać pociski manewrujące SM-6 i Tomahawk - tłumaczy agencja Reutera.
Rosja wezwała Japonię do usunięcia tych systemów ze swojego terytorium.
ZOBACZ: Pierwsze wybory od wybuchu wojny. Putin z orędziem do Rosjan
"Trzeciego września stronie japońskiej (...) przekazano notę protestacyjną w związku z rozmieszczeniem na wyspie Kiusiu amerykańskich naziemnych systemów Typhon, przeznaczonych do odpalania pocisków średniego i krótszego zasięgu" - napisała Zacharowa w oświadczeniu cytowanym przez agencję TASS.
Rosja grzmi po ruchu Japonii. "Zaniepokojenie polityką remilitaryzacji"
W środę podczas spotkania z ambasadorem Japonii w Moskwie Akirą Muto wiceminister spraw zagranicznych Rosji Andriej Rudenko wezwał Tokio to "potraktowania treści wcześniej przekazanej noty z najwyższą powagą".
"Podobna nota została niedawno przekazana japońskiemu MSZ przez partnerów z Chin, którzy również wyrazili zaniepokojenie polityką remilitaryzacji Tokio, w tym w kontekście rozmieszczenia na wyspach systemów rakietowych Typhon" - podała Zacharowa w oświadczeniu.
ZOBACZ: "Zacharowa wygraża Polsce". Zdecydowana odpowiedź polskiego MSZ
Do strony japońskiej skierowano "żądanie zaprzestania tej praktyki i wycofania wspomnianych systemów z jej terytorium".
"Niedopuszczalne". Rosja przekazała Japonii notę protestacyjną
Na rozmieszczenie tych systemów Tokio zdecydowało się po raz kolejny - pomimo "wielokrotnych protestów strony rosyjskiej".
Moskwa wielokrotnie protestowała przeciwko rozmieszczaniu rakiet Typhon podczas wspólnych ćwiczeń prowadzonych w tym miesiącu przez Japonię, Australię i Stany Zjednoczone, twierdząc, że stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji - tłumaczy Reuters.
Zacharowa przekazała, że w przeszłości Moskwa wyjaśniła stronie japońskiej swoje obawy co do "bezpieczeństwa narodowego oraz pokoju i stabilności w regionie, jakie niesie ze sobą pojawienie się tego typu uzbrojenia" na terytorium Japonii.
ZOBACZ: Marija Zacharowa potępia inicjatywę Francji. "Musimy to monitorować"
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ uznała za "niedopuszczalne" rozmieszczenie przez Japonię wspomnianych systemów "pod jakimkolwiek pretekstem, niezależnie od czasu trwania czy sposobu ich dyslokacji".
Kolejne napięcia między Japonią a Rosją
W ostatnim czasie protest wystosowała także Japonia. Było to związane z wizytą Władimira Putina na Iturup, która należy do spornego archipelagu Wysp Kurylskich.
Japoński minister spraw zagranicznych Toshimitsu Motegi potępił obecność rosyjskiego przywódcy na tym obszarze. "Terytoria Północne, w tym wyspa Iturup, są nieodłącznym terytorium Japonii zarówno historycznie, jak i na mocy prawa międzynarodowego. Japonia stanowczo protestuje przeciwko tej wizycie" - podkreślił.
ZOBACZ: Marija Zacharowa uderza w Polskę. "Ostrzegaliśmy ich"
Tokio uznaje wyspę za część swojego terytorium. Stanowisko to potwierdziła premier Japonii Sanae Takaichi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.