ESPNSeptember surprises: Our unexpected all-portal teamThe Jerusalem PostFlights must be open to all or to no one, Iranian adviser says following Iraqi airport suspensionDaily MaverickFreedom from the ANC could be our real emancipationPunchLady apologises for AI-generated Itel power tank explosion imageUN NewsThe Takeaway: UN General Assembly debate Day 3RTP DesportoGP de Portugal antecipado para outubro em 2027, Argentina regressa e Hungria saiInquirerMarcos signs BSKE postponement into lawBollywood HungamaA true MASTERSTROKE: Avengers Endgame: Encore has MORE surprises beyond the leaked scenes; Marvel saves its BIGGEST twist for theatres (SPOILERS ahead)SCMP ChinaXi Jinping marks second Mid-Autumn Festival in US during state visitRadio Times10 Questions with Amol Rajan and Hannah FryBillboardMusic Venue Trust Teams Up With Drowned In Sound to Launch Live Music TitleSouth China Morning PostItaly to ban burkas in schools, with 30% cap on pupils with poor Italian
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 25, 2026

Próba generalna przed 2027 r. Kraków sprawdzi Tuska, PiS i lewicę

Translate

Przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych mają świadomość, że faworytem wyborów prezydenckich w Krakowie jest kandydat niezależny Łukasz Gibała. Walka o spodziewaną drugą turę będzie jednak zacięta. Do końca walczy kandydat PiS Michał Drewnicki, choć - wedle sondaży - większe szanse ma popierana przez Koalicję Obywatelską Monika Piątkowska, wsparta na ostatniej prostej przez lidera KO. - Monika goni Gibałę - słyszymy w Koalicji Obywatelskiej.

Plan Donalda Tuska, który w czwartek wsparł Piątkowską: nie przegrać w pierwszej turze. A później straszyć "brunatną koalicją" w mieście - dopowiadają nasi rozmówcy z PiS.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Twierdzą, że ich kandydat może zdecydować o rezultacie w prawdopodobnej drugiej turze wyborów za dwa tygodnie. W sondażach Michał Drewnicki jest trzeci.

- Michał i tak już wygrał - tak o kandydacie PiS na prezydenta Krakowa mówi nieoficjalnie jego partyjny kolega. 

Drewnicki, krakowski radny PiS, zdaniem obserwatorów - również tych niechętnych tej partii - przeprowadził bardzo aktywną kampanię wyborczą. - Zna miasto, jest merytoryczny, ludzie go lubią. Ale Kraków to Kraków, tu pisowcy nie mają szans. To Unia Wolności w pigułce - nie kryje przedstawiciel największej partii opozycyjnej.

Drewnicki jednak w kampanii wzmocnił swoją pozycję i w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych - jak słyszymy - może być silnym wsparciem dla PiS w Krakowie. - Wykonał wielką pracę, pewnie zostanie posłem - słyszymy w PiS. 

Wcześniej jednak - 27 września - musi pokazać, że może być nową konserwatywną jakością w mieście Kraka. A może i wpłynąć na wyniki w drugiej turze (o ile się do niej nie dostanie, a szanse na to są niewielkie). 

O wejście do drugiej tury będzie niezwykle trudno. Faworytem jest Łukasz Gibała, a wyższe notowania od kandydata PiS ma Monika Piątkowska, którą popiera Koalicja Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe. W KO mówią: w niedzielę może być "mijanka", a Piątkowska może przeskoczyć Gibałę.

Za Drewnickim nie stanęła też cała prawica. Z Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego poparł go jednoznacznie i zdecydowanie jedynie Ryszard Terlecki, choć formacja byłego premiera wcześniej deklarowała wsparcie właśnie dla radnego PiS.

Łukasz Kmita, krakowski polityk Rozwoju Plus, który wcześniej popierał Drewnickiego, zaczął po rozłamie wysyłać sygnały w stronę Łukasza Gibały. Zadeklarował, że "trzyma za niego kciuki". - Kmita miał pokazać 6 czy 7 warunków, od których Rozwój Plus miał uzależnić poparcie dla Michała, ale nic nie pokazał. No i przymilają się teraz do Gibały - mówi o ludziach Morawieckiego jeden z lokalnych polityków PiS.

Inny studzi te oceny: - Kmita raczej wspiera Drewnickiego.

