Rząd szykuje nowy bat na dezinformację. Wiceminister o słowach Giertycha i Konfederacji

Zarzuty o propagandowym charakterze mającego powstać Rządowego Centrum Walki z Dezinformacją są - według wiceministra cyfryzacji Pawła Olszewskiego - „bezzasadne”. Polityk w Popołudniowej rozmowie w RMF FM tłumaczył, iż ów podmiot będzie doradzał Radzie Ministrów i wskazywał np., jaka jest linia dezinformacyjna Rosji i kto ją w Polsce propaguje. W tym kontekście przywołane zostały kontrowersyjne słowa Romana Giertycha. Olszewski został zapytany, czy właściciele apartamentowców, w razie zagrożenia atakiem powietrznym, powinni mieć obowiązek wpuszczania do garaży podziemnych ludzi niemieszkających w budynku. W rozmowie pojawił się też wątek wycieku danych klientów Enel-Medu.

„Bezzasadne”. Wiceminister o zarzutach wobec szykowanego Centrum Walki z Dezinformacją
Czas: 21:52
Rosjanie znowu uderzają blisko Polskiej granicy
Popołudniowa rozmowa w RMF FM rozpoczęła się od doniesień o kolejnym rosyjskim ataku blisko polsko-ukraińskiego przejścia w Dorohusku. Wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski nazwał to „eskalacją rosyjską po stronie ukraińskiej” i wskazał, że Polska „dzień w dzień odpiera ataki w cyberprzestrzeni”.
Grzegorz Sroczyński zapytał swojego gościa – właściciela mieszkania z parkingiem podziemnym, które w razie zagrożenia atakiem powietrznym stanowiłoby miejsce schronienia - czy właściciele apartamentowców, w razie niebezpieczeństwa, powinni mieć obowiązek wpuszczania do garaży podziemnych ludzi niemieszkających w budynku?
Każdy przepis można zapisać, ale jak nie będzie dobrej woli właściciela (…), nic się nie wydarzy – odpowiedział Olszewski.
Rozliczenia poprzedniej władzy. „Działania prokuratury, ministra Żurka nabierają tempa”
Wiceministra cyfryzacji i posła KO spytaliśmy także o rozliczenia poprzedniej władzy. Jego zdaniem, działania prokuratury i ministra Żurka nabierają tempa. Niektórzy będą siedzieć – powiedział, nie precyzując, kogo ma na myśli.
Pytany o rozliczenie własnego środowiska – skazanego za łapownictwo senatora Stanisława Gawłowskiego (po wyroku zawiesił członkostwo w PO) czy przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, posła Wojciecha Króla (zarzuty korupcyjne postawiła mu Prokuratura Europejska), powiedział, że Gawłowski „jest senatorem niezależnym”, a Król „nie powinien być dalej przewodniczącym RMN”.
Rządowe Centrum Walki z Dezinformacją
W zeszłym tygodniu Stały Komitet Rady Ministrów zatwierdził w istocie projekt zarządzenia o powołaniu Centrum Walki z Dezinformacją. Nie będzie to nowa jednostka czy organ. Będzie to zespół koordynacyjno-doradczy Rady Ministrów, w skład którego wejdą przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji, służb specjalnych, właściwych resortów tak, aby koordynować tę dezinformację. My jako resort będziemy pełnili funkcję koordynacyjną – powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski, odpowiadając na pytania o mające wkrótce powstać Rządowe Centrum Walki z Dezinformacją.
Konfederacja zarzuca rządzącym, że będzie to de facto ministerstwo propagandy. Są to bezzasadne zarzuty. Cały czas od wielu, wielu tygodni widzimy wzmożoną aktywność dezinformacyjną Rosji i Białorusi – odpowiedział polityk.
A Konfederacja, szczególnie Konfederacja Korony Brauna, powiedzmy sobie wprost, jest jednym ze źródeł i powielaczy ruskiej dezinformacji w Polsce. Więc ja rozumiem, że oni mogą się bać, bo ja będę chciał w takich miejscach, jak u pana, wskazywać, jaka jest linia dezinformacyjna Rosji i kto ją w Polsce propaguje – dodał.
Olszewski, mając w ręku umożliwiające to narzędzia, „nie powyłączałby” konta politykom Konfederacji Korony Polskiej „dopóki, dopóty nie narażaliby obywateli na niebezpieczeństwo”.
Poseł KO Roman Giertych stwierdzał w sieci, że PiS w 2022 r. chciał razem z Putinem dokonać rozbioru Ukrainy. Analogiczne stwierdzenia rozpowszechniają propagandyści Kremla. Czy Rządowe Centrum Walki z Dezinformacją zajmie się też i taką narracją?
Będzie to bardzo szerokie gremium, w tym rada ekspertów złożona z przedstawicieli nauki, mediów, ngo-sów, będziemy oceniali linie narracyjne. (…) My analizujemy na bieżąco, codziennie monitorujemy infosferę polską, rosyjską, białoruską. Diagnozujemy linie dezinformacyjne, które przenikają do Polski tak, aby je po pierwsze wykrywać, po drugie neutralizować. To jest nasz podstawowy cel – wskazał wiceminister.
Politycy czasami plotą bzdury. Czasami mniejsze, czasami większe, ale niektóre stanową realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa – stwierdził, dodając, że nie chce być adwokatem Giertycha. Ja chcę, żeby Polacy i Polska byli odporni. Żeby wiedzieli, jak weryfikować źródła, jak odsiewać prawdę od fałszu – podsumował.
Wyciek danych klientów Enel-Medu
Dane pacjentów, powiem kolokwialnie, nie fruwają po internecie - zapewnił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Paweł Olszewski, zapytany o cyberatak na centrum medyczne Enel-Med, którego pokłosiem było uzyskanie dostępu do części danych pacjentów.
Gość Grzegorza Sroczyńskiego przyznał, że śledczy nie wiedzą jeszcze, kto za nim stoi. Na pytanie, czy może być to ten sam sprawca, który odpowiadał za wcześniejszy atak hakerski na platformę MyDr, odpowiedział: Wiele wskazuje na to, że jest to ten sam aktor.
Na pytanie, czy pacjenci Enel-Medu będą mogli sprawdzić, czy ich dane znalazły się wśród informacji objętych incydentem, Olszewski odpowiedział, że będzie to zależało od decyzji prokuratury i Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Gość RMF FM podkreślił, że odpowiedzialność za poinformowanie pacjentów o wycieku spoczywa w pierwszej kolejności na prywatnej firmie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.