Trump nie wie, jak rozegrać Iran. Nowy wróg jest znacznie trudniejszy do odczytania
Donald Trump groził już Iranowi końcem cywilizacji, a nawet całkowitym zniszczeniem. Mimo to irański reżim nadal istnieje, a kiedy w lipcu atakiem na amerykańską bazę wojskową w Jordanii ponownie zniweczył wysiłki na rzecz zawieszenia broni, pojawiła się groźba "siły militarnej, jakiej nie widziano od czasów II wojny światowej".
Później jednak prezydent USA zmienił zdanie — tak jak zawsze w ostatnich miesiącach, kiedy to irańskich przywódców na przemian nazywał "szaleńcami", "rozsądnymi i bardzo sprytnymi", a także "chorym motłochem". Według jego słów przestraszony Iran rozpoczął negocjacje z Amerykanami, czemu jednak Teheran zaprzecza. Podobno prowadzi negocjacje jedynie z Omanem, sąsiadem po drugiej stronie cieśniny Ormuz, i nie zamierza pójść na żadne zasadnicze ustępstwa.
Wręcz przeciwnie: rozmowy najprawdopodobniej zmierzają do porozumienia, które przyzna Iranowi kontrolę nad żeglugą w tym rejonie, co jest całkowicie sprzeczne z celami amerykańskimi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.