Próba generalna przed 2027 r. Kraków sprawdzi Tuska, PiS i lewicę
Przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych mają świadomość, że faworytem wyborów prezydenckich w Krakowie jest kandydat niezależny Łukasz Gibała. Walka o spodziewaną drugą turę będzie jednak zacięta. Do końca walczy kandydat PiS Michał Drewnicki, choć - wedle sondaży - większe szanse ma popierana przez Koalicję Obywatelską Monika Piątkowska, wsparta na ostatniej prostej przez lidera KO. - Monika goni Gibałę - słyszymy w Koalicji Obywatelskiej.
Plan Donalda Tuska, który w czwartek wsparł Piątkowską: nie przegrać w pierwszej turze. A później straszyć "brunatną koalicją" w mieście - dopowiadają nasi rozmówcy z PiS.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Twierdzą, że ich kandydat może zdecydować o rezultacie w prawdopodobnej drugiej turze wyborów za dwa tygodnie. W sondażach Michał Drewnicki jest trzeci.
- Michał i tak już wygrał - tak o kandydacie PiS na prezydenta Krakowa mówi nieoficjalnie jego partyjny kolega.
Drewnicki, krakowski radny PiS, zdaniem obserwatorów - również tych niechętnych tej partii - przeprowadził bardzo aktywną kampanię wyborczą. - Zna miasto, jest merytoryczny, ludzie go lubią. Ale Kraków to Kraków, tu pisowcy nie mają szans. To Unia Wolności w pigułce - nie kryje przedstawiciel największej partii opozycyjnej.
Drewnicki jednak w kampanii wzmocnił swoją pozycję i w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych - jak słyszymy - może być silnym wsparciem dla PiS w Krakowie. - Wykonał wielką pracę, pewnie zostanie posłem - słyszymy w PiS.
Wcześniej jednak - 27 września - musi pokazać, że może być nową konserwatywną jakością w mieście Kraka. A może i wpłynąć na wyniki w drugiej turze (o ile się do niej nie dostanie, a szanse na to są niewielkie).
O wejście do drugiej tury będzie niezwykle trudno. Faworytem jest Łukasz Gibała, a wyższe notowania od kandydata PiS ma Monika Piątkowska, którą popiera Koalicja Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. W KO mówią: w niedzielę może być "mijanka", a Piątkowska może przeskoczyć Gibałę.
Za Drewnickim nie stanęła też cała prawica. Z Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego poparł go jednoznacznie i zdecydowanie jedynie Ryszard Terlecki, choć formacja byłego premiera wcześniej deklarowała wsparcie właśnie dla radnego PiS.
Łukasz Kmita, krakowski polityk Rozwoju Plus, który wcześniej popierał Drewnickiego, zaczął po rozłamie wysyłać sygnały w stronę Łukasza Gibały. Zadeklarował, że "trzyma za niego kciuki". - Kmita miał pokazać 6 czy 7 warunków, od których Rozwój Plus miał uzależnić poparcie dla Michała, ale nic nie pokazał. No i przymilają się teraz do Gibały - mówi o ludziach Morawieckiego jeden z lokalnych polityków PiS.
Inny studzi te oceny: - Kmita raczej wspiera Drewnickiego.
Pytaliśmy o to lidera Rozwoju Plus na początku września. - Łukasz Kmita, jako jeden z naszych liderów w Krakowie i Małopolsce, zaproponował podpisanie siedmiu bardzo ważnych postulatów dla mieszkańców Krakowa. Zobaczymy, kto się do nich pozytywnie odniesie. Wtedy będziemy podejmowali decyzje - powiedział Wirtualnej Polsce Mateusz Morawiecki.
- Czyli tej decyzji nie ma? - dopytywaliśmy byłego premiera.
- Tej decyzji nie ma. Jesteśmy u progu negocjacji z kandydatami - powiedział. Ale żadne takie negocjacje się nie odbyły. Nie było też prezentacji "siedmiu bardzo ważnych postulatów".
W formacji Kaczyńskiego postawa Rozwoju Plus to kolejny dowód na "nielojalność" czy nawet "rozbijanie prawicy". O niesnaskach na tym polu pisaliśmy już w Wirtualnej Polsce.
