InquirerMunicipal employee shot dead in Bukidnon; manhunt on for suspectsThe Jerusalem PostAfter America's midterms, the clock is ticking for Israel to bridge its political dividesDaily MaverickThe varsity research subsidy game is up — the education department must not back downPunch2026 set to be second-hottest year on record — EUZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF7sur7Record historique pour la Bourse belge: comment expliquer ce “score absolument phénoménal”?La PresseTransports en direct | Fermeture de deux voies sur l’A40 ouest près du boulevard Henri-BourassaSportstarAsian Para Games 2026: Meet the Indian gold medallistsMalay MailRinggit closes lower amid global market jitters and semiconductor sell-offPolsat NewsDziennikarka Polsatu ofiarą oszustów. "Jestem w szoku"01netIntel Core i9, SSD 2 To, RAM 16 Go : au prix fou de 230 €, ce PC portable se vend par camions 🚛ANSAMinacce di attentati a giornali e tv irlandesi, evacuate le redazioni a Dublino
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, November 6, 2026

"To był błąd". Müller szczerze o Piotrowiczu i Pawłowicz w TK

Translate

Kandydaturę Stanisława Piotrowicza na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w październiku 2019 roku zgłosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W listopadzie został on wybrany przez Sejm głosami PiS na tę funkcję, na dziewięcioletnią kadencję.

Podobnie było w przypadku Krystyny Pawłowicz. W październiku 2019 roku posłowie PiS zgłosili jej kandydaturę na sędziego TK, a 21 listopada została ona wybrana na to stanowisko głosami posłów tej partii. Od grudnia 2025 roku Pawłowicz nie jest już sędzią TK.

- Wybór Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz to był błąd? - pytał Marcin Fijołek w piątkowym "Graffiti". - Tak, błąd, dlatego że to wprowadza kolejny element polityki - odpowiedział mu jego gość, Piotr Müller z Rozwoju Plus.

ZOBACZ: Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Morawieckim. "KO i PiS przeciwnikami resetu TK"

- Wcześniej też tak było, że była jasność. To nie PiS był pierwszy, który takich wyborów dokonywał. Ale nie wolno tego robić. Po prostu wyciągnijmy wnioski również z własnych błędów - apelował eurodeputowany.

"Sytuacja jest bardziej skomplikowana". Müller o decyzji Nawrockiego ws. sędziów TK

Müller, pytany o to, czy błędem była także decyzja Karola Nawrockiego, który nie zaprosił na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego części osób wybranych przez Sejm na sędziów TK, stwierdził, że w tym przypadku "sytuacja jest bardziej skomplikowana". 

- Sejm nie wybrał tych osób na konkretne, indywidualne stanowisko - przekonywał polityk. - Zawsze (musi być - red.) konkretne stanowisko za konkretne stanowisko. Dlaczego tego nie zrobili? Bo wcześniej twierdzili, że jeden z nich to jest "dubler" - kontynuował.

- Ale nawet jeśli to przyjąć, to prezydent przyjął od dwójki ślubowanie, od czwórki nie - przerwał mu Marcin Fijołek.

ZOBACZ: Polacy ocenili wejście prezydenta do TK. Wyraźne różnice w grupach wiekowych

Müller stwierdził w odpowiedzi, że Nawrocki przyjął ślubowanie od tych osób, co do których "nie miał wątpliwości". Powiedział też, że rzekome "wątpliwości" "uzasadniała już Kancelaria Prezydenta dosyć szczegółowo".

"Sam podnosiłem za tym rękę". Eurodeputowany Rozwoju Plus wskazał swój "błąd"

- Natomiast, panie redaktorze, to pokazuje tylko z jakim mamy do czynienia właśnie w tej chwili bałaganem. I dlatego jedyną drogą do tego jest przecięcie tego węzła gordyjskiego. Nie ma innej drogi. Po prostu nie ma innej drogi - przekonywał. Parę minut wcześniej Müller apelował o to samo.

