Żurek o immunitetach sędziów TK: Kworum nie jest potrzebne
Na wtorek sędzia Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego. Ma się zająć m.in. budżetem Trybunału na 2027 rok.
Do TK wpłynęło też pięć wniosków prokuratora generalnego o uchylenie immunitetów, zarówno prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, jak i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego - przypomina "Dziennik Gazeta Prawna" we wtorkowym wydaniu.
Sprawa immunitetów prezesa i wiceprezesa TK. Żurek o kworum
- Nie przesądzałbym dziś, jak należy liczyć kworum. To decyzja sędziów Trybunału. W przypadku immunitetów przepisy były analizowane wielokrotnie - kworum nie jest w tym wypadku konieczne. Przy budżecie owszem – zaznaczył minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w komentarzu dla dziennika.
ZOBACZ: Wieczorne oświadczenie Anny Korwin-Piotrowskiej. "Trybunał już działa"
"DGP" zwraca uwagę, że Zbigniew Kapiński, I prezes Sądu Najwyższego, kwestionuje legalność zwołania Zgromadzenia Ogólnego TK. Jego zdaniem sędzia Korwin-Piotrowska nie miała prawa przejąć kierowania TK ani zwołać zgromadzenia.
Minister Żurek bronił podstawy prawnej tych decyzji: - Choć przepisów będących podstawą zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych nie ma zapisanych wprost w ustawie regulującej funkcjonowanie Trybunału, to w sytuacji sprzecznego z prawem działania jego kierownictwa można odpowiednio stosować inne regulacje. Zasadą jest, że jeśli wykładnia językowa nie daje odpowiedzi, sięgamy po inne metody interpretacyjne - mówił. Według niego Korwin-Piotrowska prawidłowo wyprowadziła podstawę z ustawy o TK, ustawy o SN i przepisów o ustroju sądów powszechnych.
Żurek: Decyzja Trybunału, a nie rządu
Szef MS podkreślił, że decyzja o odsunięciu Święczkowskiego i Sochańskiego zapadła wewnątrz Trybunału, a nie po stronie rządu. To właśnie tę granicę uważa za kluczową z punktu widzenia podziału władz.
- Jako minister sprawiedliwości na pewno nie mogę zawiesić ani prezesa, ani wiceprezesa Trybunału. To byłaby nadmierna ingerencja władzy wykonawczej - zaznaczył Żurek.
Spór o Trybunał Konstytucyjny. Protesty po piątkowej decyzji
W piątek wieczorem przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Anna Korwin-Piotrowska, jako najstarszy stażem sędzia, została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Bogdan Święczkowski oświadczył wówczas, że "wszelkie decyzje podejmowane przez uzurpatorów są bezprawne od początku do końca".
Na wtorek na godz. 14 I prezes SN Zbigniew Kapiński zwołał nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, by - jak poinformowano - omówić zagrożenia dla porządku konstytucyjnego RP i podjąć uchwały w tej sprawie. Zgromadzenie ma zająć stanowisko wobec sytuacji wokół TK.
ZOBACZ: "Zainstalowano uzurpatorów". I prezes SN o sytuacji w Trybunale
W sobotę nad ranem prezydent Karol Nawrocki wydał oświadczenie, że "doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa". Prezydent zwołał też pilne konsultacje polityczne - w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych, z wyjątkiem klubów KO i Lewicy.
Natomiast w sobotę wieczorem premier Donald Tusk w orędziu mówił m.in., że Sejm obecnej kadencji "wybrał nowych sędziów, którzy złożyli ślubowanie". Dodał, że prezydent Nawrocki ślubowania od nich nie odebrał, prezes Święczkowski uniemożliwiał im podjęcie pracy, a "kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili podjąć swoje obowiązki (...), zostali zaatakowani". Dodał, że policja "chroniła Trybunał przed napastnikami".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.