Atak w Krakowie. Klub strzelecki wydał oświadczenie ws. Michała O.

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 8 listopada (13:27)
Klub Sportowy Świt Starachowice wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że 24-letni sprawca sobotniej strzelaniny w Krakowie nie przechodził w tym klubie szkoleń ze strzelania dynamicznego, taktycznego ani bojowego. Ostatni raz Michał O. był na strzelnicy pod koniec sierpnia, a w 2026 roku - zaledwie dwa razy - powiedział w rozmowie z TVP Info przedstawiciel klubu. Zarząd poinformował, że współpracuje ze służbami prowadzącymi śledztwo.
Miejsce zatrzymania sprawcy w Krakowie, fot. Art Service /PAP
Oświadczenie wydano w związku z doniesieniami dotyczącymi przynależności sprawcy do starachowickiego stowarzyszenia strzeleckiego. Zarząd Świtu podkreślił, że działalność szkoleniowa i sportowa klubu obejmuje strzelectwo sportowe w konkurencjach statycznych.
Osoba ta nigdy nie była w naszym klubie szkolona w zakresie strzelań dynamicznych, taktycznych ani bojowych – czytamy w komunikacie.
Klub poinformował również, że współpracuje z właściwymi służbami, przekazując im niezbędne materiały i informacje. Jego zarząd podkreślił, że jest wstrząśnięty tragicznymi wydarzeniami w Krakowie i złożył kondolencje rodzinom oraz bliskim ofiar.
Ze względu na trwające śledztwo klub zapowiedział, że na obecnym etapie nie będzie udzielał dodatkowych komentarzy.
Strzelanina w Krakowie. Zamachowiec posiadał pozwolenie na broń
Podczas oględzin miejsca zdarzenia w mieszkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim prokuratura i policja ujawniły 7 jednostek broni palnej.
Po uwzględnieniu broni zabezpieczonej w Krakowie, łączny bilans wynosi 11 sztuk broni, co pokrywa się z liczbą wydanych pozwoleń – powiedział Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Prokurator dodał, że pozwolenia na broń były wydane na dwóch mężczyzn – zamachowiec Michał O. posiadał pozwolenie na 2 jednostki broni, natomiast jego ojciec (będący jedną z ofiar odnalezionych w mieszkaniu) miał pozwolenie na 9 sztuk. W mieszkaniu zabezpieczono również znaczne ilości amunicji.
Atak w Krakowie. Nie żyje 6 osób, 16 jest rannych
W sobotę, 7 listopada, po godz. 15 zamaskowany 24-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przypadkowych osób. Następnie odjechał z rynku i przemieszczał się ulicami miasta. W rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej został postrzelony przez policjantów i zatrzymany.
W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym dwóch policjantów i napastnik.
Według informacji przekazanych przez policję 24-latek posiadał pozwolenie na broń. Nie był wcześniej karany ani notowany. W jego samochodzie funkcjonariusze zabezpieczyli liczne egzemplarze broni i amunicję.
W sobotę wieczorem służby przeszukały również mieszkanie mężczyzny w Ostrowcu Świętokrzyskim. Znaleziono tam ciała jego ojca, matki i siostry. Na ciałach ujawniono obrażenia wskazujące na rany postrzałowe. Okoliczności śmierci trzech osób są wyjaśniane.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.