Szymon Hołownia po spotkaniu z Karolem Nawrockim: jest wola prezydenta, aby rozmawiać
Szymon Hołownia był jednym z liderów partii politycznych, którzy przyjęli zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na rozmowy o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
— Trzeba jeszcze dużo pracy politycznej, by jakiekolwiek scenariusze polityczne się zgrały. Jest wola prezydenta, aby o tym rozmawiać. Głęboko wierzę, że po naszej stronie sceny politycznej taka wola będzie — powiedział Szymon Hołownia po spotkaniu z Karolem Nawrockim.
— To, co stało się przed TK, poniosło się na cały świat. (...) Mamy gorszący spór w samym centrum ustroju Polski — mówił Hołownia.
Lider Polski 2050 ocenił, że "TK w tym kształcie jest nie do uratowania". Opowiedział się po raz kolejny za resetem konstytucyjnym. Stwierdził też, że nie wierzy, by premier Tusk stał za działaniem sędziów, którzy postanowili przejąć władzę w trybunale. Jednocześnie uderzył w Bogdana Święczkowskiego. — Z niego jest taki prezes Trybunału Konstytucyjnego, jak nie powiem z czego co — mówił.
- Polecamy: Sędzia Korwin-Piotrowska o konfrontacji z prezydentem. "Zaczął mnie odpychać" [RELACJA NA ŻYWO]
Awantura wokół Trybunału Konstytucyjnego. Nocna szarpanina prezydenta z sędziami
Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.
W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.
Po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że "przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem".
Szef gabinetu prezydenta RP, po wyjściu prezydenta z TK, odczytał jego oświadczenie. "Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa" — ocenił Nawrocki.
Rzecznik rządu Adam Szłapka, odnosząc się do tych słów, napisał w sobotę na X: "Jedynym przedstawicielem władzy wykonawczej, który wtargnął siłą do Trybunału Konstytucyjnego jest Prezydent Karol Nawrocki".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.