Razem może wyprzedzić Lewicę
Sprawa jest mniej skomplikowana w przypadku Moniki Piątkowskiej, byłej pracowniczki krakowskiego magistratu. Popiera ją koalicja (oprócz Lewicy). Na ostatniej prostej kampanii (kolejny raz) wsparł ją premier Donald Tusk.
Tusk wspierał też jednak Aleksandra Miszalskiego, który w 2024 r. o włos wygrał z Łukaszem Gibałą, a później skompromitował się w oczach mieszkańców Krakowa. Lider KO mówił o nim w tamtej kampanii tak: "Ośmielam się rekomendować mojego przyjaciela, bliskiego współpracownika Aleksandra Miszalskiego. Wiem, że to jest po prostu kwintesencja rzetelności. Kraków potrzebuje takiego spokojnego gospodarza, konsekwentnego, przyzwoitego do bólu. Ja bym oddał miasto w ręce kogoś takiego jak Aleksander Miszalski".
Dwa lata później te słowa brzmiały już jak ponury żart. Miszalski odchodził z urzędu decyzją mieszkańców w aurze największej samorządowej kompromitacji od lat. A Donald Tusk skwitował, że "takie jest życie". Dziś do Miszalskiego się nie przyznaje.
Rywale Piątkowskiej dziś z uśmiechem wspominają to poparcie od Tuska dla ówczesnego kandydata KO i pytają: - Co się zmieniło? Tusk może Piątkowskiej jedynie zaszkodzić.
Ale w KO są przekonani: - Odwrotnie. Tusk może zmobilizować elektorat KO do wsparcia Piątkowskiej. I tak się stanie.
Nasi rozmówcy w Krakowie, powołując się na wewnętrzne sondaże, nie mają wątpliwości, że Łukasz Gibała może być raczej spokojny o swój wynik. Z ich szacunków wynika, że frekwencja wyniesie około 40 proc., raczej mniej, a Gibała przekroczy 30 proc. poparcia. O drugie miejsce powalczą Piątkowska z Drewnickim, z przewagą kandydatki KO.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, jeśli Gibała wygra, wiceprezydentem zostanie Jan Hoffman, jeden z organizatorów referendum. Hoffman w środę 23 września wycofał swoją kandydaturę, poparł Gibałę i podpisał z nim Pakt Współpracy dla Krakowa.
Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja na lewicy. Zdaniem naszych rozmówców z Koalicji Obywatelskiej i PiS, Aleksandra Owca z Razem może pokonać Darię Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy. Wokół tej ostatniej kandydatki w formacji Włodzimierza Czarzastego był spór, przez co już na starcie ta kandydatura mogła zostać osłabiona.
- Jeśli Owca przegoni Gosek, to będzie to kompromitacja Lewicy, Czarzastego i wielki triumf Razem - przewiduje nasz rozmówca. Jeden z badaczy zajmujących się sondażami w nieoficjalnej rozmowie z WP wskazuje, że "to niemal pewne".
Kandydat Korony Polskiej Grzegorza Brauna nie ma szans na walkę o drugą turę, a kandydat Konfederacji nie dał rady zebrać podpisów pod swoją kandydaturą. Skrajna prawica jest więc w Krakowie skazana na porażkę.
Dziki, schrony i 9 mld zł długu. O co spierają się kandydaci
W wyborach zarejestrowano ośmioro kandydatów. O urząd ubiegają się Łukasz Gibała z komitetu Kraków dla Mieszkańców, Monika Piątkowska, którą popierają KO oraz PSL, Daria Gosek-Popiołek z Lewicy, Michał Drewnicki z PiS, Aleksandra Owca z partii Razem, Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej, Sławomir Pietrzyk z SDPL oraz Jan Hoffman, który w środę 23 września wycofał się z wyścigu na rzecz Gibały.
