Rewolucja w krakowskim magistracie. Prezydent Gibała zlikwidował 6 departamentów

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 26 października (13:28)
Radykalne zmiany w krakowskim urzędzie miasta. Prezydent Łukasz Gibała, który objął urząd zaledwie kilka dni temu, zlikwidował wszystkie sześć departamentów utworzonych przez swojego poprzednika. Decyzja ta ma przynieść miastu znaczące oszczędności i uprościć funkcjonowanie magistratu.
Fot. Wojciech Matusik /East News
Zarządzenie dotyczące nowej struktury urzędu zostało opublikowane w poniedziałek w Biuletynie Informacji Publicznej. Likwidacja departamentów była jedną z głównych obietnic wyborczych Łukasza Gibały.
Jak podkreśla obecny prezydent, dotychczasowa struktura wprowadzona przez Aleksandra Miszalskiego była zbędna i generowała niepotrzebne koszty.
Które departamenty zostały zlikwidowane?
Zlikwidowane zostały następujące departamenty: edukacji, komunalny, marki Kraków, polityki społecznej, spraw obywatelskich oraz zrównoważonego rozwoju. Ich zadania przejmą istniejące już jednostki i wydziały, takie jak edukacji i projektów edukacyjnych, gospodarki komunalnej i infrastruktury czy polityki społecznej, równości i zdrowia.
Według prezydenta Gibały, likwidacja departamentów przyniesie miastu oszczędności, które są obecnie niezwykle potrzebne. Kraków boryka się bowiem z poważnym zadłużeniem na poziomie około 9 miliardów złotych. Na bieżące wydatki do końca roku brakuje niemal 400 milionów złotych. Brakuje środków między innymi na edukację, transport i pomoc społeczną.
Nowe władze miasta już zleciły szczegółową analizę budżetu oraz opracowanie planu, który pozwoli uzupełnić braki finansowe bez konieczności sięgania po pożyczki, kredyty czy obligacje.
Nowy prezydent, nowe porządki
Łukasz Gibała został zaprzysiężony na prezydenta Krakowa 20 października. Jego kadencja potrwa około dwóch i pół roku. Gibała wygrał przedterminowe wybory, które odbyły się po tym, jak w maju mieszkańcy Krakowa w drodze referendum odwołali Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.