Pytaliśmy o to lidera Rozwoju Plus na początku września. - Łukasz Kmita, jako jeden z naszych liderów w Krakowie i Małopolsce, zaproponował podpisanie siedmiu bardzo ważnych postulatów dla mieszkańców Krakowa. Zobaczymy, kto się do nich pozytywnie odniesie. Wtedy będziemy podejmowali decyzje - powiedział Wirtualnej Polsce Mateusz Morawiecki.

- Czyli tej decyzji nie ma? - dopytywaliśmy byłego premiera.

- Tej decyzji nie ma. Jesteśmy u progu negocjacji z kandydatami - powiedział. Ale żadne takie negocjacje się nie odbyły. Nie było też prezentacji "siedmiu bardzo ważnych postulatów".

W formacji Kaczyńskiego postawa Rozwoju Plus to kolejny dowód na "nielojalność" czy nawet "rozbijanie prawicy". O niesnaskach na tym polu pisaliśmy już w Wirtualnej Polsce. 

Razem może wyprzedzić Lewicę

Sprawa jest mniej skomplikowana w przypadku Moniki Piątkowskiej, byłej pracowniczki krakowskiego magistratu. Popiera ją koalicja (oprócz Lewicy). Na ostatniej prostej kampanii (kolejny raz) wsparł ją premier Donald Tusk. 

Tusk wspierał też jednak Aleksandra Miszalskiego, który w 2024 r. o włos wygrał z Łukaszem Gibałą, a później skompromitował się w oczach mieszkańców Krakowa. Lider KO mówił o nim w tamtej kampanii tak: "Ośmielam się rekomendować mojego przyjaciela, bliskiego współpracownika Aleksandra Miszalskiego. Wiem, że to jest po prostu kwintesencja rzetelności. Kraków potrzebuje takiego spokojnego gospodarza, konsekwentnego, przyzwoitego do bólu. Ja bym oddał miasto w ręce kogoś takiego jak Aleksander Miszalski".

Dwa lata później te słowa brzmiały już jak ponury żart. Miszalski odchodził z urzędu decyzją mieszkańców w aurze największej samorządowej kompromitacji od lat. A Donald Tusk skwitował, że "takie jest życie". Dziś do Miszalskiego się nie przyznaje.

Rywale Piątkowskiej dziś z uśmiechem wspominają to poparcie od Tuska dla ówczesnego kandydata KO i pytają: - Co się zmieniło? Tusk może Piątkowskiej jedynie zaszkodzić. 

Ale w KO są przekonani: - Odwrotnie. Tusk może zmobilizować elektorat KO do wsparcia Piątkowskiej. I tak się stanie.

Nasi rozmówcy w Krakowie, powołując się na wewnętrzne sondaże, nie mają wątpliwości, że Łukasz Gibała może być raczej spokojny o swój wynik. Z ich szacunków wynika, że frekwencja wyniesie około 40 proc., raczej mniej, a Gibała przekroczy 30 proc. poparcia. O drugie miejsce powalczą Piątkowska z Drewnickim, z przewagą kandydatki KO.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, jeśli Gibała wygra, wiceprezydentem zostanie Jan Hoffman, jeden z organizatorów referendum. Hoffman w środę 23 września wycofał swoją kandydaturę, poparł Gibałę i podpisał z nim Pakt Współpracy dla Krakowa.

Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja na lewicy. Zdaniem naszych rozmówców z Koalicji Obywatelskiej i PiS, Aleksandra Owca z Razem może pokonać Darię Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy. Wokół tej ostatniej kandydatki w formacji Włodzimierza Czarzastego był spór, przez co już na starcie ta kandydatura mogła zostać osłabiona.

- Jeśli Owca przegoni Gosek, to będzie to kompromitacja Lewicy, Czarzastego i wielki triumf Razem - przewiduje nasz rozmówca. Jeden z badaczy zajmujących się sondażami w nieoficjalnej rozmowie z WP wskazuje, że "to niemal pewne". 

Kandydat Korony Polskiej Grzegorza Brauna nie ma szans na walkę o drugą turę, a kandydat Konfederacji nie dał rady zebrać podpisów pod swoją kandydaturą. Skrajna prawica jest więc w Krakowie skazana na porażkę.

Dziki, schrony i 9 mld zł długu. O co spierają się kandydaci

W wyborach zarejestrowano ośmioro kandydatów. O urząd ubiegają się Łukasz Gibała z komitetu Kraków dla Mieszkańców, Monika Piątkowska, którą popierają KO oraz PSL, Daria Gosek-Popiołek z Lewicy, Michał Drewnicki z PiS, Aleksandra Owca z partii Razem, Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej, Sławomir Pietrzyk z SDPL oraz Jan Hoffman, który w środę 23 września wycofał się z wyścigu na rzecz Gibały.

