Co zdecyduje Donald Trump w sprawie Iranu? Media ujawniły plany armii
Trump: nie żałuję wojny z Iranem
Źródło wideo: TVN24, FOX News Channel's The Ingraham Angle
Źródło zdj. gł.: RON SACHS/EPA/PAP
Chodzi o wykorzystanie bomby GBU-43/B, znanej jako MOAB (Massive Ordnance Air Blast Bomb). Plany opracowane przez amerykańskie wojsko obejmują użycie "matki wszystkich bomb" [tak popularnie jest nazywana broń - red.] przeciwko irańskiej infrastrukturze energetycznej i obiektom nuklearnym - podały źródła CNN, zaznajomione ze sprawą.
Twórcy MOAB/GBU-43/B: Al Weimorts i Joseph Fellenz
Źródło zdjęcia: U.S. Air Force
Jak działa MOAB i czemu może nie sprawdzić się w Iranie
Według źródeł, na które powołała się amerykańska stacja, jednym z rozważanych celów jest podziemny obiekt nuklearny Pickaxe Mountain (Góra Kilofów). To silnie ufortyfikowane miejsce, w którym - według USA i Izraela - Iran przechowuje elementy swojego programu jądrowego. Pentagon opracował również warianty ataków na irańską infrastrukturę energetyczną, w tym z użyciem MOAB.
Rozmówcy CNN mają jednak wątpliwości co do skuteczności takiego uderzenia. Choć MOAB jest nazywana najpotężniejszą amerykańską bombą konwencjonalną, nie została zaprojektowana do niszczenia obiektów położonych głęboko pod ziemią. Zdaniem źródeł stacji może nie być w stanie przebić warstw granitu chroniących irańskie instalacje nuklearne. Jej użycie mogłoby natomiast spowodować rozległe zniszczenia na powierzchni oraz zagrozić ludności cywilnej.
Opisywana bomba waży około 9,8 tony, a jej działanie jest głośne i widowiskowe. Jak opisywaliśmy już w tvn24.pl, MOAB służy do wyrządzania rozległych, ale dość powierzchownych zniszczeń. Trump był pierwszym prezydentem USA, który użył MOAB, podczas swojej pierwszej kadencji, przeciwko organizacji terrorystycznej ISIS w Afganistanie. Według ówczesnych informacji afgańskich władz w ataku zginęło 36 bojowników.
Trump uderzy w Iran przed wyborami?
Jak podała CNN, część przedstawicieli administracji rozważa użycie bomby do wywarcia presji psychologicznej na Teheran. Doradcy Trumpa szukają sposobu zakończenia wojny, który pozwoliłby prezydentowi ogłosić choćby symboliczne zwycięstwo, nie przekreślając szans na porozumienie dyplomatyczne.
Trump nie chce wysyłać do Iranu wojsk lądowych, choć część urzędników i analityków uważa, że tylko taka operacja mogłaby doprowadzić do pokonania tego kraju.
Kolejne źródło znające ostatnie dyskusje Pentagonu na temat Iranu potwierdziło CNN, że wojskowi opracowali opcje, które mogłyby stanowić "pokaz fajerwerków". To miałoby umożliwić Trumpowi wyjście z konfliktu, nawet jeśli ataki nie doprowadzą do osiągnięcia przez niego celów określonych dla tej wojny. Jednym z nich pozostaje ponowne otwarcie cieśniny Ormuz - podkreślono w artykule na portalu telewizji.
Stacja zwróciła też uwagę, że ostatnio Trump mniej mówi o zwycięstwie nad Iranem, jak miał zwyczaj dotychczas komentować konflikt na Bliskim Wschodzie. Według informacji CNN prezydent USA mimo wcześniejszych zapewnień może zdecydować o wznowieniu ataków na Iran przed listopadowymi wyborami połówkowymi "midterms" do Kongresu.
Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do wyraźnego wzrostu cen paliw, a niezadowolenie z rosnących kosztów utrzymania wyrażają w sondażach również wyborcy republikanów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.