Zanim krakowianie pójdą do urn, kandydaci przeszli maraton debat: w Kanale Zero, Radiu Kraków i TVP3, TVN24 oraz Polsat News. Łukasz Gibała i Monika Piątkowska nie pojawili się w Kanale Zero, co wytykał im m.in. Michał Drewnicki. Z debat wyłoniły się trzy osie sporu. Pierwsza to pytanie, jak poradzić sobie z blisko 9 mld zł długu miasta. Druga to przyszłość Strefy Czystego Transportu i opłat dla turystów. Trzecia to pytanie, z czego Kraków ma żyć, gdy wyczerpuje się model oparty na korporacjach. Do tego doszły tematy zaskakująco żywe w tej kampanii: schrony i dziki.
Gibała chce podnieść opłatę turystyczną do 20 zł za noc, bo proponowane przez rząd 5 zł to jego zdaniem "śmiesznie mało". Chce też wywalczyć dla Krakowa ustawę metropolitalną, która miałaby dać miastu ok. 500 mln zł rocznie. Strefę Czystego Transportu ograniczyłby do ścisłego centrum i poddał pod referendum. Miejską inwentaryzację schronów nazwał "jedną wielką ściemą", a w studiu Polsat News opowiadał, jak nocą z psami uciekał przed stadem dzików.
Piątkowska stawia na dobre relacje z rządem. Dzięki nim chce rolować dług i sięgać po nadzwyczajne pożyczki. Obiecuje Kartę Uczciwego Miasta z jawnymi CV przy rekrutacjach, 35 mln zł od rządu na ochronę cywilną i 90 nowych syren. Z dzikami chce sobie poradzić bez odstrzału, czyli odławiać je i wywozić do ogrodzonych stref. Broniła za to opłaty turystycznej na poziomie 5 zł, by "nie uderzać w polskie rodziny z dziećmi".
Drewnicki chce przeznaczyć 200 ha w Nowej Hucie pod przemysł wysokich technologii (AI, komputery kwantowe, medycynę) zamiast pod magazyny. Proponuje 18 dzielnicowych centrów bezpieczeństwa, a w sprawie dzików jest stanowczy i popiera odstrzał. - Miejsce dzika jest w lesie, a człowieka w mieście - przekonywał. Strefę Czystego Transportu ograniczyłby do Rynku i ulic wokół Plant.
Na lewicy spór toczy się o mieszkania. Aleksandra Owca z Razem chce powołać Krakowskie Centrum Bezpiecznego Najmu, które zastąpiłoby pośredników. Chce też skończyć z outsourcingiem i powołać miejskie brygady remontowe. W jednej z debat wypomniała szefowi małopolskiej KO niemal pusty formularz rekrutacyjny. Daria Gosek-Popiołek z Lewicy chce wyłączyć Stare Miasto i Kazimierz z najmu krótkoterminowego, a od deweloperów wymagać przekazywania miastu 15 proc. mieszkań. Obie bronią Strefy Czystego Transportu.
Z dalszego planu padały pomysły najbardziej wyraziste. Sławomir Pietrzyk z SDPL chce pozwać ministra finansów o 1 mld zł za zadania oświatowe i wprowadzić darmowe MPK dla osób płacących PIT w Krakowie. Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej idzie do wyborów pod hasłami "Stop multikulti" i "Zero socjalu dla imigrantów". Chce też likwidacji Strefy Czystego Transportu i monopolu MPK. Jan Hoffman, który w środę wycofał się z wyścigu, proponował m.in. przywrócenie biletu 20-minutowego.
Przedterminowe wybory to efekt wydarzenia bez precedensu w historii miasta. W referendum 24 maja za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób, a przeciw 3 631. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc., choć Koalicja Obywatelska wzywała do bojkotu, żeby głosowanie okazało się nieważne. Radzie miasta udało się przetrwać: frekwencja w tym głosowaniu wyniosła 29,97 proc. przy progu 30,59 proc.
W niedzielę 27 września Wirtualna Polska będzie relacjonować pierwszą turę wyborów prezydenckich w Krakowie. Na miejscu będą nasi reporterzy Michał Wróblewski i Tomasz Żółciak. Na żywo ze sztabów wyborczych poprowadzimy też rozmowy z gośćmi. Zapraszamy na stronę główną Wirtualnej Polski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.