Trump grzmi o przeciekach. "Powinni zostać rozstrzelani"
Trump wystąpił w środę na dwóch wiecach wyborczych: w Arizonie i Montanie. W przemówieniach przestrzegał przed wygraną Demokratów, popierał miejscowych republikańskich kandydatów i obiecywał "dywidendę Trumpa", czyli wypłatę 5 tys. dolarów każdemu Amerykaninowi, jeśli Republikanie wygrają wybory połówkowe.
Prezydent przekonywał swoich zwolenników, że wojna z Iranem wkrótce się zakończy, a ceny paliwa spadną. Odnosząc się do ubiegłorocznej operacji bombardowania celów w Iranie, skrytykował osoby ujawniające tajne informacje.
- Ktoś to ujawnił, jakiś podły typ. Powinni trafić do więzienia i zostać rozstrzelani. Do końca życia powinni siedzieć w więzieniu - oświadczył. - Moim zdaniem osoby ujawniające tajne informacje powinny być rozstrzeliwane. Dawniej rozstrzeliwaliśmy tych, którzy ujawniali tajemnice – stwierdził prezydent USA w Bullhead City w Arizonie.
W czasie wiecu w Arizonie powtórzył też wcześniejsze twierdzenia dotyczące Kanady. - (Kanada) skończy jako 51. stan USA. (...) Nie potrzebujemy ich, to oni potrzebują nas - dodał prezydent, który po wystąpieniu w Arizonie wyruszył na wiec w mieście Kalispell w Montanie.
Trump ogłosił tam ze sceny, że resort wojny (obrony) utworzy w Montanie nowy poligon, który ma służyć do "testowania zaawansowanej broni i technologii, w tym potencjalnie broni autonomicznej, technologii związanych z działaniami wojennymi w przestrzeni kosmicznej i walką elektroniczną, a także technologii naddźwiękowych i hipersonicznych".
Dzień wcześniej Trump występował na Alasce. Biały Dom opublikował w środę fragment wywiadu, którego Trump udzielił tamtejszym mediom. Ocenił w nim, że po części wojna w Ukrainie wybuchła, ponieważ - jak stwierdził - jego poprzednik Joe Biden drwił z Rosji.
- Jestem człowiekiem, który potrafi dobijać targu. Zawsze byłem w tym bardzo dobry. Dorobiłem się ogromnego majątku dzięki zawieranym transakcjom, więc nie chodzę i nie drwię z innych ludzi. Jednym z powodów, dla których w ogóle doszło do tej wojny, jest to, że Biden chodził i drwił z Rosji - oświadczył Trump, który we wtorek wystąpił na wiecu na Alasce.
Wybory połówkowe w USA
Prezydent angażuje się w kampanię przed wyborami połówkowymi do Kongresu, które są zaplanowane na 3 listopada. Apeluje do swoich zwolenników, by wyobrażali sobie, że oddając głos na kandydatów Republikanów, w rzeczywistości głosują na niego.
Obecnie w obu izbach większość mają Republikanie. Sondaże wskazują, że partia prezydenta może stracić większość w Izbie Reprezentantów. W przypadku Senatu ogromne zainteresowanie budzą wyścigi w Karolinie Północnej, New Hampshire, Maine, Ohio, Michigan i Minnesocie. — Jest bardzo wiele wyrównanych pojedynków. To właśnie ich wyniki zdecydują o tym, kto będzie kontrolował Senat — podkreślił w rozmowie z PAP William Galston, ekspert Brookings Institution.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.