Zanim krakowianie pójdą do urn, kandydaci przeszli maraton debat: w Kanale Zero, Radiu Kraków i TVP3, TVN24 oraz Polsat News. Łukasz Gibała i Monika Piątkowska nie pojawili się w Kanale Zero, co wytykał im m.in. Michał Drewnicki. Z debat wyłoniły się trzy osie sporu. Pierwsza to pytanie, jak poradzić sobie z blisko 9 mld zł długu miasta. Druga to przyszłość Strefy Czystego Transportu i opłat dla turystów. Trzecia to pytanie, z czego Kraków ma żyć, gdy wyczerpuje się model oparty na korporacjach. Do tego doszły tematy zaskakująco żywe w tej kampanii: schrony i dziki.

Gibała chce podnieść opłatę turystyczną do 20 zł za noc, bo proponowane przez rząd 5 zł to jego zdaniem "śmiesznie mało". Chce też wywalczyć dla Krakowa ustawę metropolitalną, która miałaby dać miastu ok. 500 mln zł rocznie. Strefę Czystego Transportu ograniczyłby do ścisłego centrum i poddał pod referendum. Miejską inwentaryzację schronów nazwał "jedną wielką ściemą", a w studiu Polsat News opowiadał, jak nocą z psami uciekał przed stadem dzików.

Piątkowska stawia na dobre relacje z rządem. Dzięki nim chce rolować dług i sięgać po nadzwyczajne pożyczki. Obiecuje Kartę Uczciwego Miasta z jawnymi CV przy rekrutacjach, 35 mln zł od rządu na ochronę cywilną i 90 nowych syren. Z dzikami chce sobie poradzić bez odstrzału, czyli odławiać je i wywozić do ogrodzonych stref. Broniła za to opłaty turystycznej na poziomie 5 zł, by "nie uderzać w polskie rodziny z dziećmi".

Drewnicki chce przeznaczyć 200 ha w Nowej Hucie pod przemysł wysokich technologii (AI, komputery kwantowe, medycynę) zamiast pod magazyny. Proponuje 18 dzielnicowych centrów bezpieczeństwa, a w sprawie dzików jest stanowczy i popiera odstrzał. - Miejsce dzika jest w lesie, a człowieka w mieście - przekonywał. Strefę Czystego Transportu ograniczyłby do Rynku i ulic wokół Plant.

Na lewicy spór toczy się o mieszkania. Aleksandra Owca z Razem chce powołać Krakowskie Centrum Bezpiecznego Najmu, które zastąpiłoby pośredników. Chce też skończyć z outsourcingiem i powołać miejskie brygady remontowe. W jednej z debat wypomniała szefowi małopolskiej KO niemal pusty formularz rekrutacyjny. Daria Gosek-Popiołek z Lewicy chce wyłączyć Stare Miasto i Kazimierz z najmu krótkoterminowego, a od deweloperów wymagać przekazywania miastu 15 proc. mieszkań. Obie bronią Strefy Czystego Transportu.

Z dalszego planu padały pomysły najbardziej wyraziste. Sławomir Pietrzyk z SDPL chce pozwać ministra finansów o 1 mld zł za zadania oświatowe i wprowadzić darmowe MPK dla osób płacących PIT w Krakowie. Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej idzie do wyborów pod hasłami "Stop multikulti" i "Zero socjalu dla imigrantów". Chce też likwidacji Strefy Czystego Transportu i monopolu MPK. Jan Hoffman, który w środę wycofał się z wyścigu, proponował m.in. przywrócenie biletu 20-minutowego.

Przedterminowe wybory to efekt wydarzenia bez precedensu w historii miasta. W referendum 24 maja za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób, a przeciw 3 631. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc., choć Koalicja Obywatelska wzywała do bojkotu, żeby głosowanie okazało się nieważne. Radzie miasta udało się przetrwać: frekwencja w tym głosowaniu wyniosła 29,97 proc. przy progu 30,59 proc.

W niedzielę 27 września Wirtualna Polska będzie relacjonować pierwszą turę wyborów prezydenckich w Krakowie. Na miejscu będą nasi reporterzy Michał Wróblewski i Tomasz Żółciak. Na żywo ze sztabów wyborczych poprowadzimy też rozmowy z gośćmi. Zapraszamy na stronę główną Wirtualnej Polski.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.