CNN TürkBitcoin ETF'lerinde 5 günlük bilanço! 510 milyon dolarlık çıkışUN NewsFormer UN rights chief awarded Nobel Peace PrizeDaily MaverickANTI-FOREIGNER UNREST: Home Affairs scraps asylum seeker directive after violence in Durban and SowetoThe Jerusalem PostParashat Bereishit: The world of waterRTP DesportoVillas-Boas diz que a venda de Rodrigo Mora evitaria prejuízo da FC Porto SADEl ComercioEcuador y los sofisticados drones Reaper: el objetivo es consolidar el control del mar, el aire y el territorioInquirerPiston protests World Bank-led transport conference in BaguioInquirer EntertainmentMiss Universe factions clash over 2027 host country claims한겨레프로농구 삼성 달라졌네~ 10년 만에 개막 2연승…이규태 18득점 활약ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFColliderApple TV’s Biggest Series Officially Ends With One of Its Highest-Rated EpisodesGIGAZINEjevやGPT-6 Luna Decisionsなどの素早い判断に特化した確率モデルがパックマンをプレイするベンチマーク「jevman」
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 9, 2026

„Nie dla celebrytów, nie dla gwiazd”. Ustawa o zabezpieczeniu artystów przegłosowana

Translate

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Wczoraj, 8 października (22:29)

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny. Przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ustawa ma na celu włączenie artystów do systemu ubezpieczeń społecznych w sposób adekwatny do ich pracy. Za ustawą głosowało 232 posłów, 197 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu. Ministra kultury Marta Cienkowska, odpowiadając na pytanie, do kogo trafi wsparcie, odpowiedziała: „Nie do celebrytów. Nie do gwiazd. Nie do artystów, którzy zarabiają gigantyczne pieniądze”.

„Nie dla celebrytów, nie dla gwiazd”. Ustawa o zabezpieczeniu artystów przegłosowana

Ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska (w centrum) na galerii sejmowej po głosowaniu nad ustawą o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (fot. Paweł Supernak) /PAP

Przepisy mają przede wszystkim charakter socjalny - ich głównymi beneficjentami są artyści o najniższych i nieregularnych dochodach.

Kto dostanie dopłaty do składek?

Najważniejszym elementem ustawy jest mechanizm dopłat do składek, który jest skierowany do artystów o dochodach poniżej określonego progu. Mają one objąć tych artystów, których średnie miesięczne przychody w ciągu ostatnich trzech lat nie były wyższe niż 125 proc. minimalnego wynagrodzenia, tj. ok. 68 tys. zł rocznie brutto. Szacuje się, że dopłaty obejmą ok. 21 tys. osób.

Artysta z niewielkim dochodem dostanie od państwa dopłatę do składek do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Środki będą ewidencjonowane na kontach w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i przekazywane automatycznie. Dopłata będzie przysługiwać do czasu osiągnięcia przyjętego progu dochodowego, który pozwoli na samodzielne opłacanie składek. Prawo do dopłaty nie będzie przyznawane bezterminow - będzie ustalane na dany rok i regularnie weryfikowane, tak aby wsparcie trafiało do osób spełniających warunki określone w ustawie.

Wiele nieporozumień wokół projektu

W trakcie debaty sejmowej nad projektem ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska oceniła, że wokół niego „narosło wiele nieporozumień”.

Odpowiadając na pytanie, do kogo trafi wsparcie, powiedziała: 

Nie do celebrytów. Nie do gwiazd. Nie do artystów, którzy zarabiają gigantyczne pieniądze. Prawo do dopłaty przysługuje tylko wtedy, gdy średni roczny dochód artysty z ostatnich trzech lat nie przekracza 125 procent minimalnego wynagrodzenia. Liczą się dochody ze wszystkich źródeł, także z praw autorskich. Rozpoznawalność zatem nie jest kryterium, tylko dochód — zaznaczyła Cienkowska.

Przypomniała, że „z systemu wyłączeni są przedsiębiorcy”. Prowadzenie działalności gospodarczej wyklucza uzyskanie statusu artysty, a jej podjęcie oznacza jego wygaśnięcie – tłumaczyła Cienkowska.

Mówiąc o tym, jak działa dopłata, Cienkowska wyjaśniła:

Żaden artysta nie dostanie z tej ustawy ani złotówki do ręki. Dopłata jest bezgotówkowa i automatyczna. Trafia do ZUS i uzupełnia składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu liczonego od minimalnego wynagrodzenia. Tylko do tego poziomu i tylko w miesiącach, w których własne dochody artysty na to nie wystarczają.

To nie jest dodatkowa emerytura

Marta Cienkowska kontynuowała: Artysta nadal sam płaci składki. Jeśli zarobi więcej, dopłata maleje albo znika. To nie jest dodatkowa emerytura. To co najwyżej droga do emerytury minimalnej. O dopłacie decyduje ZUS, na okres do 12 miesięcy. Dochody potwierdza Krajowa Administracja Skarbowa. W pozostałym zakresie artysta składa oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej. Od decyzji ZUS przysługuje droga do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Cel jest jeden. Artysta, który pracuje od projektu do projektu, na umowach o dzieło, nie może tracić prawa do lekarza, do zasiłku i ciągłości emerytalnej tylko dlatego, że przez kilka miesięcy nie miał zleceń. Nie finansujemy karier. Zapewniamy ciągłość ubezpieczenia — powiedziała.

Zaznaczyła, że aby otrzymać wsparcie, „nie wystarczy nazwać się artystą”. 

Trzeba wykazać udokumentowany dorobek, to, że twórczość stanowi istotną część aktywności zawodowej, oraz przychody z niej w każdym z ostatnich trzech lat. Nie powstaje żaden rejestr artystów. Państwo nie ocenia wartości sztuki. Ocenia wyłącznie, czy ktoś rzeczywiście wykonuje zawód artystyczny — wyjaśniła Cienkowska.

Jak wygląda praca Komisji Opiniującej?

Komisja Opiniująca liczy 145 osób, bo musi reprezentować wszystkie dziedziny twórczości. 120 członków rekomendują organizacje artystów, 10 organizacje zbiorowego zarządzania, a po 5 wskazują minister kultury, minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego i prezes ZUS. 

Wnioski będzie oceniał trzyosobowy zespół. Komisja wyłącznie opiniuje. Decyzję o statusie wydaje dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej. Od niej przysługuje odwołanie do ministra kultury, a następnie skarga do sądu administracyjnego. O dopłacie decyduje ZUS. 

Ile to będzie kosztować?

W pierwszym pełnym roku funkcjonowania, czyli w 2027, system będzie kosztował około 375 mln zł. 252 mln to dopłaty do składek. 101 mln to zasiłki chorobowe i inne świadczenia. 21 mln to obsługa systemu we wszystkich instytucjach razem. Koszty administracyjne to niecałe 6 proc. całości, a w czwartym roku funkcjonowania systemu, nieco ponad 2 proc.

Pieniądze będą pochodzić z budżetu państwa - nie ze składek innych ubezpieczonych i nie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przeciwnie: fundusze ubezpieczeniowe i NFZ zyskają nowe wpływy. Ustawa wprowadza limit wydatków na lata 2027-2036, ale z mechanizmem korygującym. Po trzech latach przewidziano ewaluację, która sprawdzi między innymi, czy ktoś nie rezygnuje z etatu albo z działalności, żeby wejść do systemu.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.