The Jerusalem PostTurkey sending technical, defensive support to Saudi Arabia to help fight Houthis, officials sayESPNAre Texans and Chargers this bad? How should we bet the Rams?ESPN DeportesGurú de las Diagonales: El misterio en torno a Drake MayeBollywood HungamaSCOOP: Ramayana expected to have paid previews on November 4; Godzilla Minus Zero to get limited showcasing in IMAX in IndiaDaily MaverickLABOUR ABUSE: New report exposes the exploitation behind the world’s food systems workersInquirerMan nabbed after surrendering unlicensed firearm in Oriental MindoroZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe South AfricanSaleng spotted back in Sundowns training ahead of Pirates showdownBBC Sport'Draining' few days for Gauff after online racist abuse01netAmazon éclate le prix de ce PC portable Dell : -45% pour finir le Prime Day en beautéRai NewsCile, cane randagio salvato dalla piena del fiume MapochoSBS 뉴스"우리 대응에 북한 당황"…"지뢰 제거, 단호한 대응이냐"
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

To byłby czysty odwet [OPINIA]

Translate

Historia Christy Pike, im więcej o niej wiemy, tym bardziej jest przerażająca. Dwie dawki źle podanej trucizny wywołały potężny ból, ale nie zabiły skazanej kobiety, więc – po tym, jak wyczerpany został prawny protokół wykonywania kary – przewieziono ją na oddział szpitalny, gdzie lekarze zaczęli ratować jej życie. Przez kilka pierwszych dni wcale nie było oczywiste ani że kobieta przeżyje, ani że odzyska świadomość, ale dzisiaj już wiadomo, że skazana odzyskała – i to jest zaskoczenie dla lekarzy – przytomność.

Tyle że to wcale nie oznacza, że życie, które zostało uratowane przez lekarzy, nie zostanie przerwane, bo część z prawników i polityków przekonuje, że raz wydana kara musi zostać wykonana, a domaga się tego także matka dziewczyny zabitej 32 lata temu przez Pike i jej ówczesnego chłopaka (który, co ciekawe, nie został skazany na śmierć, a jedynie na dożywocie). Gubernator stanu Tennessee, gdzie doszło do egzekucji, zawiesił wykonywanie kary śmierci, by sprawdzić kontrolę standardów i metod jej wykonywania, ale to wcale nie oznacza, że nie zostanie ona przywrócona, a później – także na Pike – wykonana.

Gdyby rzeczywiście do tego doszło, to byłby to już akt czystego, zimnego okrucieństwa, który ani z teorią kar, ani ze sprawiedliwością nie miałby nic wspólnego, a byłby zwyczajną zemstą. I o ile można emocjonalnie zrozumieć (co nie oznacza uznania jej racji), że domaga się tego matka zamordowanej przez Pike dziewczyny, to nie sposób zaakceptować sytuacji, w której władza uwzględniłaby jej prośbę.

Dlaczego? Bo to byłoby ponowne okrutne ukaranie za to samo. Pike już egzekucję i całe związane z nią cierpienie przeżyła. Od lat oczekiwała na wyniki odwołań, miała świadomość, że w każdej chwili decyzje o jej życiu mogą być podjęte, a wreszcie doświadczyła odliczania dni i nocy do wyroku, ostatniego posiłku, drogi do miejsca, gdzie wyrok miał zostać wykonany, położenia na stole i oczekiwania, aż umrze. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, by uświadomić sobie, jakie to cierpienie psychiczne, jak bardzo emocjonalnie i psychicznie musi to niszczyć. A przecież to nie wszystko, bo Christa Pike doświadczyła także gigantycznego cierpienia związanego ze źle podaną trucizną, ma poparzone ręce i, jak mówią świadkowie, krzyczała z bólu. Ona już zatem doświadczyła kary śmierci i nie powinno się jej – nawet jeśli jest się zwolennikiem kary śmierci (którym ja nie jestem) – skazywać ponownie na to samo.

Powtórka tego wszystkiego, szczególnie że raz już to ona przeżyła, byłaby więc czystym okrucieństwem i zakazanym przez amerykańską konstytucję narażeniem na de facto tortury. I już tylko dlatego kara śmierci – o co wnioskują prawnicy – powinna być zamieniona na dożywocie (na taką karę skazany został współsprawca zbrodni, za którą została skazana).

I zwracają na to uwagę liderzy religijni stanu Tennessee (w tym wszyscy katoliccy biskupi), którzy apelują, by zmienić zasądzoną karę. "Taki krok nie oznacza rezygnacji ze sprawiedliwości. Jest on wyrazem przekonania, że sprawiedliwość nie musi przeradzać się w zemstę, a stan Tennessee może opowiedzieć się za powściągliwością, poszanowaniem godności ludzkiej i miłosierdziem"- napisali w oświadczeniu.

Takie stanowisko liderów religijnych jest dość oczywiste. Średniowieczne (ale także późniejsze) prawo zwyczajowe, wyrastające z chrześcijańskiego punktu widzenia – w takiej sytuacji – uwolniłoby Christę Pike od kary śmierci. Powodem byłby zaś fakt, że uznano by, że dokonała się interwencja Boga, który wyratował skazańca. Ludzie skazali go na śmierć, ale Bóg go (w tym przypadku ją) uratował.

Świeckie systemy prawne, co oczywiste, tej argumentacji (nawet jeśli dla chrześcijan jest ona racjonalna) nie będą uznawać, ale i one powinny poważnie rozważyć, czy przypadek, błąd ludzki, nie powinien uwalniać człowieka od ponownego wykonywania na nim kary śmierci, właśnie dlatego, że byłoby to już tylko dodatkowe, niewyobrażalne okrucieństwo…

Jakie decyzje podejmie amerykański wymiar sprawiedliwości, nie jest wciąż jasne. Emocje społeczne są zmienne, egzekucja Pike wywołała ogromne emocje, a kolejne błędy popełniane w trakcie procedury kary śmierci sprawiają, że jest ona coraz bardziej dyskusyjna. Jednak – i to też trzeba odnotować – wciąż nie brakuje prawników czy liderów opinii, którzy wnioskują o wykonanie egzekucji. Ich zdaniem, jeśli wydano wyrok, to powinien on zostać wykonany, i żadne okoliczności, w tym współczucie, nie mogą tego zmienić.

Takie podejście z całą mocą pokazuje, że przynajmniej część ze zwolenników kary śmierci, choć mówi o sprawiedliwości czy karze, to w istocie myśli o odwecie czy też zemście, z których nic i nikt nie może zwolnić. Tylko przy takim myśleniu, pozbawionym kompletnie empatii czy współczucia, nieuwzględniającym upływu lat czy choćby ogromu cierpienia, które już spadło na Christy Pike, można wciąż domagać się kary śmierci. W każdej innej sytuacji powinno się wnioskować o jej zamianę na karę dożywotniego więzienia. Kara, która też jest związana z ogromnym cierpieniem, gwarantuje bezpieczeństwo społeczne, ale nie jest bezlitosnym dręczeniem już raz poddanej torturom kobiety.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.