- Ten węzeł gordyjski (...) dzisiaj trzeba po prostu przeciąć i zresetować Trybunał Konstytucyjny, bo każdy w tym zakresie ma jakieś rzeczy na sumieniu - mówił gość Polsat News.

ZOBACZ: Wiceszef MON zaskoczył w sprawie TK. "Będę obrońcą sędziego Piotrowicza"

- I żeby była jasność. To, że coś jest legalne, to nie znaczy, że zawsze jest dobre. Na przykład legalne było wybranie sędziów do Trybunału Konstytucyjnego z ław poselskich, bo to się odbywało nie tylko za czasów PiS-u, ale i wcześniej, ale uważam, że to było niewłaściwe. Sam w tym uczestniczyłem, sam podnosiłem za tym rękę, głosowałem "za", ale uważam, że to był błąd - stwierdził.

"Nadzwyczajne odnowienie składu TK". Kosiniak-Kamysz chce zmiany Konstytucji 

W czwartek wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaprezentował swój pomysł na rozwiązanie sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. - Przygotowaliśmy projekt zmiany Konstytucji RP - ogłosił Kosiniak-Kamysz, wskazując, że chodzi o "nadzwyczajne odnowienie składu Trybunału Konstytucyjnego".

Polityk wytłumaczył, że na mocy tej ustawy wyłoniony zostanie "nowy, jednorazowy skład Trybunału Konstytucyjnego". - On będzie na określone kadencje trzech, pięciu i dziewięciu lat. Później wrócimy do sposobu wyłaniania już dzisiaj opisanego w Konstytucji lub lepszego, jeżeli będzie taka większość - powiedział.

WIDEO: Eurodeputowany Rozwoju Plus Piotr Müller w programie "Graffiti"

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na to, że najpierw trzeba zebrać wymagane poparcie, a "to nie będzie łatwa droga". - Trzeba zebrać 92 podpisy. Ze wstępnych deklaracji oczywiście są podpisy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jesteśmy po bardzo dobrej rozmowie ze środowiskiem Szymona Hołowni - opisywał. 

ZOBACZ: PSL chce zmiany konstytucji i resetu TK. "Nadzwyczajne odnowienie składu"

- Zwracam się do wszystkich sił politycznych, oczywiście w pierwszej kolejności do tych, z których współpracujemy od lat, o podpisanie tego projektu ustawy o zmianie Konstytucji - zaapelował szef MON. W kolejnych słowach o to samo poprosił także formacje opozycyjne.

"Ten temat nas dogoni". Müller chce rozwiązania sporu o Trybunał Konstytucyjny

Müller, zapytany przez Marcina Fijołka o to, czy Rozwój Plus poprze rozwiązanie zaproponowane przez Kosiniaka-Kamysza, stwierdził, iż "liczy na to", że zbierze się wymagane 92 podpisy. - Liczę na to, że mimo wszystko znajdzie się taka grupa osób, mam nadzieję. To by oznaczało, że chociaż tylu posłów w Sejmie chce rozwiązać ten konflikt - powiedział.

Eurodeputowany Rozwoju Plus przyznał, że jeżeli tym razem rozwiązanie sporu się nie uda, to "trzeba będzie walczyć o to w przyszłej kadencji Sejmu". - Ale już teraz trzeba szukać rozwiązań na to, bo ten temat nas dogoni, prędzej czy później. Dogoni nie tylko w sensie politycznym, ale również gospodarczym - stwierdził. 

ZOBACZ: Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Morawieckim. "KO i PiS przeciwnikami resetu TK"

Jak podkreślił, "to, jak funkcjonuje Trybunał Konstytucyjny, jaki jest wizerunek polskiego wymiaru sprawiedliwości, ma wpływ na gospodarkę".  - Wiele osób sobie z tego nie zdaje sprawy, że wielu że w wielu ratingach, w wielu ocenach gospodarczych kwestia wymiaru sprawiedliwości ma znaczenie, bo to jest kwestia pewności tego, czy miliony euro, dolarów czy innej waluty, która jest inwestowana w Polsce, jest pewna, jeżeli chodzi o obrót inwestycji - mówił.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.